Reklama

W drodze na Jasną Górę

W poniedziałek 13 sierpnia w godzinach porannych 566 pielgrzymów z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej dotarło przed tron Pani Jasnogórskiej Czarnej Madonny. Gdy wyruszali ze Świnoujścia, Szczecina i innych miejscowości Pomorza Zachodniego, było ich ponad 400. Niektórzy z nich pokonali nawet 621 km.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do stóp Matki Częstochowskiej nieśli różnorakie prośby. Jak co roku modlili się o powołania kapłańskie i zakonne. Pielgrzymka to czas na osobistą ofiarę, modlitwę, w tym najważniejszą - Eucharystię, a także na rozważania i śpiew. To czas na rachunek sumienia i na przemyślenia odnośnie do własnego życia. To także czas na codzienne słowo Boże.
Przez kolejne lata pielgrzymowania utrwaliły się różne zwyczaje, a nawet tradycje. Wspominają o nich pielgrzymi: „Jak zawsze, nim się rozpędziliśmy, był już postój w Raduniu. Pierwszy raz od wielu lat nie witał nas już ks. Czesław Jarymowicz. Zmarł w tym roku, ale cały ranek i tak myślałem, że idziemy do «Czesia»”. „W Zieleniewie witał nas miejscowy proboszcz - ks. Jarek Dobrosz. To chodząca legenda. On jako pierwszy, i w dodatku sam, przeszedł ze Świnoujścia do Częstochowy”. „Dzień proboszcza, to oczywiście sławny obiad w Dobieżynie (tu boją się nas nie przyjąć, gdyż krąży miejscowa legenda, że od czasu, kiedy zaczęto przyjmować naszą pielgrzymkę omijają ich wszystkie kataklizmy, tak że nawet burze skręcają już na wysokości Buku”. „Wieczorem w Stęszewie rozegraliśmy mecz piłki nożnej. Kombinowane składy i boisko. Wreszcie oczekiwany od 5 lat sukces czarnych (czyli księży i kleryków)”. „Śrem - dzień prymicji. O godz. 7.00 Mszę św. odprawiło dwóch neoprezbiterów (w tym roku święcenia kapłańskie przyjęło 4 diakonów). „Dzietrzkowice - w których mieliśmy ostatni postój rozegrano pierwszy w historii pielgrzymki miedzygrupowy turniej piłki nożnej. Wygrała grupa żółta (pokonując w półfinale grupę pomarańczową 1-0, a w finale niebieską 2-0”.
Podczas tegorocznej pielgrzymki, jej uczestnicy w szczególny sposób modlili w intencji ofiar i rannych wypadku autokarowego pod Grenoble. W Bierzwniku wieczorem miało miejsce połączenie przez satelitę z przebywającym w Grenoble ks. Łukaszem Urbaniakiem. On również przybył na Jasną Górę, by tutaj osobiście podziękować Czarnej Madonnie za cud ocalenia, a także wyrazić swoją wdzięczność wszystkim Polakom za dar modlitwy w intencji pielgrzymów, których podróż zakończyła się w objęciach Płaczącej Madonny. Niezwykły gest wykazali rodzice ks. Przemysława Redesa (zginął on pod Grenoble), przekazując na Jasną Górę krzyż, który ich syn otrzymał podczas prymicji.
Zakończył się już tegoroczny czas pielgrzymowania na Jasną Górę. Oby to pielgrzymie utrudzenie przyniosło owoce zarówno osobiste, jak i dla całej archidiecezji. W trudzie człowiek dostrzega więcej, bo w naszej niemocy zarówno ducha, jak i ciała Bóg może skuteczniej działać. Pan Bóg codziennie bada ludzie serce. Oby biło ono więcej dla innych szczerą miłością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Więcej ...

Włochy: procesja maryjna po rzece Pad odwołana – za niski poziom wody

2026-08-14 16:36

Joanna Popławska/Niedziela

Włoska diecezja Cremony odwołała tradycyjną procesję na rzece Pad w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Najdłuższa rzeka Włoch ma krytycznie niski poziom wody, odsłonięte są piaszczyste i żwirowe brzegi. Znana procesja łodzią nie jest zatem możliwa.

Więcej ...

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu...

Kościół

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego