Reklama

Rekolekcje w Trzęsaczu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 13-16 lutego br. w Trzęsaczu odbyły się rekolekcje dla dziewcząt. Dziewczęta przyjechały z Dębna, Maszewa, Nowogardu, Szczecina, Świnoujścia, Trzebiatowa, Morynia i Dolic. 27 uczestniczek pragnących na nowo odkryć więź z Jezusem. Pojawiły się trochę zalęknione z pytaniem w sercu: Co my tu będziemy robiły? Zimno i do domu daleko. Jak było i czy warto organizować takie rekolekcje - odpowiedź znajdziemy w świadectwach dziewcząt. Już dziś zapraszamy młodzież na czuwanie nocne, które odbędzie się 6 maja br. w kaplicy Sióstr Uczennic Krzyża na Sołczynie.

S. Wiktoria, uczennica Krzyża, Duszpasterstwo Młodzieżowo-Powołaniowe

Ożyć na nowo z Jezusem!

Gdy tylko z ust naszego księdza padła propozycja wyjazdu w czasie ferii na rekolekcje, moje serce od razu mocniej zabiło. Oczywiście, pojawiły się pewne lęki, w sercu zrodziły się pytania o to, jak będzie, czy dam radę, czy będą fajni ludzie, czy nie będę się nudzić i czy taki wyjazd jest dla mnie. Pytania te nie przeszkodziły jednak w niemal natychmiastowym podjęciu decyzji. Jeszcze tego samego dnia powiedziałam księdzu, że może na mnie liczyć i pozbierać resztę ekipy na wyjazd, po czym otrzymałam listę z kilkoma propozycjami wyjazdów, ale bez wahania wybrałam wyjazd do sióstr uczennic Krzyża, ponieważ do tej pory nie miałam okazji ich poznać.
Na samym początku, po bardzo miłym przywitaniu nas przez siostry, wiedziałam, że będzie sympatycznie. I tak było. Choć nikt z nas się nie znał, to wiedziałyśmy, że mamy wspólny cel: spotkanie z Bogiem. Na początku było zawiązanie wspólnoty, a potem zaczęły się kolejne wspaniałe chwile. Modlitwa brewiarzowa, której nauczyła nas s. Maria Magdalena okazała się prosta i bardzo przyjemna, choć zdawało się, że nie można tego ogarnąć. Pan Radek i nasza nauka śpiewów - to było coś. Każda z nas dawała z siebie tyle, ile mogła, a przecież nie każda potrafi śpiewać. Odwagi nie brakowało. Piękne pieśni wychwalające Boga rozbrzmiewały każdego dnia w każdej wolnej chwili. Cudowne doświadczenie, gdy kilkadziesiąt osób, których praktycznie nie znasz, ma wspólny język, wspólny cel. Dla mnie osobiście bardzo ważne i pouczające były nauki s. Wiktorii, która głosiła nam Chrystusa z głębi swego serca, co było bardzo wzruszające i prawdziwe. Pokazała nam, jak wychodzić z trudnych sytuacji w naszym życiu, jak cieszyć się życiem i jak je wykorzystać. Przepiękne słowa siostry i świadectwa dały mi bardzo dużo do myślenia, pokazały, jak w prosty sposób można kochać Boga i bliźniego i jak Bogiem bliźnich „zarażać”. Myślę, że dzięki świadectwu siostry będzie mi łatwiej kroczyć przez życie i być świadkiem Chrystusa w codziennym życiu. Msze św. i głębokie kazania głoszone przez księży z pewnością pogłębiły moją wiarę i więź z Bogiem. Te piękne słowa, słowa nadziei, otuchy, a także spowiedź św. pozwoliły odczuć niezwykłą bliskość Boga i Ducha Świętego. Myślę, że świadomość bliskości Boga pozostanie w moim sercu, będzie towarzyszyła mi w kroczeniu szarą codziennością i będzie dodawała sił w codziennych wyzwaniach. Wtorkowe popołudnie było pełne duchowych atrakcji, ponieważ była okazja do spowiedzi, a także wystawiony został Najświętszy Sakrament, przed którym otworzyłyśmy nasze serca, które bardzo często zamykamy na Boga i bliźnich. Każdy z nas modlił się w swoim sercu, ale także razem śpiewaliśmy, modliliśmy się i dziękowaliśmy Bogu za to, czego dzięki Niemu możemy doświadczyć. Było to też popołudnie milczenia. Naszym zadaniem było milczenie, zadanie dla bardzo wielu bardzo trudne, ale czego się nie robi dla najlepszego Przyjaciela, dla najukochańszego Ojca! Ostatniego dnia nie obyło się bez łez. Zresztą nie tylko w moich oczach ich nie zabrakło. Przeżyłam jedną z najpiękniejszych Eucharystii w moim życiu. Ta bliskość Jezusa, kiedy całą wspólnotą otoczyliśmy ołtarz - to było coś! To była moc Chrystusa, która nas przenikała. Czułam nie tylko bliskość innych dziewcząt, ale przede wszystkim Boga. Głęboka modlitwa, głośny śpiew płynące z serca, a także łzy. Jakże to rzadki widok. A jednak mogłam tego doświadczyć. Było to cudowne przeżycie, którego z pewnością długo nie zapomnę. Cudowne uwieńczenie tych kilku rekolekcyjnych dni.
Aby przyjechać na te rekolekcje, trzeba było zrezygnować z wielu rzeczy, z wielu przyjemności. Ale bez wahania mogę stwierdzić, że nie żałuję ani chwili. Tylu poznanych nowych ludzi, sióstr - bardzo wam wszystkim dziękuję!

Marta z Morynia

* * *

Rekolekcje w Trzęsaczu spędzone wraz z siostrami ze Wspólnoty Uczennic Krzyża były bardzo cenne, zapewne dla każdej z dziewcząt, która tam przyjechała. Były to chwile trudne, wymagające poświęcenia, pokory oraz cierpliwości. Żyjąc we wspólnocie, musiałyśmy wykazywać się zrozumieniem dla drugiego człowieka, okazywać w wielu sytuacjach pomocną dłoń oraz współpracować ze sobą, mimo że większość z nas nie znała się. (...) Każdego dnia siostry zasiewały w nas ziarenka, które zapewne wydadzą owoce, które urzeczywistnią się w naszym życiu w skromnych, a zarazem wspaniałych uczynkach, które będziemy kierować w stronę Boga oraz innych ludzi. Wspaniałe były również chwile spotkań w grupach, kiedy to mogłyśmy podzielić się nawzajem swoimi wrażeniami, niepewnościami, trudami. Wspaniałe były także zabawy i tańce, których nauczyły nas siostry i przy których mogłyśmy dać ponieść się emocjom i poczuć się jak małe dzieci. Zażywając rozrywki, jednocześnie oddawałyśmy cześć i modliłyśmy się do Boga poprzez taniec i śpiew, w co wkładałyśmy jeszcze więcej serca. Przez te trzy dni doświadczyłyśmy wielkiej łaski Pana Boga. Zrozumiałyśmy, że jest On naszym Ojcem, który z utęsknieniem czeka na nasz powrót i który bez względu na to, ile razy się od Niego odwrócimy, zawsze przyjmie nas z powrotem, ciesząc się, że wróciliśmy. Nasze serca są teraz gorące, jest w nas wlana łaska Ducha Świętego, która da nam siłę i energię na pokonywanie wszelkich przeciwności i trudów, na obdarowywanie drugiego człowieka szacunkiem, dobrym słowem oraz miłością, na to, abyśmy nie wątpiły w miłosierdzie Boga, Jezusa Chrystusa. Chwile spędzone w Trzęsaczu były cudowne i bardzo owocne. Dziękuję za wszystko, a przede wszystkim za wspaniałe słowo i świadectwo.

Izabela Krysztofiak ze Smolnicy

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2011-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wiara i rozum w nauczaniu św. Augustyna

Wizja św. Augustyna”
Philippe
de Champaigne

pl.wikipedia.org

Wizja św. Augustyna” Philippe de Champaigne

Więcej ...

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w Jerozolimie. Czy sprawca trafi do więzienia?

2026-08-28 06:33

Karol Porwich/Niedziela

Sąd w Jerozolimie uniewinnił mężczyznę, który w kwietniu na Starym Mieście zaatakował katolicką zakonnicę. Sędzia uznał, że mężczyzna cierpi na zaburzenia psychiczne i skierował go na sześć lat leczenia w szpitalu psychiatrycznym. Mężczyzna był sądzony pod zarzutem napaści motywowanej nienawiścią religijną.

Więcej ...

Angola: pielgrzymka motocyklowa do sanktuarium Mamã Muxima

2026-08-28 19:07
W Angoli planowana jest pielgrzymka motocyklistów.

@Vatican Media

W Angoli planowana jest pielgrzymka motocyklistów.

Pielgrzymka odbędzie się 2 września w intencji bezpieczeństwa na angolskich drogach. „Mamã Muxima” to w lokalnym języku kimbundu „Matka Serca”. Oficjalnie sanktuarium dedykowane jest Maryi Dziewicy i Niepokalanemu Poczęciu. Świątynię wybudowali Portugalczycy w 1599 r. Dziś jest najpopularniejszym celem pielgrzymek w Angoli. Leon XIV odwiedził to miejsce podczas podróży apostolskiej do Afryki.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

Kościół

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

Wiara

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...