Pomysł, by poprosić Benedykta XVI o pomoc dla Janusza, przyszedł mi do głowy podczas audiencji w Castel Gandolfo, 13 kwietnia. Wręczaliśmy Papieżowi polskie wydanie książki „Jezus z Nazaretu”. Poprosiłem Ojca Świętego i jego sekretarzy o wsparcie, przedstawiając historię walki Janusza o eutanazję. Po kilku dniach od naszego powrotu, na adres Wydawnictwa M przyszła publikacja opatrzona podpisem i pieczęcią Ojca Świętego Benedykta XVI - mówił przed rozpoczęciem aukcji Piotr Oleś z Wydawnictwa M.
Choć w Polsce książkę wydano w 100 tys. egzemplarzy, ten jest szczególny z dwóch powodów. Po pierwsze książka opatrzona jest podpisem „Benedictus XVI” oraz jego pieczęcią. Jest to jedyny taki egzemplarz tej książki.
Jednak, jak mówią sami uczestnicy licytacji, ważniejszy jest charytatywny cel. - Na początku zainteresowała mnie książka. Mieć w swoich zbiorach taki egzemplarz, to nie lada gratka. Jednak po głębszym zapoznaniu się z celem i charakterem aukcji, chęć posiadania samego „białego kruka”, przerodziła się w chęć pomocy osobie dotkniętej nieszczęściem - mówi Dariusz, licytujący z Melbourne. W trwającej dwa tygodnie licytacji, padały różne kwoty. Rozpoczęto od 100 zł, a w pierwszym tygodniu kwota nie przekroczyła 10 tys. zł. Co i tak przekraczało możliwości wielu licytujących. Jednak cenę podbijało prawie 20 internautów. - Jestem młodym człowiekiem i młodym ojcem. Nie mogę zaoferować dużej kwoty. Jednak cieszę się, że są zamożniejsi, którzy pomogą Januszowi Świtajowi. To osoba, która zwątpiła i chciała zakończyć swoje życie, dane przez Boga. Samą książkę już przeczytałem i utwierdziła mnie w przekonaniu o ogromnej wierze i zaangażowaniu Benedykta XVI - następcy Jana Pawła II - dodaje Aleksander z Włocławka.
Aukcja, nagłośnienie historii sparaliżowanego oraz praca w fundacji Anny Dymnej nadała sens życiu Janusza Świtaja. Jeszcze w styczniu prosił o eutanazję. - Moje życie zmieniło się w ciągu tych kilku miesięcy nie do poznania. Od myśli o zaprzestaniu uporczywej terapii, do radości z każdego nowego dnia. Tyle dobra ze strony ludzi, które mnie spotkało, trudno będzie spłacić do końca życia - twierdzi Janusz Świtaj.
Wózek, który potrzebuje sparaliżowany, kosztuje ok. 200 tys. zł. Zebrał już ponad 100 tys. zł. Do tego doszły teraz pieniądze z licytacji ksiązki - 22 800 zł. Aukcję wygrał „Indigo” z Warszawy. - Nie znam się na autografach, nigdy nie rozumiałem tego hobby. Nie chcę podawać maksymalnej kwoty. Mam jeszcze spory zapas. Nie chcę podawać również imienia i nazwiska. Nie zależy mi zupełnie na rozgłosie. Chcę tylko pomóc. I niech tak zostanie - mówił „Indigo” jeszcze w trakcie aukcji.
W listopadzie 2006 r. trwała aukcja banknotów z kolekcji „Jan Paweł II”. Licytowane banknoty miały numery serii nawiązujące do dat urodzin i śmierci Papieża Polaka: JP0180520 i JP0020405. Trzeci z licytowanych banknotów, to milionowy egzemplarz kolekcjonerskiej emisji - JP1000000. Każdy z licytowanych banknotów opakowany był w specjalne etui z podpisami nuncjusza abp. Józefa Kowalczyka, abp. Józefa Michalika oraz ówczesnego prezesa NBP Leszka Balcerowicza. Dochód z licytacji trafił do Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, która sfinansowała stypendia dla uzdolnionej młodzieży.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



