Reklama

Niedziela Wrocławska

Pamiętają o zmarłych

PAP

Przez ostatnie trzy dni cmentarze świeciły pustkami. Dziś wiele osób udało się na groby swoich bliskich.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczna sytuacja z zamknięciem cmentarzy w całym kraju wywołała wiele emocji. Pojawiały się osoby, które ze zrozumieniem podchodziły do całej sprawy, byli też tacy, co negatywnie oceniały decyzję rządu.

Nie skupiając się jednak na wydarzeniach, które przeszły już do historii, a które na pewno zostaną zapamiętane, postanowiłem udać się do jednej z wrocławskich nekropolii, by tam porozmawiać ze spotkanymi osobami, bo przecież na cmentarz przychodzą różni ludzie, bo tym, co nas łączy, a nie dzieli jest śmierć bliskich. W obliczu śmierci zmienia się patrzenie na wiele spraw.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wchodząc na cmentarz, dostrzegam panią w średnim wieku, która odgarniała liście z pomnika. Podchodzę bliżej. Dostrzegam napis: “Kochanemu mężowi”. Pani Danuta, opowiada mi o chorobie nowotworowej męża. Od jego śmierci minęło już 5 lat.

- Od kiedy mąż zmarł, miejsce to stało się dla mnie szczególne. Tu spoczywa osoba, którą kochałam. Przychodziłam tutaj każdego dnia. Niestety koronawirus sprawił, że od marca nie zawsze mogę tutaj być. Na szczęście obok mojego domu jest przydrożny krzyż. Każdego dnia, gdy nie mogłam być tutaj przychodziłam pod krzyż i tam się modliłam i wyobrażałam sobie, że jestem przy grobie swojego męża - opowiada pani Danuta.

Reklama

O tym, że wierni przychodzili pod kościelne lub przydrożne krzyże świadczy duża ilość zniczy i kwiatów, które zostały przy nich złożone.

Idąc dalej spotykam młodego mężczyznę. Ma na imię Damian. Przyszedł na grób swoich dziadków. Z rozmowy wynika, że należy on do Liturgicznej Służby Ołtarza. Gdy rozmawiamy o zamknięciu cmentarzy, mówi, że z perspektywy uroczystości Wszystkich Świętych, to była dobra okazja do zaznaczenia wagi świętości.

- Zazwyczaj 1 listopada ludzie skupiają się na zmarłych. Zresztą ten dzień przez wielu jest tak traktowany. Zapomina się o Wszystkich Świętych. Moim zdaniem była to dobra okazja do uzmysłowienia ludziom, że jest to radosne święto. A dopiero 2 listopada zastanawiać się nad śmiercią - zaznacza Damian.

Ciekawy wątek. Postanawiam go kontynuować z następną spotkaną osobą. Jest nią pani Zofia, która przychodzi na grób swojej mamy. Zapytana o Uroczystość Wszystkich Świętych, ku mojemu zdziwieniu, zaczyna opowiadać swoje przemyślenia z ostatnich dwóch dni.

Reklama

- Byłam wściekła, że zamknięto cmentarze. To miejsce dla mnie jest święte, zwłaszcza tutaj, gdzie spoczywa moja mamusia. W sobotę nie mogłam usiedzieć w domu. Poszłam nawet pod bramy cmentarza, ale wejść, nie weszłam. Postanowiłam pójść wieczorem do kościoła. Na Mszy ksiądz mówił o Uroczystości Wszystkich Świętych. Pięknie mówił. I takie rzeczy, których nie słyszałam. Pamiętam, jak byłam dzieckiem, że nikt nam nie mówił o różnicach między 1 a 2 listopada. Szło się na msze na cmentarz, ładnie trzeba było się ubrać w najlepszy płaszcz i sukienkę, wieczorem chwilę szło się na cmentarz zobaczyć czy znicze się palą - opowiada pani Zofia.

Pozwoliłem sobie zapytać o te “nowości” usłyszane przez nią na kazaniu. Okazało się, że ksiądz mówił o świętości życia, o możliwości uzyskania odpustów za zmarłych, modlitewnej trosce o zbawienie bliskich zmarłych, a także o radości, którą w Niebie mają święci.

Idąc dalej widzę trzy osoby w różnym wieku. Rozmawiają bardzo ekspresyjnie. Jedna z nich pali papierosa i mocno gestykuluje. Udaje mi się usłyszeć negatywne komentarze odnośnie księży. Gdy zostałem dostrzeżony rozmowy umilkły. Pozdrowiłem ich słowami “Szczęść Boże”. Była to matka z dorosłą córką i synem. Stali nad grobem Marysi, córki i siostry. Zmarła w wieku 5 lat. Widać, że bardzo przeżywają śmierć siostry, mimo że minęło już ponad 10 lat.

- Zginęła w wyniku wypadku samochodowego. Moja najmłodsza córka. Do dziś nie mogę się pogodzić z jej śmiercią. Była taka mała, niewinna - opowiada matka.

Jak przebiegała dalsza rozmowa? Zachowam to dla siebie. Mogę stwierdzić tylko - “Chwała Panu, że postawił na mojej drodze te osoby.

Po krótkiej rozmowie udałem się dalej. Wszedłem w część cmentarza, gdzie pochowane są dzieci. Dostrzegam mężczyznę. Lat około 50. To pan Mirosław. Stoi nad grobem swojej córeczki. Urodzona w roku 1992, zmarła w 1992.

- Żyła tylko 3 dni, ale były to najpiękniejsze dni mojego życia. Moja córeczka - opowiada ze wzruszeniem pan Mirosław.

Reklama

Jak udało mi się dowiedzieć, lekarze nie dawali jej wielkich szans na przeżycie. Zaproponowali aborcję. 

- Nie mieliśmy wątpliwości jaką decyzję podjąć, ale były obawy o Małgosię, moją żonę, jak zniesie poród, czy jest zagrożenie jej życia - mówił mój rozmówca.

Gdy to opowiadał, pojawiły się łzy na jego twarzy. Widać, mimo 28 lat od tego wydarzenia, cały czas to przeżywa.

- Moja żona to odważna kobieta. Stanowczo powiedziała, że chce urodzić niezależnie co się wydarzy - stwierdza.

Po krótkiej rozmowie poszedłem dalej. Zbliżałem się do bramy i nagle przypomniałem sobie, że głównym celem mojej wizyty na cmentarzu była modlitwa za zmarłych. ODPUST ZUPEŁNY! - jakby podpowiadał mi mój Anioł Stróż.

Cmentarz to ciekawe miejsce. Można spotkać wielu ciekawych i wspaniałych ludzi.

Podziel się:

Oceń:

2020-11-03 18:56

Wybrane dla Ciebie

Poświęcono tablicę upamiętniającą Lucianę Frassati-Gawrońską

2026-10-09 11:27

PAP

Św. Pier Giorgio Frassati jest postacią powszechnie znaną nie tylko w Kościele, ale i na całym świecie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ten święty miał siostrę, Lucianę, która była niezwykłą postacią XX w. i wybitną osobistością w historii stosunków między Włochami a Polską. I to właśnie tablicę poświęconą Lucianie Frassati Gawrońskiej osłonięto w Warszawie.

Więcej ...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i sprawy "challenge'u"

2026-10-09 07:51

Adobe Stock

Jest najnowszy komunikat policji w sprawie rzekomego challenge'u internetowego dotyczącego ataków nożowników na szkoły. „Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce” - przekazała na portalu X polska policja.

Więcej ...

Chcesz bardziej ufać Bogu? Maryja pokazuje, od czego zacząć

2026-10-09 21:00

pexels.com

Zaufanie nie oznacza, że znamy przyszłość. Maryja w chwili Zwiastowania nie znała wszystkich odpowiedzi. Powiedziała jednak Bogu „tak”. Ta tajemnica Różańca zaprasza nas do podobnego kroku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach...

Wiadomości

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Mazowsze: Policja zatrzymała dwóch 15-latków i 13-latka...

Wiadomości

Mazowsze: Policja zatrzymała dwóch 15-latków i 13-latka...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...