Reklama

Płacowe eldorado?

Warszawa jako rynek pracy i miejsce osiągnięcia wysokich zarobków jawi się na tle kraju jako eldorado. Jest tu bowiem najniższe w Polsce bezrobocie, a statystyczny pracownik zarabia 4600 bruto, podczas gdy średnia krajowa wynosi 3243 zł. Statystyka bywa złudna. Aby wyśrubować tak wysokie średnie płace, jedni muszą przecież dostawać horrendalne pensje, inni żyć z pracy na skraju ubóstwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Socjolodzy mówią, że różnice płacowe w Polsce zaczynają przypominać bananową republikę. Warszawiacy są ciekawi, kto zarabia krocie i zawyża dane. W powszechnym mniemaniu: parlamentarzyści, pracownicy urzędów centralnych i samorządowych, kadra menedżerska, ludzie biznesu, którym się powiodło. Trudno powiedzieć, czy dlatego, że mieli nosa do interesu, czy też że podłączyli się do partii, która jest u władzy. Jedno jest pewne - nawet w Warszawie, gdzie rejestrowane bezrobocie wynosi zaledwie 3,3 proc. i jest najniższe w Polsce, dobrze płatnej pracy bez znajomości nie dostaniesz.

Chiński pilnie poszukiwany

Irena Z., dziennikarka z dwudziestoletnim stażem na stanowisku sekretarza redakcji, po redukcji etatów w jednym z tygodników wysłała swoje CV do dziesiątek firm w kraju. Wyższe studia, świetna znajomość warsztatu dziennikarskiego, trzy języki obce perfekt. Napisała o sobie wszystko. - Nie otrzymałam znikąd żadnej odpowiedzi. I tak od czterech lat - mówi zawiedziona. I zamiast pisać społeczne reportaże, by żyć - publikuje zmyślone historie miłosne w pismach kobiecych.
Grzegorz K., ekonomista, wykształcenie uniwersyteckie i podyplomowe w dziedzinie prawa. Rok temu kierował jeszcze zakładem produkującym sprzęt ortopedyczny, zwolniony, bo jeden z samorządowców uparł się, by osadzić na tym stanowisku kogoś z rodziny. Rozesłał mnóstwo CV. Cisza. Ma jedną wadę. Zawsze był bezpartyjny. - Umiejętności, wiedza i uczciwość nie są dziś w cenie. Wiek pięćdziesiąt pięć lat też - przyznaje. Wysyła nadal CV i dziwi się, że nikt na żadną z ofert nie raczył odpisać, choć wiedza, jaką musiał o sobie przekazać potencjalnemu pracodawcy, jest w świetle ustawy o tajemnicy danych osobowych całkiem spora. Mówi, że może funkcjonować tylko dzięki antydepresantom.
I jeszcze jeden przykład: Waldemar R., robotnik z Woli. Lat 35. Stracił pracę, gdy przedsiębiorca musiał zredukować zatrudnienie, by firma nie padła. Od trzech lat bez stałego zatrudnienia, od 2,5 roku bez zasiłku. Aby dawać dobry przykład dzieciom, codziennie o 7 rano wychodzi „do pracy”. Pomaga jako wolontariusz w hospicjum. Czasem dorywczo łapie się jakichś robót: a to malowanie znajomym mieszkania, a to prace ogrodnicze, nawet wyprowadzanie psa. Do ofert urzędu pracy na Grochowskiej i Ciołka zagląda w internecie codziennie. - Najczęściej poszukują osób z językiem chińskim, wietnamskim, ukraińskim. Była nawet oferta dla kucharza ze znajomością nepalskiego - skarży się pan Waldek. - Pewnie coś bym znalazł, gdyby urząd pracy zorganizował kurs na uprawnienia elektryczne albo obsługę wózków widłowych, ale takich kursów nie ma - dodaje zmartwiony. Ludzie bezrobotni dłużej niż dwa lata mają poczucie, że są gorsi, że nic już im się w życiu nie uda. Utrwala się poczucie społecznej nieprzydatności.

Bez znajomości ani rusz

Problem ze znalezieniem pracy mają nie tylko pięćdziesięciolatkowie, choć od paru lat mówi się o konieczności aktywizacji starszych pracowników, a od 2008 o programie „50+”. Wszystko jak dotąd zostało na papierze, chociaż coraz głośniej mówi się o konieczności wydłużenia wieku emerytalnego ze względu na uwarunkowania demograficzne. Ale problem ze znalezieniem pracy mają także ludzie młodzi. Bez pracy jest prawie co czwarty młody człowiek, który nie ma 25 lat. Pierwsze wynagrodzenie co trzeciego z nich jest równe płacy minimalnej lub niższe. Nawet w bogatej Warszawie, gdzie średnie zarobki są tak wysokie, na absolwentów czeka nisko opłacana praca. W stolicy co trzeci z nich dostaje po pierwszym miesiącu pracy wartość minimalnego wynagrodzenia (1317 zł brutto) lub nieco mniej. Ale wciąż jedna czwarta ma wynagrodzenie zaliczane do najniższego, czyli płacy minimalnej. Tylko 10 proc. najlepiej uposażonych dostaje zarobki ok. 3 tys. zł. Jednak lepsze posady załatwia się po znajomości. - Znajomości to podstawa, bez nich jesteś w Polsce nikim - piszą internauci na forach internetowych i blogach. Tysiące pracowników zatrudnianych jest bez konkursu, mimo formalnych wymogów - potwierdza w raportach Najwyższa Izba Kontroli.
Warszawa ma najniższe w kraju bezrobocie, co oznacza, że bez pracy pozostaje 31 tys. osób w wieku produkcyjnym. W pierwszych miesiącach 2010 r. w stolicy zostało opublikowanych 3 tys. ofert pracy. Warszawskie urzędy zatrudnienia nie wymagają już od bezrobotnych, by tak jak dotąd co miesiąc stawiali się przy okienku, lecz co trzy miesiące. Pracy jest mało. Polska ma otrzymać z Unii Europejskiej 11 mld euro na zwiększenie zatrudnienia i szkolenia. Z tej sumy... 60 proc. pochłoną koszty administracyjne - wyliczają ekonomiści.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2010-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Nowenna do odmawiania między 10 a 18 października przed wspomnieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

Co z podróżą Leona XIV do Ameryki Łacińskiej? Chirurg Papieża o operacji i stanie zdrowia Ojca Świętego

2026-10-17 17:37
Chirurg prof. Stefano Margaritora i Papież Leon XIV

Vatican Media

Chirurg prof. Stefano Margaritora i Papież Leon XIV

Było to dla mnie głęboko osobiste przeżycie, ale z medycznego punktu widzenia rutynowa operacja – mówi prof. Stefano Margaritora w rozmowie z mediami watykańskimi. Chirurg, który 13 października operował Leona XIV, opowiada o przebiegu zabiegu i rekonwalescencji Papieża, nazywając go „idealnym pacjentem”. Zapewnia, że w ciągu około dziesięciu dni Leon XIV powinien w pełni odzyskać siły.

Więcej ...

Czy coś wleciało do Polski? Wojsko przeszukuje teren w Lublinie

2026-10-18 08:17
Wojska Obrony Terytorialnej przeczesują okolice Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie

PAP

Wojska Obrony Terytorialnej przeczesują okolice Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie

Trwają poszukiwania obiektu, który mógł wlecieć do Polski. Policjanci, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej przeszukują teren w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, gdzie według zgłoszeń od mieszkańców słychać było odgłosy jakiegoś lecącego obiektu; nic dotychczas nie znaleziono.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Wiara

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Kardynał miał Biblię w plecaku. Na lotnisku uruchomił...

Kościół

Kardynał miał Biblię w plecaku. Na lotnisku uruchomił...

W Niedzielę Misyjną możesz uzyskać odpust. Jakie trzeba...

Kościół

W Niedzielę Misyjną możesz uzyskać odpust. Jakie trzeba...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Kościół

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny...

Leon XIV

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny...

Kraków wybrał nowego prezydenta

Kraków wybrał nowego prezydenta

Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie,...

Leon XIV

Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie,...

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Wiara

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki