Reklama

Śladami Papieża

- Dla Jana Pawła II wszystko kojarzyło się z historią, każde miejsce skłaniało go do spojrzenia w przeszłość. Gdy do Watykanu przybywali pątnicy, Ojciec Święty zawsze potrafił powiedzieć coś na temat regionów, z których przybywali - mówi Urszula Własiuk, prezes Fundacji Szlaki Papieskie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Wędrówka po śladach Papieża Polaka to dla mnie wędrówka stacjami polskiej historii. Ojciec Święty cenił nie tylko Tatry i Zakopane. Miał zawsze ciepłe słowo także dla Torunia, Gdańska, czy Drohiczyna. Mówił przecież „Od Bałtyku aż po Tatry - Sursum corda”- dodaje.
Fundacja Szlaki Papieskie została powołana jeszcze za życia Ojca Świętego, a jej celem jest wypełnianie prośby Jana Pawła II, wypowiedzianej w Nowym Targu w 1979 r. - „Pilnujcie mi tych szlaków”. Działa pod honorowym patronatem kard. Stanisława Dziwisza, a zajmuje się dokumentowaniem tras przemierzanych przez ks. Karola Wojtyłę oraz propagowaniem idei wędrowania połączonego z duszpasterstwem turystycznym.

Początki

Nie było łatwo - trzeba było przekonać gospodarzy terenu i różne organizacje, że Szlaki Papieskie nie mają nazw związanych z nazwami województw, bo ks. Wojtyła chodził po górach, które stoją niezmiennie od milionów lat, a granice administracyjne są sprawą umowną. Nie ma na Szlakach Papieskich podziału na warianty, ścieżki itp. Wszystkie są tak samo ważne, bo był na nich Jan Paweł II. Urszula Własiuk zwraca uwagę, że Szlaki Papieskie nie mogą też być typowym produktem promocyjnym, jak inne komercyjne przedsięwzięcia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zapis drogi

Reklama

U. Własiuk jest autorem przewodnika „Ja tam u was byłem... Pilnujcie mi tych szlaków”. To właściwie pierwsza książka, która tak szeroko opisuje szlaki papieskie. Autorka przygotowując książkę korzystała z różnych źródeł. Bezcennych informacji, którędy w młodości wędrował K. Wojtyła dostarczyła praca zbiorowa Środowiska „Zapis drogi”. To wspomnienia ludzi związanych z ks. K. Wojtyłą, którzy chodzili z nim w góry i pływali na kajakach. Pobyt przyszłego Papieża w danym miejscu potwierdzają również wpisy w dokumentach parafialnych, w księgach schronisk. Odtwarzanie tras, które przemierzył to mrówcza praca dokumentalisty.

Pierwszy taki szlak

Reklama

Było to ogromne dzieło, które swoim zasięgiem objęło dwa pasma górskie - Beskid Wyspowy i Gorce. Powstało bardzo szybko - wspomina U. Własiuk - Ludzie bardzo garnęli się do tej pracy, bo była dla Ojca Świętego. Stanęły więc w terenie pierwsze niebieskie tablice ze schematyczną mapką, a na drzewach znalazło się oznakowanie: żółty krzyżyk wsparty na trójkąciku, symbolizującym górę - Mons Sanctorum. Papieski Szlak w Beskidzie Wyspowym otwieraliśmy w 50. rocznicę dwudniowej wycieczki ks. K. Wojtyły z młodzieżą 24-25 czerwca 1953 r. z Rabki Zdroju przez Luboń - Lubogoszcz - Śnieżnicę na Cwilin.
Realizacja była możliwa dzięki zawiązanemu wówczas z inspiracji U. Własiuk z Krakowa Społecznego Komitetu Organizacyjnego Szlaków Papieskich, którego działalność od początku była całkowicie bezinteresowna. W jego skład weszli ludzie dobrej woli: kilka osób szczególnie zaangażowanych, pochodzących z różnych miejscowości, oraz społeczności lokalne i duszpasterze parafii na trasie szlaku, władze i samorządy gminne i powiatowe z Rabki Zdroju, Limanowej, Kamienicy, Mszany Dolnej, Nowego Targu, Krościenka n. Dunajcem, Słopnic, Raby Wyżnej, Lubnia, Ochotnicy Dolnej, Dobrej, Łukowicy, Tymbarku i, które wsparły ideę życzliwością, ale także finansowo.
Wytyczone szlaki były darem dla Jana Pawła II z okazji 25 roku pontyfikatu. Ojciec Święty powiadomiony o tej inicjatywie przysłał swoje błogosławieństwo. Jeszcze w tym samym roku, w Gorcach na Hali Turbacz stanął Szałasowy Ołtarz, w miejscu Eucharystii sprawowanej przed laty przez ks. K. Wojtyłę. W 50. rocznicę została tam odprawiona pierwsza Msza św., która odtąd odbywa się co roku w 3. niedzielę września o godz. 12 na zakończenie sezonu turystycznego na Szlakach Papieskich.
Od tamtej pory Szlaki Papieskie, opisane i udokumentowane przez Fundację, zaistniały we wszystkich polskich górach - od Bieszczadów po Sudety.

Fundacja Szlaki Papieskie

- Od początku mieliśmy plan, aby Szlaki Papieskie oznaczone były na tej samej zasadzie we wszystkich polskich górach przez ludzi mieszkających na danym terenie, ponieważ czuli się oni odpowiedzialni za swe dzieło i można było mieć pewność, że będą o nie dbali. Jednak tak szerokie plany pokrycia siatką Szlaków Papieskich wszystkich polskich gór wymagało usankcjonowania prawnego. Doszło do zarejestrowania Fundacji Szlaki Papieskie i zgłoszenie naszej działalności w krakowskiej Kurii na ręce kard. F. Macharskiego - mówi U. Własiuk.
Fundacja Szlaki Papieskie została umocniona autorytetem kard. S. Dziwisza, który po powrocie z Watykanu otoczył ją swoim patronatem.
W opisach, na mapkach uwzględniane są też krótkie odcinki szlaków, które powstały wcześniej z inicjatywy samych ludzi, z zachowaniem przyjętej przez nich nazwy i autorów pomysłu, tak jak pierwszy w Polsce Szlak Papieski z 1983 r. po pobycie Jana Pawła II w Tatrach, w Dolinie Jarząbczej, gdy turyści oznaczyli trasę przejścia Papieża szyszkami i krzyżykami z gałązek, czy „Sursum Corda” z Ludźmierza do Zakopanego (1997). Oznaczony był też szlak „Powtórka z geografii”, Stary Sącz - Krościenko (1999 r.), Skawica - Krowiarki „Ostatnia wycieczka” (2000 r.) i „Ścieżki spacerowe nad Rabą Wyżną” (2002 r.).

To szlaki duchowe

Od początku wytyczanie Szlaków Papieskich związane było z ideą. - mówi U. Własiuk - Nie chodziło tylko o to, aby postawić tablice. Możliwości fizyczne ks. Wojtyły, przemierzającego z ciężkim plecakiem dziesiątki kilometrów górskich tras, budzą, oczywiście, podziw. Jednak takie podejście w sposób zasadniczy zafałszowałoby rzeczywisty obraz. Dużo ważniejsza była strona duchowa jego wędrówek, wykazanie, że nie starał się bić żadnych rekordów, a w góry chodził, bo czuł się na łonie przyrody bliżej Boga, którego widział w każdej żywej istocie i w każdym zjawisku przyrodniczym. Wypoczywał aktywnie od licznych obowiązków, ale z Bogiem, i do takiego odpoczynku zachęcał studentów i młodą inteligencję. W wędrówkach nieodłączne były poważne dyskusje, poruszające wiele zagadnień z różnych dziedzin życia. Podróżników nie opuszczała pogoda ducha - były więc piosenki przy ognisku, żarty, gra w piłkę - to, co jest nieodłącznym atrybutem młodości. Jednak codziennie była Msza św., Anioł Pański. Tak wyglądały początki duszpasterstwa turystycznego, które ks. Wojtyła zainicjował i takiego przedstawienia sprawy nie mogło zabraknąć przy opisie Szlaków Papieskich.

Epilog

- Ponad tysiąc lat temu po Polsce wędrował św. Wojciech. I mimo że minęło tyleset lat, nadal pamiętamy, że był np. w Staniątkach czy Mucharzu. Tym bardziej trzeba utrzymać tradycję wędrowania po trasach przemierzanych kiedyś przez ks. K. Wojtyłę - mówi U. Własiuk.
Przyznaje też, że praca nad odtwarzaniem tras papieskich wędrówek to wspaniała przygoda życia, pełna zadziwiających sytuacji. W oczekiwaniu na kanonizację Jana Pawła II Szlaki Papieskie dają też możliwość modlitwy w jego intencji w ukochanych górach, na łonie ojczystej przyrody, w miejscach, gdzie sam modlił się i wypoczywał przed laty.
- O początkach jej realizacji - mówi U. Własiuk - przypominamy, aby - powtarzając za Ewangelią św. Mateusza - dać świadectwo prymatu miłości bezinteresownej i wiernej, nad wartościami materialnymi, które promuje dzisiejszy świat. Tak uczył nas Jan Paweł II.

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść pochodzi z roku 1946]

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Adobe Stock

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Nowenna rozpoczyna się od dnia 5 października.

Więcej ...

Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności

2026-10-06 18:45

Artur Stelmasiak

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.

Więcej ...

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...