Reklama

Jezus otwiera swe Serce

W niedzielę, 3 czerwca, w uroczystość Trójcy Przenajświętszej, w miesiącu, który w sposób szczególny poświęcony jest Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, kapłani z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej, zaproszeni goście, wierni parafii św. Stanisława BM w Chruszczobrodzie byli świadkami wzruszającej uroczystości, której przewodniczył ordynariusz sosnowiecki, bp Adam Śmigielski SDB. Po odprawieniu Mszy św. w kościele parafialnym, uczestnicy Świętej Liturgii rozważając Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa udali się procesyjnie do miejsca przy skrzyżowaniu dróg, gdzie została wzniesiona monumentalna figura Serca Jezusowego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najświętsze Serce Boże, poświęcamy Ci naszą Ojczyznę, miasta i wioski, nasze rodziny i nas samych. Serce Boże, przyjdź Królestwo Twoje - słowa tej pieśni towarzyszyły uroczystemu poświęceniu figury, którego dokonał Pasterz Kościoła sosnowieckiego. „To wyjątkowy obraz Jezusowego Serca - biała figura na tle zieleni - ze względu na lokalizację i wielkość widoczna jest z wielu stron. Przykuwa wzrok. I mam nadzieję, że spełni oczekiwanie Chrystusa, by wierni również w tym miejscu, oddawali Mu chwałę i cześć” - podkreślał bp Adam Śmigielski.

Jak powstał monument?

Reklama

Figura NSPJ powstała w Podkarpackiej Pracowni Rzeźbiarsko-Odlewniczej Józef Siwonia. Materiał, z którego została wykonana, to żywica epoksydowa. Figura waży 450 kg. 4-metrowa figura Jezusa usytuowana została na metrowym, marmurowym postumencie. Figura jest darem wdzięczności redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela” - tutejszego krajana, ks. inf. dr. Ireneusza Skubisia - za dar powołań kapłańskich, dlatego też została opatrzona pamiątkowym napisem: „Serce Jezusa, dziękuję Ci za dar kapłaństwa, proszę o łaskę nowych powołań. Ks. Ireneusz Skubiś, 29 VI 2006”.
Zanim postać Jezusa stanęła w tym miejscu, musiała przejść długą drogę od pierwszego odlewu rozpoczynając, a na skomplikowanym montażu kończąc. „Aby dzieło przetrwało następnych kilka pokoleń, musiało zostać solidnie wzmocnione i zabezpieczone, dlatego też całość wsparta jest na potężnej konstrukcji betonowej, która stanowi swego rodzaju kręgosłup monumentu. Centrum konstrukcji, która sięga 1 m w głąb ziemi, stanowi specjalna tuleja. Na nią nasadzona została figura wraz z postumentem. Prace przygotowawcze do montażu trwały kilka miesięcy” - zaznacza wykonawca całości prac konstrukcyjno-montażowych Jan Raczyński. Figura z podkarpackiej pracowni do Chruszczobrodu przywieziona została we wrześniu ub.r., zamontowana przez specjalistyczny sprzęt została w wigilię uroczystości Chrystusa Króla. Następne tygodnie to kolejne działania, tym razem związane z przygotowaniem terenu wokół - nadanie temu miejscu estetycznego wyglądu, posadzenie ozdobnych krzewów, kwiatów, wyłożenie kamieniami oraz zorganizowanie odpowiedniego podejścia pod Jezusową figurę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tutaj wszystko się zaczęło

Figura Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz miejsce, na którym została wzniesiona mają wymiar symboliczny. Aby to zrozumieć, trzeba przenieść się pamięcią co najmniej 70 lat wstecz, kiedy na tym skrawku ziemi, gdzie stanęła monumentalna figura Jezusa wszystko się zaczęło. W latach 30. ubiegłego wieku dokładnie tutaj stał stary dom, a raczej stara chałupa Marianny i Mariana Skubisiów, rodziców Księdza Infułata, a prywatnie także moich dziadków. W tej chałupie pod strzechą wiele się wydarzyło. Babcia porodziła tutaj czworo swoich dzieci - Ireneusza, Andrzeja, Leokadię i Jadwigę. To tutaj doznała łaski uzdrowienia, kiedy po jednym z ciężkich porodów lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Noc, która była przed nią, miała być decydująca o życiu lub śmierci. Tej nocy, jak to często wspominała, jej oczom ukazał się Jezus Eucharystyczny. Przyszedł także do niej kapłan z Komunią św., wtedy też jej najstarszy syn, Ireneusz wypowiedział do niej znamienne słowa: „Nie martw się mamusiu, wyzdrowiejesz, Pan Jezus był u ciebie”. Rankiem sytuacja zmieniła się diametralnie. Babcia przyszła do sił i do zdrowia. Lekarz powiedział, że to był cud, bo z takich kryzysów w tamtych czasach zazwyczaj się nie wychodziło. Nasza Babcia zawsze miała wielkie nabożeństwo do Serca Jezusowego, odtąd aż do końca jej dni było jeszcze większe. Obdarzona została długim życiem. Choć jej pragnieniem było, aby postać Jezusa stanęła w tym miejscu, nie doczekała tej chwili. Odeszła od nas 2 lata temu, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, 29 czerwca. Przez ten czas, podobnie jak za jej życia, doświadczaliśmy jej opieki, wstawiennictwa i obecności. Jesteśmy przekonani, że teraz raduje się tym dziełem w niebie, patrzy na nas z góry i potakując charakterystycznie głową mówi: „Dobrze, że wreszcie się za to wzięliście. Pragnęłam i się spełniło”.
To miejsce jest szczególne również dlatego, że to właśnie tutaj dojrzewało i zrodziło się przed 46 laty powołanie do kapłaństwa ks. Ireneusza Skubisia. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć kolejnego objawienia, którego doznali młodzi małżonkowie - Marianna i Marian Skubisiowie. Na ścianach starej chałupy w jednym z pomieszczeń wisiały dwa przepiękne obrazy, które były prezentem dla nowo zaślubionych, obrazy te istnieją do dzisiaj - Serce Pana Jezusa i Matki Bożej. Był rok 1938, Babcia była w stanie błogosławionym z synem Ireneuszem. Młodzi każdego dnia klękali razem przed świętymi obrazami i modlili się. Nagle na tej ścianie, wokół obrazów zaczęły pojawiać się białe kwiaty, które wypełniły ją całkowicie. Oboje zdumieni tym co się dzieje, spojrzeli na siebie i zapytali w tej samej chwili: „Czy ty widzisz to, co ja?” Widzieli oboje. „Co to był za znak?” - zachodzili w głowę. Po latach zrozumieli, że był to od Boga znak. Minęło 14 lat od tego „kwiatowego objawienia”, a ich najstarszy syn rozpoczął formację kapłańską w NSD w Częstochowie. Z tej też chałupy naznaczonej Bożą łaską wychodził, aby odprawić w parafialnym kościele swoją Mszę św. prymicyjną.

Miejsce to wybrał Bóg

Figura Serca Pana Jezusa jest darem ks. inf. Ireneusza Skubisia za dar powołań kapłańskich. Czy to nie ciekawe, że właśnie w tym roku, kiedy powstała figura, po 46 latach w chruszczobrodzkiej parafii zrodziło się pierwsze od 46 lat powołanie w osobie ks. Marcina Warty?
Monumentalna figura, choć wystawiona na skrawku ziemi rodziny Skubisiów, nie jest własnością rodziny, ale należy do tutejszej rodziny parafialnej. Każdy ma prawo tutaj przyjść na chwilę modlitwy, zapalić symboliczną lampkę, polecić Jezusowi swoje troski, radości i smutki. „Niech to miejsce stanie się swego rodzaju pomnikiem tutejszych wiernych, którzy zawierzać będą wszystko, co dla nich znaczące, zwłaszcza, że miejsce nie jest przypadkowe, ale na wskroś symboliczne, owiane Bożymi znakami, łaskami, Bożym błogosławieństwem, głęboką symboliką, pięknymi treściami. Jesteśmy pewni, że miejsce to przed wieloma laty wybrał Bóg, aby w sposób szczególny czcić Jezusowe Serce” - mówił na zakończenie uroczystości ks. inf. Skubiś.
Nierzadko stajemy wobec codzienności trudnej, wymagającej, z troskami po ludzku bez rozwiązania. Na naszą bezradność Apostoł daje radę: „O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem!” (Flp 4, 4-7). Pan Jezus jest blisko każdego z nas. Interesuje się nami i zależy Mu na nas. Nieustannie otwiera dla nas swe Serce. Potrzebujemy Serca Jezusa, by pełniej żyć, by stawać się piękniejszymi ludźmi. Nasze sprawy przedstawiajmy Bogu, przecież modlić się może każdy bez przeszkód: bogaty i biedny, mocny i słaby, zdrowy i chory, cnotliwy i grzesznik.

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Na fasadzie Biblioteki Watykańskiej pojawiła się instalacja w formie... wielkiej fali. Wystawę otworzył Leon XIV

2026-09-16 07:39

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Na fasadzie Biblioteki Watykańskiej pojawiła się czarno-biała instalacja w formie wielkiej fali. Praca zatytułowana "Diluvium" ma około 70 metrów długości. Jest częścią wystawy, którą uroczyście zainaugurował papież Leon XIV, a za jej stworzenie odpowiada francuski artysta JR - informuje telewizja Polsat News.

Więcej ...

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28
Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Więcej ...

260. rocznica koronacji cudownej figury Matki Bożej Jackowej

2026-09-17 09:27
Cudowna figura Matki Bożej Jackowej w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu

Łukasz Sztolf

Cudowna figura Matki Bożej Jackowej w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

Kościół

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a...

Wiadomości

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór....

Kościół

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór....

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki