Reklama

Wolontariat coraz modniejszy

Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia - mówił ks. prał. Josemaria Escrivá, założyciel Opus Dei. Dewizą tą kieruje się coraz więcej młodych ludzi, którzy spełniają się w pracy wolontariusza.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chce Pani nową kanapę? Chętnie oddam - składa propozycję kobieta, która przyszła do Ośrodka Wsparcia Dziecka i Rodziny „Koło”. - A w ogóle, czy u Państwa działa wolontariat?
Tak zaczyna się rozmowa z „ciocią Renatą”, wychowawczynią w Ośrodku Wsparcia Dziecka i Rodziny „Koło” przy ul. Dalibora 1 w Warszawie. Wolontariat działa tu bardzo prężnie.

Warto poświęcić czas

Reklama

Czym jest wolontariat? Dobrowolną i bezpłatną pracą na rzecz innych.
- I to taką pracą, w ramach której pomoc bliźniemu czy działanie dla dobra publicznego może przynieść cenne punkty w życiorysie zawodowym - tłumaczy antropolog prof. Roch Sulima. - Ale to nie tylko zinstytucjonalizowane miłosierdzie, to także sposób na zaspokojenie potrzeby przynależności. Każdy z nas czuje potrzebę bycia z innymi ludźmi, zaangażowania się po jakieś stronie - jedni wybierają subkultury, inni wolontariaty - dodaje.
Wolontariusze pytani o motywy swoich działań, odpowiadają: bo tak trzeba, to fajna zabawa i niezapomniane wrażenia, sprawdzenie siebie....
- Mnóstwo radości dają mi spotkania z dziećmi - mówi Bartek, wolontariusz z Ośrodka „Koło”. A ich wesoły okrzyk: „Wuuuuuujek”, przy powitaniu, potrafi bardzo poprawić nastrój. Samo bycie z nimi (gra w piłkę, oglądanie bajek, słuchanie ich opowieści) sprawia, że mogę poczuć się troszkę, jakbym sam miał te kilka lat.
- Motywacją są dla mnie dzieci - wyznaje Żaneta Szymkowiak, również wolontariuszka Ośrodka „Koło”. - Dzięki nim czuję się lepszym człowiekiem. Wielką satysfakcją jest dla mnie możliwość pomagania im. Kiedy patrzę, jak zapominają o problemach rodzinnych, to wiem, że warto było poświęcić czas i być z nimi.
Wolontariat kształtuje młodych ludzi. Uczy ich sumiennej pracy, bezinteresowności, chęci pomocy drugiemu człowiekowi.
- Gdy tutaj przychodzimy, czujemy, że robimy coś dobrego, podopiecznych traktujemy jak rodzinę i czujemy się odpowiedzialni za ich życie - komentują wolontariusze. - Mamy przecież na nich spory wpływ - dodają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od południa do kolacji

Do Ośrodka „Koło” wolontariusze przychodzą często około południa, a wychodzą późnym wieczorem - gdy wszystkie pociechy spokojnie zasną.
- Z dziećmi zawsze jest co robić: porozmawiać, pouczyć się albo poprzytulać - wylicza Monika, jedna z wolontariuszek. Im często brakuje tego wsparcia i poczucia bycia potrzebnym.
Ola i Martyna kolorują rysunki, Dominika ogląda bajkę, Kuba chce wciąż skakać i się bawić, a z Bogusią odrabia się lekcje.
To tylko fragment żywo toczącego się popołudnia. Kolorowa sala, w której znajdują się biurka, stół dla dzieci, kanapa, dywan i mnóstwo zabawek to środowisko, w którym żyją na co dzień dzieciaki. Chciałoby się, aby było im tu jak najsympatyczniej.
- Cieszę się, że mogę dzieciom coś dać - wyznaje Monika. Nigdy nie przychodzę z pustymi rękami, gdyż wiem, że one nie mogą wyjść swobodnie do sklepu i kupić, co tylko by chciały.
Po kolacji dzieciaki idą kolejno pod prysznic. Gotowi do spania przychodzą na świetlice, gdzie wujkowie i ciocie - wolontariusze - przygotowują towarzystwo do oglądania bajki. To już jedne z ostatnich chwil, kiedy można się z nimi powygłupiać:
- Ja chce na rączki - sepleni kilkuletnia Weronika do wujka Kamila, podczas gdy drugi wujek rozmawia z Wiktorią, która co chwilę wybucha długim, spontanicznym śmiechem.

Kultura zaangażowania

W Polsce wolontariat jest coraz popularniejszy. Statystycznie już ok. 15% Polaków było lub jest zaangażowanych w wolontariat. Dla porównania, w USA ośmiu na dziesięciu Amerykanów jest wolontariuszami. - Kultura zachodnia oparta jest w dużej mierze na wolontariacie. W Polsce dopiero się to tworzy - mówi Joanna Izydowska ze Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu.

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00
Bł. Fulton Sheen

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Więcej ...

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w rodzinnej parafii

2026-09-29 15:32
Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

PAP

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

W rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Grzęsce odbył się dziś pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza, zabitego w jarosławskim Opactwie 24 września. Mszy św. przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił dziekan dekanatu Jarosław I i proboszcz jarosławskiej Kolegiaty ks. Marian Bocho. List do uczestników pogrzebu skierował również prezydent Karol Nawrocki.

Więcej ...

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24
Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Kościół

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

W wolnej chwili

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Kościół

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Wiara

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...