Reklama

W duchu nadziei

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Naszym drogim Diecezjanom chciałbym powiedzieć, iż sam jestem ogromnie zdumiony faktem, że już upłynęło nam w nowej diecezji dziesięć lat. Jest to zdumienie radosne, jest to zdumienie pełne zadumy i pełne wdzięczności wobec Boga na niebie, wobec ludzi na ziemi. W tym fakcie dziesięciolecia istnienia naszej diecezji zamykają się niezwykłe wydarzenia. Do takich wydarzeń należy oczywiście zaliczyć wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II w czerwcu 1999 r. w Zamościu. Chcę przez to powiedzieć, że gdyby dziesięć lat temu ten sam Papież nie powołał do życia naszej diecezji, to nie byłoby też motywu, nie byłoby żadnego powodu, żeby on osobiście zawitał do Zamościa w 1999 r. Jestem pełen wdzięczności Bogu za to morze łask, jakie zlał na nas właśnie w ramach nowej diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Wszyscy dziękujemy Bogu za samo istnienie, bo samo istnienie jest dobrem - że świat istnieje, że Polska dalej istnieje, że Kościół funkcjonuje, że ludzie żyją, wierzą i modlą się. Dziękujemy Bogu na naszej ziemi i w tej nowej, już dziesięcioletniej diecezji, za wiarę katolicką, bo przecież - jakby nie powiedzieć - przez te lata zachowaliśmy wiarę. Mam nawet wrażenie, że tę wiarę umocniliśmy, nie uroniliśmy niczego, co byłoby istotne z przekazu wiary naszych Ojców, naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego. Dziękujemy Bogu za dziesięciolecie, za codzienne łaski od Niego otrzymywane, łaski, które noszą różne imiona. Wielką łaską jest fakt, iż na naszym Roztoczu, czy w ogóle na terenie całej naszej diecezji, żyją ciągle dobrzy ludzie. Takie świadectwo słyszymy przecież i w kraju, i za granicą. Dobrzy ludzie żyją na tym terenie Polski, w tej cząstce Kościoła, tu na Zamojszczyźnie, na ziemi lubaczowskiej, na naszym Roztoczu. Mamy też to szczęście i tę łaskę od Boga, że łączymy umiejętnie wiarę w Boga z miłością do Boga i człowieka. Tych rzeczy nie wolno nikomu rozdzielać, o tym nie wolno zapomnieć. Nasz wielki polski poeta z XIX w., Wincenty Pol, pisał o pewnych miejscach na ziemi, że "była tam wiara, a nie było miłości i dlatego zostały tylko ludzkie kości". U nas jest zupełnie inaczej - tu jest wiara, tu jest miłość, tu jest życie. Jesteśmy też Bogu wdzięczni za podtrzymywanie w nas mocnej nadziei. Pan Bóg ma swoje sposoby, żeby na chwile smutne przysłać z Nieba motywy radości. Pan Bóg ma swoje sposoby, żebyśmy na duchu nie upadali, żebyśmy trwali i przy życiu, i przy wierze.

Na dziesięciolecie diecezji należy się też podziękowanie ludziom Kościoła. Mam na myśli moich najbliższych współpracowników, a więc przede wszystkim księdza biskupa Mariusza Leszczyńskiego, który w tej diecezji pracuje całe dziesięć lat, bo gdy ona powstawała w 1992 r., ksiądz biskup Mariusz Leszczyński był proboszczem w Tarnoszynie, potem wicedziekanem, a cztery lata temu Ojciec Święty podniósł go do godności biskupa pomocniczego naszej diecezji. Kiedy mówimy o ludziach Kościoła i wdzięczności wobec nich, mam na myśli duchowieństwo nasze, które osiągnęło właśnie w ostatnim czasie cyfrę przekraczającą 400 księży. Przykładem, jakąś postacią wzorcową, jest tutaj kanclerz Kurii Diecezjalnej, ksiądz profesor Franciszek Greniuk. Wspominam go z wielu powodów na pierwszym miejscu listy naszego duchowieństwa, ale i także z tego powodu, że 23 marca 2002 r. obchodził pięćdziesięciolecie swoich święceń kapłańskich, a my w Wielki Czwartek w katedrze zamojskiej ten fakt jeszcze osobno uczcimy. Mówiąc o wdzięczności i podziękowaniu wobec ludzi Kościoła, mam na myśli naszych księży dziekanów. Mamy dziewiętnaście dekanatów, na czele tych dekanatów stoją dziekani, a pomagają im wicedziekani. Mamy wiele pięknych postaci kapłańskich na tym odcinku. Chciałbym wymienić dla przykładu księdza dziekana Aleksandra Panka z Ulhówka, który pracuje jako dziekan przez pełne dziesięć lat w naszej diecezji. Mamy aż 178 księży proboszczów, bo tyle jest parafii. Chciałbym dzisiaj na ręce księdza proboszcza Stanisława Małysza z Lipin złożyć podziękowanie wszystkim proboszczom za rzetelną pracę dla Boga i ludzi. Mamy pośród duchowieństwa wielką rzeszę wikariuszy różnego wieku, którzy są rozsypani po całej diecezji, przyporządkowani do poszczególnych parafii. I tak dla przykładu na ręce wikariusza z Krasnobrodu ks. Jacka Raka, chciałbym złożyć podziękowanie wszystkim księżom, którzy na tym etapie działalności kapłańskiej właśnie się znajdują. Jakże nie wspomnieć o siostrach zakonnych, które pomagają w dziele apostolskim, w ewangelizacji. Dziękuje także katolikom świeckim, najpierw tym najbliżej ołtarza, a więc pełniących funkcję organistów czy kościelnych, następnie członkom rad parafialnych czy duszpasterskich, dalej członkom stowarzyszeń ruchów katolickich i wszystkim dzieciom Kościoła, które są z nami z tytułu przyjętego kiedyś chrztu świętego, tym właśnie dzieciom, które wypełniają w niedziele i święta nasze kościoły.

Jakie byłyby moje marzenia na dziesięciolecie, gdy spoglądam w przyszłość? Ujmę to króciutko. Marzy mi się, żeby przybywało a nie ubywało ludności na naszym terenie. Oznacza to - żeby się odmieniła sytuacja gospodarcza, społeczna na lepsze, to wtedy na pewno nie będzie ubywać mieszkańców tej naszej pięknej i kochanej ziemi zamojsko-lubaczowskiej. Marzy mi się, żeby ludzie, ale to wszyscy, zabiegali przynajmniej tak samo o sprawy Boże, o sprawy wieczne, o sprawy wiary, jak zabiegają o sprawy doczesne. Gdyby była taka święta równowaga, to więcej nie trzeba, to byłoby już bardzo dobrze. Marzy mi się także, ażeby ci sami ludzie, mieszkańcy naszej ziemi, na swoje życie, na sprawy tego świata, na trudności codzienne spoglądali zawsze oczyma wiary. Niech tym podziękowaniom moim na dziesięciolecie diecezji i tym moim marzeniom błogosławi z Nieba Wszechmogący Bóg za przyczyną Matki Odkupiciela, Patronki naszej dziesięcioletniej diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Św. Klara – patronka dziennikarzy i pracowników TV

"Głos Ojca Pio"

Św. Klarę z Asyżu, mistyczkę i założycielkę kontemplacyjnego zakonu klarysek, Kościół katolicki wspomina 11 sierpnia.

Więcej ...

Papież przypomniał o dramacie Sudanu: dwie trzecie populacji zagrożone głodem

2026-08-10 15:47

smahel/pixabay.com

Niedzielne spotkania papieża z pielgrzymami na Anioł Pański, to nie tylko okazja do rozważania Ewangelii i wspólnej modlitwy. Leon XIV często korzysta z okazji, gdy na oknie papieskim skupia się uwaga mediów, do zwrócenia uwagi na największe rany świata i zapomniane konflikty. Wczoraj przypomniał o dramacie Sudanu, wykrwawianego niekończącym się konfliktem wewnętrznym i milionach ludzi cierpiących z powodu braku żywności, wody pitnej i podstawowych lekarstw.

Więcej ...

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

„Z Bogiem jest łatwiej” – rozmowa z ks. Sebastianem...

Kościół

„Z Bogiem jest łatwiej” – rozmowa z ks. Sebastianem...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie