Reklama

Przebudzenie

Niedziela rzeszowska 12/2008

Człowiek może stoczyć się na samo dno. Może też - choć nie jest to łatwe - odbić się od niego i wyjść na prostą. Kazimierz Pawłowski poznał smak alkoholizmu, więzienia i bezdomności. Po duchowym przebudzeniu stał się nowym człowiekiem, założycielem grup modlitewno-trzeźwościowych „Arka” w więzieniach. Pomaga też odnaleźć właściwą drogę bezdomnym, działając w hotelu prowadzonym przez rzeszowskie Towarzystwo im. Św. Brata Alberta.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sidłach zła

Reklama

„W domu rodzinnym nie było Boga, jedynie ciągłe awantury pijanego ojca, z którym po pewnym czasie zacząłem wspólne picie. Przez 35 lat szedłem przez życie kłamiąc, kradnąc i zabijając siebie alkoholem, lekami, narkotykami” - zaczyna swoją opowieść pan Kazimierz. Używki doprowadziły go do skrajnej degeneracji. Pewnego dnia będąc na głodzie alkoholowym przyszedł do domu i od swojej schorowanej mamy próbował zdobyć parę złotych na butelkę wódki. Po awanturze, gdy karetka pogotowia zabierała chorą, myślał tylko o tym, aby jak najszybciej odjechała. Nie mógł się doczekać, kiedy wyniesie, co cenniejsze przedmioty z domu i zamieni je na alkohol i leki.
Śmierć ojca, a potem matki przyspieszyła jego upadek. Pozostała rodzina zamknęła przed nim drzwi. Został włóczęgą - klatki schodowe, piwnice, dworce. Trafił do więzienia. Któregoś dnia wyszedł na wolność i za litr wódki kupił adres - jak sądził - „meliny” - Domu Św. Brata Alberta w Świnoujściu. „Poznałem tam innym świat: życzliwość, zrozumienie oraz modlitwę. Wszyscy byli niby tacy sami jak ja, ale jednak inni - bogatsi o coś, czego sam nie miałem, bogatsi o wiarę” - wspomina pan Kazimierz. Nie potrafił jednak docenić tego, co go spotkało. Poszedł do miasta, zrobił włamanie, kupił alkohol i „ugościł” nim podopiecznych domu. Został aresztowany. Na posterunku policji nie widząc już sensu swojego życia próbował popełnić samobójstwo. Odratowano go i odwieziono do schroniska dla bezdomnych. Tam prezes Domu Św. Brata Alberta zapytał go, czy chce jechać do Jezusa. „Imię Jezus uderzyło we mnie z taką siłą, że powiedziałem, że chcę”.

Zasiane ziarno wiary

Pojechał do Lichenia, Kalwarii Zebrzydowskiej i Częstochowy. W licheńskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski, przy grobie Jezusa, usłyszał wewnętrzny głos „Uwierz, Ja jestem i kocham ciebie”. Jego widzenie świata i życie runęło. Ale jeszcze nie na tyle, by odpędzić demony zła, które znów nim zawładnęły. Po powrocie do Świnoujścia ponownie zaczął pić i kraść. Trafił do zakładu karnego. Ale ziarenko wiary zasiane w Licheniu zaczęło kiełkować. W tym czasie, w lokalnej prasie ukazała się seria artykułów szkalujących bezdomnych i schroniska. Przedstawiano je jako wylęgarnie zła. Jako przykład podawano Kazimierza Pawłowskiego. Przepraszał, bo zdał sobie sprawę, jaką krzywdę wyrządził swoim braciom. Otrzymał przerwę w karze i wyszedł na wolność. Jednak kiedy tylko bramy więzienne zamknęły się za nim, pierwsze kroki skierował do knajpy. Wszystkie przyrzeczenia poszły wniwecz. Pijany dotarł do schroniska.
Kiedy pan Kazimierz opowiada o tym etapie swojego życia, ma spuszczoną głowę. „Bo i czym tu się chwalić. Byłem łotrem”.

Powrót syna marnotrawnego

Obdarty i brudny stanął przed prezesem schroniska. A ten dał mu nowe ubranie, pieniądze i kazał wracać do schroniska. „Szedłem płacząc i zadając sobie pytanie: dlaczego zawsze wybieram zło. I nagle poczułem jakby Ktoś położył swoją ciepłą dłoń na moim ramieniu. Usłyszałem wewnętrzny głos: To po co Ja ciebie wypuściłem z więzienia? Uporządkuj swoje wnętrze, bo jakbyś miłości w sobie nie miał, to już by ciebie nie było”. Kazimierz Pawłowski przyjął sakramenty: chrzest, I Komunię i bierzmowanie. Zrozumiał, co to znaczy powtórnie się narodzić. Rzucił się w wir pracy na rzecz bezdomnych, alkoholików, narkomanów, chorych i biednych. Powrócił do zakładu karnego, aby odbyć resztę kary. Tam założył Bractwo modlitwy i Trzeźwości „Arka”. Od czasu przemiany cały czas ewangelizuje nie tylko w więzieniach, ale także w kościołach, szkołach, klubach AA. Pisze wiersze i maluje obrazy. Otrzymał błogosławieństwo od Ojca Świętego. „Żyję dla Jezusa i mówię o Nim na spotkaniach, rekolekcjach, poprzez wystawy i wierszo-modlitwy. Bóg czekał na mnie 35 lat po to, aby obdarzyć mnie nowym życiem. Dzięki przebudzeniu, do którego On doprowadził, mogę dziś powiedzieć, że jestem człowiekiem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nie jestem bokserem, ale pięściarzem. Dzień Ludzi Bezdomnych

2026-04-14 07:17
ks. Mirosław Tosza

Archiwum ośrodka Betlejem

ks. Mirosław Tosza

Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie historia Sylwka, jednego z domowników wspólnoty „Betlejem”, którą w 1996 r. założył ks. Mirosław Tosza. To miejsce, gdzie wielu byłych bezdomnych, podobnie jak Sylwek, odkrywa swoją wartość i ludzką godność. 14 kwietnia w Polsce obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Trwamy też w Tygodniu Miłosierdzia.

Więcej ...

Spójrz na Krzyż z wiarą

Agata Kowalska

Rozważania do Ewangelii J 3, 7b-15.

Więcej ...

Ewangelia zmienia życie

2026-04-14 20:22
Uczestnicy kursu „Nowe Życie” w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Topoli Królewskiej

Archiwum Szkoły Ewangelizacji im. Wandy Malczewskiej

Uczestnicy kursu „Nowe Życie” w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Topoli Królewskiej

W dniach 10–12 kwietnia 2026 r. w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Topoli Królewskiej (diecezja łowicka, należąca do metropolii łódzkiej) odbył się kurs ewangelizacyjny „Nowe Życie”, w którym uczestniczyło blisko 30 osób. Rekolekcje poprowadziła Szkoła Nowej Ewangelizacji im. Wandy Malczewskiej z Łodzi we współpracy z członkami wspólnoty Galilea.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Konsystorz: kardynałowie spotkają się wcześniej, niż...

Kościół

Konsystorz: kardynałowie spotkają się wcześniej, niż...

D. Trump: zrobiłem więcej dla Kościoła katolickiego...

Wiadomości

D. Trump: zrobiłem więcej dla Kościoła katolickiego...

Podziękowania od Weroniki Krawczyk ułaskawionej przez...

Kościół

Podziękowania od Weroniki Krawczyk ułaskawionej przez...

Wiara jest jak spojrzenie, które przyjmuje ratunek od Boga

Wiara

Wiara jest jak spojrzenie, które przyjmuje ratunek od Boga

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie...

Kościół

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie...

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na...

Wiara

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na...

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w...

Kościół

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w...

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Wiara

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust...

Wiara

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust...