Reklama

Niewolnicy z literą " P "

Niedziela łódzka 9/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polscy robotnicy przymusowi w III Rzeszy, stali się jednym z najistotniejszych elementów hitlerowskiej polityki zatrudnienia, a w szerszym aspekcie eksploatacji i eksterminacji polskiego społeczeństwa- metodycznie zaplanowanego i realizowanego przez nazistów. Specjalny urząd pracy, służący tym zadaniom utworzono w Łodzi już 13 września 1939r. ( mieścił się w obecnym gmachu PKO przy ul. Kościuszki 15, następnie przeniesiono go na róg Zachodniej, Śródmiejskiej i Wólczańskiej). Arbeitsamt rejestrował osoby zdolne do pracy, decydował o miejscu ich zatrudnienia, zajmował się wysyłaniem robotników do Niemiec. Urzędowi podlegały dwa obozy przejściowe (przy ul.6 Sierpnia 21 i Kopernika 53/55), w których na wysłanie oczekiwały wyznaczone osoby. Pomimo zaangażowania potężnych środków propagandowych; kolorowych, krzykliwych plakatów, afiszy, odezw, dobrowolnie, do pracy w Niemczech, nie było chętnych. Sposobem rekrutacji stały się imienne wezwania do Arbeitsamtu. Za niestawiennictwo groziła grzywna, więzienie czy nawet obóz koncentracyjny. Pomimo takich gróźb nie uzyskano odpowiedniej liczby pracowników. Hitlerowcy zastosowali więc łapanki na ulicach, dworcach w tramwajach. Źródłem niewolniczej pracy stali się także szeregowi i podoficerowie WP - jeńcy wojenni, co oczywiście było niezgodne z konwencjami wojennymi. Tym sposobem pozyskano jednak niemal 300 tys. praktycznie darmowych pracowników. Nie wielka część osób pracowała niewolniczo "dla Niemca" na terenie okupowanego kraju. Arbeitsamt przy ul. Zachodniej tylko do 30 VI 1942r. przekazał do Rzeszy 125.284 Polaków z czego 80% stanowili mieszkańcy Łodzi. Ogółem szacuje się liczbę "nowożytnych niewolników" - Polaków na 2.800.000. osób pracujących dla III Rzeszy. Początkowo, Polacy zatrudniani byli głównie w rolnictwie, pracach leśnych i drogowych, następnie coraz większą ilość kierowano do prac w przemyśle zbrojeniowym, kopalniach, żwirowniach, kamieniołomach itd. Reprezentowali praktycznie wszystkie warstwy społeczne od rolników do studentów i urzędników. Najmłodsi liczyli 10 lat a najstarsi ponad 60. Do drugiej połowy 1941r. stanowili najliczniejszą grupę cudzoziemców pracujących dla Rzeszy. Polakom nie było wolno opuszczać miejsca pobytu, korzystać z publicznych środków komunikacji, kontaktów z ludnością niemiecką, odwiedzania kin, teatrów, restauracji czy uczęszczania do kościołów. Na prawej stronie ubrań mieli natomiast obowiązek noszenia litery "P" Jak wynika z licznych relacji praca w gospodarstwach rolnych trwała w okresie letnim nawet do 18 godzin, zimą do 12 godzin. Hitlerowskie prawo pracy nie zapewniało robotnikom przymusowym prawa do urlopu, bezpieczeństwa, higieny. W razie nieszczęśliwego wypadku, żaden pracodawca nie ponosił odpowiedzialności. Racje żywnościowe były często głodowe, co było przyczyną łącznie z eksploatacją w czasie pracy wzrostu zachorowalności i przejawom wycieńczenia. Dochodził niepokój o los rodzin pozostawionych w kraju, o los Ojczyzny. Jak wynika z wyliczeń, niewielka tylko część robotników przymusowych nie powróciła do Polski i wybrała dolę emigrantów. Losy tych, którzy stali się "wojennymi niewolnikami", stara się oddać wystawa "Robotnicy Przymusowi III Rzeszy" eksponowana w Muzeum Tradycji Niepodległościowych Oddział Radogoszcz ul. Zgierska 147 do końca marca br., gromadząca fotografie, dokumenty, relacje, pamiątki związane z cierpieniami, trudami i głodem. Wystawę przygotowano we współpracy ze Stowarzyszeniem Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę Oddział Wojewódzki w Łodzi. Całością przygotowań i realizacji kierowała kustosz Grażyna Janaszek, wystawie towarzyszy ilustrowany folder. Oddział Radogoszcz MTN, czynny wtorki i czwartki 10.00-18.00, środy i piątki 9.00-16.00, soboty i niedziele 10.00-15.00. Wstęp ( bez lekcji muzealnych) jest bezpłatny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do młodych: martwię się tym, co się dzieje na świecie

2026-03-01 17:19

Vatican Media

Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.

Więcej ...

Zmiany personalne w Diecezji Elbląskiej

2026-02-28 19:09

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Biskup Elbląski dr Wojciech Skibicki dokonał z zmian personalnych w diecezji elbląskiej.

Więcej ...

Włochy/ Papież: jestem bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie

2026-03-02 07:33

PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Papież Leon XIV podczas wizyty w rzymskiej parafii w niedzielę powiedział, że jest bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie, w tym na Bliskim Wschodzie, gdzie wybuchła nowa wojna. Mówił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie!, a...

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się...

Iran/ Państwowe media potwierdziły, że najwyższy...

Wiadomości

Iran/ Państwowe media potwierdziły, że najwyższy...

Wojna w Zatoce Perskiej: szok, smutek i modlitwa...

Kościół

Wojna w Zatoce Perskiej: szok, smutek i modlitwa...

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...