Reklama

Prezentacja parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Stępinie

Spełniona nadzieja

Niedziela rzeszowska 7/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ALINA ZIĘTEK-SALWIK

Parafia w Stępinie w dekanacie frysztackim liczy obecnie ok. 1600 wiernych ze Stępiny i części Cieszyny, a od 1984 r. także z Chytrówki. 14 czerwca 1983 r. ówczesny ordynariusz przemyski, bp Ignacy Tokarczuk, erygował parafię w Stępinie pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego. Od początku obowiązki proboszcza pełni ks. kan. Stanisław Łukasz. Z parafii wywodzi się sześciu kapłanów i siostra zakonna.

Zanim stanął kościół

Reklama

Zanim wybudowano kościół mieszkańcy Stępiny i części Cieszyny uczęszczali na Mszę św. do prowizorycznej kaplicy urządzonej w starym domu należącym do Zofii i Mieczysława Godków. Kaplica powstała z inicjatywy ks. Stanisława Tomaszka, proboszcza z Frysztaka, do którego Stępina należała nim została samodzielną parafią. Pierwsza Msza św. została odprawiona 17 stycznia 1971 r. W 2 lata później 22 maja 1973 r. bp Bolesław Taborski poświęcił kaplicę i punkt katechetyczny w Stępinie. 13 marca 1982 r. Kuria Biskupia w Przemyślu wydała pozwolenie na budowę kościoła filialnego wg projektu Jerzego Noska oraz konstruktora Henryka Modrakowskiego, który również czuwał nad prawidłowym wykonaniem prac budowlanych. 14 lipca tego samego roku ks. Emil Midura poświęcił plac pod budowę. Kierownikiem budowy był Stanisław Ślusarski z Frysztaka, zaś organizatorem robót - Jan Matyas ze Stępiny. Kilka miesięcy później, 23 października, bp Ignacy Tokarczuk poświęcił kamień węgielny. W południowej ścianie kościoła wmurowano pamiątkową tablicę. W 1987 r. zakończono budowę świątyni w stanie surowym.

Przez następne lata trwały dalsze prace wykończeniowe. Obecnie koncentrować się one będą na wystroju wnętrza. Dzisiaj już widać, że niektóre rozwiązania w kościele są niezbyt funkcjonalne, np. chór obok prezbiterium. Tak wówczas zostało to zaplanowane i teraz potrzeba kolejnych nakładów finansowych. Plac przy świątyni wyłożony jest kostką, a utrzymana w pedantycznym porządku zieleń stanowi miłe tło. Obok świątyni powstaje dzwonnica.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powrót parafii

Przed wiekami na górze Chełm, u podnóża której stoi obecny kościół, Benedyktyni z Tyńca zbudowali drewniany kościół pod wezwaniem św. Heleny. Nie ma teraz śladu po tamtej świątyni. Jedynie na tym samym miejscu stoi obecnie drewniana, zabytkowa kapliczka, do której każdego roku ludzie licznie przychodzą w dzień Zmartwychwstania Pańskiego. Jak głosi miejscowa tradycja, w kościele popełniono zbrodnię i "za karę" świątynia musiała być na jakiś czas zamknięta, a później popadła w ruinę. W ustnym przekazie pojawiało się przekonanie, że kościół na Chełm wróci i stanie w tym miejscu, gdzie zatrzyma się dzwon, który podobno zapadł się pod ziemię. W legendę wierni wierzyli tak mocno, że gdy były robione wykopy pod fundamenty obecnego kościoła niektórzy chcieli szukać tego dzwonu. Ksiądz Proboszcz nadał więc nowemu dzwonowi, jednemu spośród trzech zakupionych do wznoszonej dzwonnicy, imię "Spełniona nadzieja".

Obecna świątynia ma wezwanie św. Maksymiliana Kolbego także nieprzypadkowo. Wzdłuż wioski ciągnie się wielki bunkier, do którego wjeżdżał pociąg. Nie wiadomo do dziś, czy bunkier był przygotowany do produkcji nowej broni, czy był schronieniem dla Hitlera, który podobno tutaj w podziemnych kondygnacjach, wciąż nie odkrytych, miał swoją kryjówkę. W okolicy jest cały zespół bunkrów. Można wejść do części nadziemnej tego tunelu i teraz przychodzą tu wycieczki. W czasach komunistycznych tunel był maskowany siatką, a wzdłuż wybudowano długie baraki - budynki spółdzielni produkcyjnej. Nikt nie wie, czemu miało służyć to maskowanie. Niektórzy twierdzą, że tunel jest wielkim cmentarzyskiem dla tych, którzy tutaj pracowali w czasie wojny, bo nikt nie widział, by kogoś wywożono, natomiast przywożono ciągle nowe transporty. Powstało więc przypuszczenie, że więźniów po prostu zabetonowano.

Kościołowi, który powstał w pobliżu tego siedliska zła, nadano tytuł św. Maksymiliana - człowieka, który to zło potrafił pokonać, mimo że sam zginął śmiercią męczeńską. Dzieło św. Maksymiliana kontynuowane jest także poprzez parafialne pismo Sól ziemi, w którym są relacje z wydarzeń, komentarze i przede wszystkim rozbudowane ogłoszenia parafialne. Pismo z wizerunkiem św. Maksymiliana trafia do rodzin od 5 lat.

Co jeszcze dla wspólnoty?

W sposób wzorcowy prowadzony jest klub seniora, noszący tytuł " Joachim i Anna". Jego prezesem jest Helena Świstak. Członkowie klubu mają stałe spotkania i wspólne uroczystości, a wszystko odnotowane jest w prowadzonej kronice.

W parafii działa Bractwo Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na spotkania formacyjne i okazjonalne przychodzi ok. 40 osób. Dzięki Teresie Ziarnik mogą oni wyjeżdżać na pielgrzymki. Wśród grup duszpasterskich są także ministranci, schola ze stałą formacją oraz Zespół Charytatywny Caritas.

Parafianie sami kolejno przychodzą do sprzątania i strojenia kościoła. Ksiądz Proboszcz podkreśla wiele pozytywów życia parafialnego. Jednak jest również fakt, nad którym ubolewa - spadek czytelnictwa prasy katolickiej wśród parafian, a tym samym mniejsza możliwość oddziaływania pozytywnych wzorców postępowania.

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymujące relikwie św. Franciszka. Po raz pierwszy dotarły do Rumunii

2026-07-31 20:20

Karol Porwich/Niedziela

Relikwia „ex massa corporis” św. Franciszka z Asyżu po raz pierwszy dotarła do Rumunii. W ramach pielgrzymki krajowej odwiedzi 32 miejsca w ośmiu diecezjach i eparchiach katolickich obrządku łacińskiego i greckokatolickiego.

Więcej ...

Kard. Ryś do górali na Jasnej Górze: Cieszcie się, że wasza kultura jest tak przesiąknięta wiarą

2026-07-31 19:20

Karol Porwich/Niedziela

- Cieszcie się, że wasza kultura jest tak przesiąknięta wiarą - mówił na Jasnej Górze do uczestników 45. Góralskiej Pielgrzymki Pieszej metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. Dotarło ponad 1,2 tys. pątników, w tym wiele rodzin z dziećmi i młodzieży. Pątnicy z Bachledówki, Nowego Targu, Rabki i Orawy w ciągu 9 dni pokonali ok. 250 km.

Więcej ...

Prezydent oczekuje od rządu szczegółowego raportu po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej

2026-08-01 07:18
Karol Nawrocki

PAP/Radek Pietruszka

Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu szczegółowego raportu po incydencie w Tarnawie-Kolonii, gdzie w czwartek rano spadł rosyjski pocisk – powiedział w piątek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów  w...

Kościół

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów w...

Ministerstwo Sprawiedliwości: kościelna Komisja ds....

Wiadomości

Ministerstwo Sprawiedliwości: kościelna Komisja ds....

Włochy: Zniszczenia i lekko ranni w wyniku trzęsienia...

Wiadomości

Włochy: Zniszczenia i lekko ranni w wyniku trzęsienia...

Szef MON: kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu...

Wiadomości

Szef MON: kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Nowenna do św. Jana Marii Vianney’a

Wiara

Nowenna do św. Jana Marii Vianney’a