Reklama

Wpatrzeni w Matkę Bolesną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeżywając misterium roku liturgicznego zatrzymujemy się przy najważniejszych wydarzeniach dotyczących naszego zbawienia. Rok liturgiczny to szczególny czas w życiu Kościoła. Wspólnota wierzących w Chrystusa ma okazję w sposób szczególny przeżywać pamiętne dni, ale także może czynnie włączać się w trwający proces zbawiania świata. Każdy okres roku liturgicznego ma odnawiać w nas wiarę, nadzieję i miłość. Ciągle na nowo winniśmy sobie uświadamiać, że nasze pielgrzymowanie przez ziemię odbywa się w niezwykłym towarzystwie. Obok nas kroczy, torując nam drogę, sam Chrystus.

Jego droga jest trudna, bo związana z dźwiganiem krzyża. Chrystus idzie po swej drodze wytrwale. Tak samo wytrwale przychodzi do nas podczas każdej Mszy św., kiedy chleb i wino zamieniają się w prawdziwe Ciało i Krew Pańską. To jedna z wielu możliwości spotkania człowieka z obecnym w naszej wędrówce przez ziemię Panem Bogiem.

Nasze spotkanie z Jezusem - Synem Bożym, prowadzi nas do Matki. Tej samej, która w tajemnicy Zwiastowania zgodziła się współpracować z Bogiem, realizując Jego plan zbawienia wszystkich ludzi. Od tej pory widzimy Ją w ważnych momentach związanych z życiem Chrystusa i Jego Kościoła. Tym samym mamy okazję kontemplować Jej postawę i uczyć się od Niej konsekwencji w realizacji raz wypowiedzianego " Fiat" - "niech mi się stanie...".

Szczególnie bliską jest nam Maryja w Jej tajemnicach bolesnych. Jawi się nam jako trwająca przy Synu. To pełne bólu matczynego serca trwanie widoczne jest podczas ofiarowania w świątyni jerozolimskiej, pełnej niepewności ucieczki do Egiptu, gorączkowego poszukiwania 12-letniego Syna w świątyni jerozolimskiej, drogi krzyżowej i śmierci, zdjęcia z Krzyża, a następnie złożenia do grobu. Tę szczególną obecność Maryi przy Jezusie podkreślił Jan Paweł II pisząc: "Wszystkie cierpienia, które złączyły się w Niej jakby w jedno, nieprzerwane pasmo, świadczą nie tylko o niewzruszonej wierze Maryi, ale stanowią Jej wkład w dzieło naszego zbawienia" (Salvifici doloris, n. 25).

Z woli Chrystusa umierającego na krzyżu macierzyństwo Maryi zostało rozciągnięte wobec wszystkich ludzi. Tym samym Maryja trwa przy naszych ludzkich losach, zarówno w tych wspaniałych, jak i tych, które nacechowane są cierpieniem i łzami. Owo trwanie Maryi przy ludziach ufających Jej Synowi przejawia się także w tym, że obierając sobie wśród nas miejsca Swej szczególnej obecności dzieli z nami dole i niedole. Pragnie być ze Swoimi dziećmi.

Dzieje poszczególnych sanktuariów maryjnych mogą stanowić piękną ilustracją solidarności Maryi z nami. Wizerunki Niepokalanej były czczone przez rzesze pielgrzymów, ale też doznawały profanacji, a nawet fizycznie były ranione. Tak było choćby w przypadku Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej czy też Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy. Mimo tych bolesnych faktów Maryja trwa wśród nas, będąc jednocześnie zachętą do naszego konsekwentnego opowiadania się po stronie Chrystusa.

Taką właśnie rolę spełniają także wizerunki Matki Bożej w naszych parafialnych kościołach. Jakże wymownym są sceny malowane lub rzeźbione przedstawiające ukrzyżowanie Chrystusa. Bardzo często artyści umieszczają Maryję i św. Jana - umiłowanego ucznia Pana. Możemy, posługując się wyobraźnią stanąć z Maryją pod krzyżem Zbawiciela. Będziemy mogli wówczas odczuć na nowo bezprzykładną miłość Chrystusa do nas i macierzyńską miłość Matki Bożej Bolesnej. Maryja pojawi się przy nas jako nasza Matka trzymająca nas blisko Swego serca, jako Królowa i Przewodniczka na drogach naszego ludzkiego wędrowania przez życie. Staje przy nas Ta, która cieszyła się z sukcesów Syna, ale bolała nad przewrotnością ludzi, gdy dowiadywała się o grożących Mu niebezpieczeństwach.

Wpatrując się w Maryję napełnioną bólem, ale wierną Panu, i posługując się pięknymi określeniami, jakie stosujemy wobec Niej, warto kontemplować trwanie Maryi przy Chrystusie. Podziwiamy Ją zwłaszcza w godzinie śmierci Jezusa. Przecież tak wielu ludzi stało pod krzyżem. Wielu spośród nich drwiło nie tylko z Jezusa, ale także z Jego Matki. Przecież stała Ona tam jako matka zbrodniarza. Mimo szyderstw, złośliwych spojrzeń i komentarzy wytrwała przy krzyżu.

Chrześcijanin konsekwentny w swej wierze w rodzinnym domu, zakładzie pracy, szpitalu, szkole czy na uniwersytecie, wielokrotnie spotyka się z cierpieniem, szyderstwem, przewrotnymi komentarzami a nawet prześladowaniami. Tak łatwo w tych trudnych chwilach zwątpić, a nawet utracić wiarę. Tak łatwo zwątpić, gdy kwestionuje się nam ideały i autorytety, a świętości religijne i patriotyczne obrzuca się błotem. Jakże jesteśmy podobni wówczas do Maryi stojącej pod krzyżem Syna. Można też powiedzieć, że jesteśmy podobni do Maryi trwającej w naszych sanktuariach, mimo naszych grzechów i licznych niewierności.

Kończący się okres Wielkiego Postu jest okazją do podjęcia i zrealizowania testamentu Chrystusa z Krzyża. Możemy i powinniśmy, tak jak św. Jan Apostoł, wziąć Maryję do siebie (por. J 19, 27) i uczyć się od Niej trwania przy Jezusie. Trwajmy przy Jezusie i Jego Kościele zawsze. Nawet wówczas, gdy będzie to tak trudne jak obecność Maryi na Kalwarii przy krzyżu.

Pamiętajmy też, że konsekwencją tego trwania przy Krzyżu jest Zmartwychwstanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Czy moje serce jest wolne, aby dawać i działać?

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Mk 12, 38-44.

Więcej ...

Sondaże ponad polskim interesem

2026-06-05 19:41
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.

Więcej ...

Kard. Semeraro podczas beatyfikacji salezjańskich męczenników: Nie rezygnujcie z marzeń

2026-06-06 14:49

PAP/Łukasz Gągulski

Pan nie wzywa was do rezygnacji z waszych marzeń, ale do ich oczyszczenia i oświecenia - mówił do młodych kard. Marcello Semeraro podczas beatyfikacji salezjańskich męczenników II wojny światowej, która miała miejsce 6 czerwca w Krakowie. Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych wskazał nowych błogosławionych jako wzór wierności Chrystusowi, przypominając także ich związek z drogą powołania św. Jana Pawła II.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Kościół

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Oświadczenie Biura Prasowego Diecezji Opolskiej w związku...

Kościół

Oświadczenie Biura Prasowego Diecezji Opolskiej w związku...

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą...

Kościół

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...