Reklama

Te Deum we Wrocance

Niedziela przemyska 38/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

50 lat to szmat czasu! Ten czas jeszcze się wydłuży, gdy pomyślimy o życiu prostym, skromnym, ukrytym, spędzonym na wypełnianiu zwykłych kapłańskich obowiązków. Pięćdziesiąt lat życia kapłańskiego, to wiele, to bardzo wiele. 25 czerwca br. swój złoty jubileusz kapłaństwa obchodził ks. prał. January Horwath, do niedawna jeszcze proboszcz parafii Wrocanka. Za ten wielki dar wybraństwa i łaskę 50 lat posługi Ludowi Bożemu dziękował on sam, jak i cała wspólnota parafialna, w której Ksiądz Jubilat przepracował 42 lata. Te 42 lata to również szmat czasu... To całe moje dotychczasowe życie, które upływało w bardzo bliskim towarzystwie Księdza Jubilata. Mogłem zatem patrzeć na jego kapłaństwo, na jego życie. Mogłem patrzeć na jego namaszczone świętym olejem kapłańskie dłonie. Widziałem je niejeden raz z bardzo bliska... Dłonie składające się do modlitwy, dłonie trzymające różaniec, podające Chrystusa ukrytego pod chlebem, błogosławiące, podnoszące, znaczące krzyż na czołach chrzczonych dzieci, na dłoniach chorych ludzi... Widziałem też z bliska te kapłańskie dłonie naznaczone pracą, dłonie noszące ślady dźwiganych ciężarów, pokryte odciskami, poranione... Dłonie, z których można wyczytać miłość, wiarę, wysiłek, trud, poświęcenie, oddanie bez reszty. Można wyczytać wielkie kapłaństwo.

Niewątpliwie na pierwszym miejscu należy zaakcentować i przypomnieć w posłannictwie kapłańskim Księdza Jubilata olbrzymi trud przepowiadania Chrystusowej prawdy, przekazywania ludzkim sercom i umysłom ewangelicznej nowiny. Chrystus Pan, Syn Boży, Bóg Człowiek powiedział do swojego ucznia: "Ty idź i głoś Królestwo Boże" (Łk 9, 59). I stało się to rzeczywistością. Stopy apostolskie i kapłańskie przemierzają drogi ziemskiego globu, docierają wszędzie, do każdej miejscowości i dzielą się bogactwem Bożej prawdy. Kościół to czynił, czyni i czynić będzie. I z tej drogi przepowiadania prawdy nigdy nie zejdzie. Kapłan ma iść w życie i ratować człowieka. Dlatego kapłaństwo to służba dla prawdy, dla prawdy obiektywnej, Bożej, prawdy objawionej. Ksiądz Prałat głosił tę prawdę obficie, zatroskany o świątynie ludzkich serc, o kroczenie ludzi po drogach Pana. Głosił tę prawdę młodym ludziom podczas rekolekcji Ruchu Światło-Życie, pragnąc uczynić ich nowymi ludźmi, którzy będą tworzyć nową kulturę. Głosił tę prawdę tym, którzy ruszali w drogę życia rodzinnego, przez całe lata prowadząc w dekanacie nauki przedmałżeńskie. Głosił zwłaszcza swoim parafianom w codziennej homilii. Radził, upominał, wskazywał, przestrzegał. Był w tym głoszeniu nieustępliwy, bezkompromisowy, wytrwały i zdecydowany.

Drugą wspaniałą dziedziną kapłańskiego posłannictwa i umiłowania jest ołtarz Chrystusowy. Na nim kapłan z Chrystusem dokonuje przeczystej ofiary naszego zbawienia. Ta przeczysta Ofiara Mszy św. to otwarte źródło łaski, to przepiękne blaski uświęcenia i podnoszenia człowieka. Szczęśliwi jesteśmy, ilekroć możemy stawać przed Chrystusowym obliczem i uczestniczyć w ofierze Jego Krzyża. Ileż razy w ciągu 50 lat posługi kapłańskiej można od ołtarza zwracać się z pozdrowieniem: " Pan z wami", ileż razy kapłańskie dłonie mogły brać białą hostię i kielich z winem, by dokonywać cudownego przeistoczenia, przemiany w Ciało i Krew Pana? Ksiądz Prałat nie tylko stawał przy ołtarzu Chrystusa, by składać Najświętszą Ofiarę. Jego gorącym pragnieniem było, aby ta Ofiara Chrystusa bliska i czytelna była dla wszystkich. To dlatego tak wielką troską otaczał liturgiczną służbę ołtarza, dlatego siadał z młodzieżą, by po refleksji nad liturgią Słowa wraz z nimi układać komentarze do Mszy św., dawać odpowiedź na Słowo Boże w wezwaniach modlitwy wiernych. Bardzo pragnął, aby do ofiary Chrystusa każdy włączył własną ofiarę, trud, cierpienie, radość. Zewnętrznym wyrazem tego jest codzienna procesja z darami niesionymi do ołtarza.

Kolejna dziedzina, której pominąć nie można, ale trzeba się do niej przybliżyć i dojrzeć w niej wielkość Chrystusowego kapłaństwa to szafarstwo sakramentów świętych, a szczególnie sakramentu chrztu świętego, sakramentu pojednania, przebaczenia, spowiedzi świętej oraz sakramentu chorych. Ta posługa szczególnie wiąże kapłana z człowiekiem, pozwala mu towarzyszyć człowiekowi na jego drodze i być tym, który pomaga iść, podnosić się, nawracać, zaczynać od nowa, aż wreszcie pomaga dojść szczęśliwie i bezpiecznie do kresu ziemskich dni. Nie pomylę się chyba gdy powiem, że podczas jubileuszu, gdy otaczała swojego Księdza Proboszcza wielka rzesza parafian, nie było tam nikogo, kto by z jego kapłańskich dłoni nie skorzystał. Dłoni, które polewały wodą chrztu świętego, podnosiły się w geście przebaczenia, podawały Eucharystyczny pokarm.

Ta piękna i wytrwała praca kapłańska musiała być zauważona. To wielkie umiłowanie Boga i oddawanie Mu swego życia musiało być bardzo żywym i skutecznym świadectwem, które zapraszało do podobnego oddania, skoro w ten radosny dzień złotego jubileuszu otoczyła Drogiego Jubilata dość pokaźna liczba jego wychowanków w sutannach i habitach.

Uroczystości jubileuszowe pozwoliły zobaczyć raz jeszcze te dłonie podnoszące chleb i wino, "owoc ziemi i pracy rąk

ludzkich", ale pozwoliły uczestnikom tej wspólnej modlitwy zobaczyć także owoc pracy rąk Księdza Januarego. Bowiem kapłańskie dłonie Księdza Jubilata są nie tylko pełne modlitw i sakramentalnej posługi. One też są spracowane twardą pracą.

W krajobraz Wrocanki wpisany jest drewniany kościółek, który potrafi swym pięknem zachwycić niejednego człowieka, który zawędruje do tej niewielkiej miejscowości. Ten zachwyt zaś szybko przemienia się w modlitwę, bowiem ta mała świątynia jest miejscem dziwnie skłaniającym do modlitwy, pomagającym trwać w ciszy przed Bogiem. A tych, którzy trafiają tutaj i chcą się modlić, uczą się modlić, jest coraz więcej, szczególnie podczas wakacji, gdy zapełnia się młodzieńczym gwarem i radością dom rekolekcyjny. Zarówno ta pełna uroku i modlitewnego nastroju świątynia, jak i dom rekolekcyjny to owoc ciężkiej pracy i uporu Księdza Jubilata, owoc jego umiłowania Kościoła i gorącego pragnienia, by dla tego Kościoła zrobić jak najwięcej. 25 czerwca br., dokładnie 50 lat od święceń kapłańskich Księdza Januarego Horwatha, parafia Wrocanka wyśpiewała Bogu wielkie dziękczynienie za wszystko, czego dokonał w życiu i przez życie swojego Proboszcza. Ten radosny jubileusz nie stał się bynajmniej ostatecznym podsumowaniem pracy i dokonań Jubilata. Kolejne dni następujące po tym święcie były jeszcze bardziej pracowite, pełne oddania i utrudzenia. Wielkim marzeniem i pragnieniem było ukończenie budowy nowej świątyni parafialnej i oddanie jej do kultu Bożego w Roku Wielkiego Jubileuszu. Udało się.

5 sierpnia br. abp Józef Michalik, metropolita przemyski konsekrował nowy kościół. Tego dnia po raz kolejny radosne Te Deum zabrzmiało we Wrocance. Tym razem już w nowej, pięknej i przestronnej świątyni. Ks. Horwath mógł znów popatrzeć na dzieło swoich rąk. Ta nowo wybudowana świątynia jest wotum wrocańskiej parafii za dar Wcielenia Syna Bożego 2000 lat temu, ale jest ona niewątpliwie i wspaniałym pomnikiem zwieńczającym wielorakie i różnorodne działania Jubilata.

Kapłan Chrystusowy jest dobrym Pasterzem, który służy w pełnej miłości, poświęceniu i oddaniu, żyje w pełni Chrystusem. I tego Chrystusa akcentuje na każdym miejscu swego posłannictwa i w każdym spełnianym przez siebie zadaniu. Jakże wyraźnie Chrystusa nam ukazywałeś! Dziękujemy ci za to Kochany Księże Prałacie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wszyscy wierni są posłani, aby w pracy, w szkole, głosić Chrystusa Zmartwychwstałego

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 17-19.

Więcej ...

Miejsce, którego nikt nie zastąpi. Ks. Tomasz Podlewski: „Nie siedź w swoim grzechu sam”

2026-03-10 10:23

Niedziela TV

„Ładne rzeczy robi Msza, no nie?” – to pozornie proste pytanie, postawione przez ks. dr. Tomasza Podlewskiego podczas Mszy św. rekolekcyjnej w redakcji „Niedzieli”, staje się punktem wyjścia do głębokiej refleksji nad tym, co tak naprawdę dzieje się na ołtarzu i w naszym życiu. Czy mamy świadomość, że liturgia to nie tylko zestaw gestów, ale realna siła, która „wlewa nowe życie”?

Więcej ...

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich: projekt „TAK dla religii i etyki w szkole” nie wprowadza przymusowej religii

2026-03-11 07:37

Adobe Stock

„Przede wszystkim należy jasno podkreślić, że projekt nie wprowadza przymusowej religii w szkołach” - podkreśla w swoim oświadczeniu Stowarzyszenie Katechetów Świeckich w związku z pojawiającymi się w mediach społecznościowych wypowiedziami dotyczącymi obywatelskiego projektu ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”. Organizacja odniosła się m.in. do materiału opublikowanego na profilu Rafała Betlejewskiego. W oświadczeniu zaznaczono również, że inicjatywa ma zapewnić uczniom realny dostęp do wychowania aksjologicznego oraz przypomniano, że projekt uzyskał poparcie ponad pół miliona obywateli.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Archidiecezja warszawska: aż 2/3 młodych par mieszka...

Kościół

Archidiecezja warszawska: aż 2/3 młodych par mieszka...

Testament księdza zabitego w izraelskim ostrzale: ta...

Kościół

Testament księdza zabitego w izraelskim ostrzale: ta...

Watykan: rezygnacja kard. Sako

Kościół

Watykan: rezygnacja kard. Sako

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Jasna Góra

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Kościół

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Kościół

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Suspendowany kapłan chce organizować

Kościół

Suspendowany kapłan chce organizować "spotkanie...