Reklama

Co robić w Krakowie?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje nie są łatwym czasem dla rodziców. Z reguły nie ubywa żadnych obowiązków, a pojawiają się nowe. Jednym z nich jest zapewnienie dobrze spędzonego czasu swoim dzieciom. Dla tych, którzy chcieliby poświęcić sobotę lub niedzielę rodzinie, mamy kilka propozycji. Wszystkie one dotyczą spędzania czasu na łonie natury, bo nadal nie ma tańszego (poza okupowaniem kanapy przed telewizorem) sposobu zagospodarowania wolnych chwil.

Gdzie raczej nie jechać?

Reklama

W pierwszej kolejności warto odradzić kilka miejsc. Realnemu wypoczynkowi nie służy bowiem ani tłum ludzi zazdrosnych o każdy centymetr kwadratowy trawnika, ani też ciąg straganów z niepotrzebnymi chińskimi gadżetami, kuszącymi dzieciaki. 30-minutowe szukanie miejsca postojowego po to, aby ostatecznie w rezygnacji zaparkować w miejscu niedozwolonym, nie służy zaś najczęściej samej przyrodzie.
Do takich miejsc należy z pewnością Ojców. Tutaj całe niedzielne popołudnie przewijają się tłumy: rodziny z wózkami, rowerzyści, motocykliści, spacerujący staruszkowie. Serce parku narodowego przypomina deptak w Krynicy. Z roku na rok kolejni przedsiębiorczy właściciele posesji w Ojcowie otwierają nowe punkty gastronomiczne czy pamiątkarskie. Tutaj się nie wypocznie. Chyba że... przyjedziemy w nietypowych porach. O godz. 9 większość szlaków jest pusta. Długo utrzymujący się chłód dodaje rześkości i poprawia humor.
Tłumy są także w Puszczy Niepołomickiej. Niektórzy pozostawiają samochód już w Staniątkach, by w zielonym krajobrazie móc spacerować w towarzystwie setek osób. Warto dodać, że ci turyści nie znajdą na popularnych „deptakach” choć jednej darmowej toalety. Efekt tego raczej nie nadaje się do opisywania... Oczywiście, w takich warunkach nie spotkamy żadnej fauny ciekawszej niż na Plantach w Krakowie, a i flora traci swój urok.
Z przykrością należy stwierdzić, że odnaturalizowaniu uległa także Dolina Będkowska. Sympatyczne dwie panie, które w starym gospodarstwie zorganizowały punkt gastronomiczny, na zawsze już chyba zmieniły biwakowy charakter doliny w miejsce podobne do stu innych, w których zapach pierożków i kiełbasy z grilla staje się główną atrakcją. W miejscu tym nie znajdziemy żadnej informacji o tym, jak nazwają się okoliczne skały, strumienie i jakie wyjątkowe rośliny można było spotkać w dolinie, zanim dopuszono w niej niemal dowolny ruch drogowy... Ciągłe mijanie motocykli uniemożliwia często nawet rozmowę z towarzyszami wycieczki, a dzieci trzeba wciąż trzymać za ręce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdzie warto?

Warto jeździć tam, gdzie rzadziej bywają inni! I w czasie, który niekiedy wydaje się niestandardowy, czyli przed południem lub w porze obiadu. Wtedy nawet miejsca opisane powyżej okażą się znośne. Są jednak i takie punkty na podkrakowskich szlakach, gdzie o każdej porze dnia miło spędzimy czas.
Wciąż nieodkryta jest Dolina Prądnika od strony Prądnika Korzkiewskiego (dojazd z Zielonek lub Giebułtowa). Tutaj wygodnie pospacerujemy ubitą drogą po pozostawieniu samochodu na końcu asfaltowej drogi. Trasą, która raz dostarcza cienia, a innym razem słońca dochodzimy do południowej części Ojcowskiego Parku Narodowego. Pod drodze mijamy Wąwóz Stodoliska z malowniczo powalonymi pniami, łatwo dostępnymi grotami i dwiema jaskiniami, które dzięki temu, że nie są znane - nie stały się szaletami, jak większość innych na krakowskiej Jurze.
Ostatnio mało popularna stała się Dolina Grzybowska, potocznie zwana (ze względu na sąsiedztwo) Skałą Kmity, położona przy drodze pomiędzy Zabierzowem a Balicami. Kilkukilometrowy deptak z równoległymi ścieżkami prowadzącymi przez pełen skał bukowy las został przez wielu zapomniany ze względu na sąsiedztwo Rogatego Ranczo - atrakcję grillowo-zoologiczną, która angażuje rodziny z dziećmi. To drugie miejsce również warto odwiedzić, ale nie ze względu na wypoczynek, lecz na możliwość nakarmienia niezjedzonym w domu chlebem zwierząt w Rogatym Ranczo. Z Doliny Grzybowskiej warto przespacerować się ponad Zabierzowem aż do kamieniołomu wapiennika położonego w tej miejscowości, gdzie w ubiegłym roku postarano się o eleganckie schrony turystyczne i przyrodnicze plansze informacyjne.
Godna uwagi jest także Puszcza Dulowska i lasy Grzbietu Tenczyńskiego. Łatwy dojazd od Dulowej z jednej strony i od Brzoskwini z drugiej oraz łatwość pozostawienia samochodu przy wylocie jednej z dziesiątek leśnych dróg jest pierwszym atutem. Drugi to gęsta sieć leśnych traktów, które skutecznie rozładowują ruch spacerowiczów. W obu miejscach będzie towarzyszył nam nieustannie zapach ściętych sosen i malownicze pajęczyny!

Religia na łonie natury

Na naszych łamach nie można nie polecić także tych miejsc, które przy okazji niedzielnych spacerów pomogą nam przekazać religijne treści naszym milusińskim. Wspólny Różaniec, „Anioł Pański” lub tylko „Zdrowaś Mario” przy skalnych kapliczkach Doliny Mnikowskiej czy Bolechowickiej może być nawet głównym powodem wyboru miejsca spaceru. Mamy to szczęście, że w podkrakowskich wsiach takich miejsc nie brakuje. Jeżeli zaś pokażemy dzieciom, że nie wstydzimy się, mimo obecności obcych ludzi, wykonać znaku krzyża - nasze dzieci nie będą się go wstydzić, gdy już bez naszego towarzystwa wyjadą na kolonie i letnie obozy...

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny chłodzące w czasie upałów

2026-07-24 20:13

Adobe Stock

Japońska firma odpowiedziała na ostatnią falę upałów wprowadzeniem na rynek „ludzkiej lodówki” - przenośnej jednoosobowej kabiny chłodzącej o nazwie Do Hiemon Box - przekazała agencja UPI.

Więcej ...

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem Najwyższego Trybunału Stolicy Apostolskiej

2026-07-25 12:13

Diecezja Sandomierska

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało, że Ojciec Święty mianował nowych członków Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. W gronie nowo mianowanych znalazł się biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz.

Więcej ...

Zostawcie mosty niespalone

2026-07-25 13:47
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem...

Kościół

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem...

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...