Reklama

Witaj, Majowa Jutrzenko!

Niedziela płocka 20/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

3 maja 1791 r. to jedna z istotniejszych dat naszych dziejów i chociaż historycy spierają się co do oceny merytorycznej uchwalonej wówczas Konstytucji, nikt nie zaprzecza, że ów najwyższej rangi prawnej dokument, miał ogromne znaczenie dla zgnębionych Polaków, w przeddzień II i III rozbioru.

W okresie komunistycznego reżimu, zaraz po obchodzonym hucznie "Święcie Pracy" zdejmowano wstydliwie narodowe flagi, aby zewnętrznie nic nie przypominało, że Polacy wypracowali niegdyś własną Konstytucję, nie zaś jej "karykaturę", wiernopoddańczą wobec ZSRR. Wspomnienie 3 maja jednoczy dziś na nowo mieszkańców naszego kraju, który - chociaż suwerenny - nie jest wolny od wewnętrznych problemów. Jednocześnie jest to dzień, w którym obchodzimy święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

W Płocku tradycyjnie centralne uroczystości odbyły się w murach bazyliki katedralnej. W słoneczny majowy poranek, na Placu Obrońców Warszawy zebrały się licznie poczty sztandarowe reprezentujące zarówno szkoły i uczelnie miasta, jak i różne organizacje i związki. Pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego i płocczanina Władysława Broniewskiego złożono okolicznościowe wieńce, a następnie przemaszerowano do katedry płockiej, gdzie wraz z członkami Kapituły Katedralnej Płockiej i Kolegiackiej Pułtuskiej uroczystą Mszę św. sprawował biskup płocki Stanisław Wielgus. Ksiądz Biskup powitał licznie zgromadzonych wiernych oraz gości: przedstawicieli władz Województwa Mazowieckiego z Marszałkiem Sejmiku na czele, władze Miasta i członków Rady Płocka, Prezydenta Płocka, Władzę i Radę powiatu płockiego, przedstawicieli starostwa powiatowego, kombatantów, przedstawicieli wyższych uczelni i szkół płockich, pracowników oświaty, członków policji, wojska, straży miejskiej i pożarnej, pracowników Kurii Diecezjalnej, członków Kapituł: płockiej i pułtuskiej, a także poczty sztandarowe.

Ksiądz Biskup wygłosił podczas uroczystości homilię, w której cześć oddawaną przez Polaków Matce Bożej uznał za konsekwencję przyjęcia przez Polskę chrztu w 966 r. Biskup Stanisław wskazał również na podwójny charakter majowego święta, stwierdzając, że skłania ono do zarówno przemyśleń w dziedzinie religijnej, jak i do refleksji nad doczesnym bytem Ojczyzny.

Ksiądz Biskup przypomniał w swej homilii, że polska kultura została ukształtowana przede wszystkim przez chrześcijaństwo. "Każdy mądry, nie uprzedzony do religii człowiek, zgodzi się, że polska, szeroko rozumiana kultura, w swoich zasadniczych zrębach ukształtowana została z dziedzictwa greckiego, rzymskiego, żydowskiego, arabskiego, słowiańskiego i przede wszystkim chrześcijańskiego. Dlatego niepodobna wyobrazić sobie polskiej historii i polskiej kultury bez katolicyzmu" - mówił Kaznodzieja. W tym kontekście Ksiądz Biskup stwierdził, że każda próba oderwania Polaków od katolicyzmu i maryjności "wyjaławiała polską duszę z tego co najcenniejsze".

Odnosząc się do problemów współczesności, Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na konieczność współpracy ludzi polityki i tych, którzy reprezentują chrześcijaństwo. "Religia i polityka nie muszą się do siebie odnosić jak woda i ogień (...). Mogą one i zdecydowanie powinny współpracować ze sobą w niezliczonej ilości działań dla dobra i rozwoju człowieka" - mówił Ksiądz Biskup. Kaznodzieja zwrócił także uwagę na fakt, iż sekularyzm, jeśli nie próbuje stać się namiastką religii, może służyć człowiekowi. "Sfera sekularna i duchowa winny się wspomagać i uzupełniać. Nie bez powodu Chrystus powiedział te znane słowa: ´To, co cesarskie oddajcie cesarzowi, a co Boże - Bogu" - podkreślił Biskup Stanisław.

Mówiąc o obecnych trendach w sferze ideowej, Kaznodzieja zaznaczył, że współczesne społeczeństwa zaczynają dostrzegać zgubne skutki propagowanej do niedawna niczym nie skrępowanej wolności, zwracając się w stronę idei krzewionych przez chrześcijaństwo. "Nawet nie związani z Kościołem katolickim poważni publicyści są zdania, że w najbliższej przyszłości szybko będzie rosła w wielu krajach rola tych partii, które bez względu na swą nazwę i korzenie wprost lub pośrednio będą odwoływały się do ideowego i etycznego dziedzictwa chrystianizmu. Na innych niż autentycznie chrześcijańskie zasadach nie da się bowiem zbudować w miarę ludzkiego porządku społecznego i politycznego oraz zapewnić pokoju socjalnego" - mówił Ksiądz Biskup, dodając, że dziedzictwo chrystianizmu jest największym skarbem ludzkości.

Odnosząc się do problematyki związanej z wejściem Polski do Unii Europejskiej, Ksiądz Biskup podkreślił, że nie wystarczy myśleć o zjednoczeniu w kategoriach ekonomicznych. "Jednoczącym się narodom jest potrzebna perspektywa transcendencji, odniesienie do Boga - jednego Ojca wszystkich ludzi (...). Bez obowiązującego i wiążącego wszystkich wspólnego prawa, w tym także prawa moralnego, bez wspólnych zasad, wartości i norm, niemożliwa jest na dłuższą metę także wspólna, sprawiedliwa i korzystna dla wszystkich gospodarka" - mówił Kaznodzieja.

Ksiądz Biskup wskazał również na przyczyny odchodzenia od chrześcijaństwa przez wielu współczesnych ludzi. Za jedną z głównych przyczyn tego zjawiska uznał - obok panującego powszechnie ducha hedonizmu - także nieumiejętność dotarcia Kościoła do współczesnego człowieka. Działalność Kościoła jest również według bp. Stanisława Wielgusa źle pojmowana. "Nie podkreśla się wystarczająco tego, że Kościół ze swoim depozytem ideowym nie jest tylko jedną z wielu instytucji socjalnych (...), ale jest przede wszystkim instytucją zbawczą" - podkreślił Biskup Płocki. Kaznodzieja zaznaczył przy tym, że katolicy często traktują Kościół jak supermarket, w którym można dowolnie wybierać prawdy wiary do zaakceptowania lub odrzucać te, które są niewygodne. "W pewnych skrajnych przypadkach ludzie ci wzywają nawet antykościelne media i dobrane troskliwie, odpowiadające ich ideologii autorytety, aby dopiąć swego i np. napiętnować proboszcza, który stawia wymagania moralne" - mówił Biskup Płocki.

Ksiądz Biskup zwrócił także uwagę na niebezpieczne zjawisko uzasadniania czynionego zła mandatem pochodzącym z demokratycznego wyboru. "Nie bez powodu Ojciec Święty w trakcie swego przemówienia w polskim parlamencie mocno podkreślał, że demokracja sama siebie nie uzasadnia, że musi się oprzeć o Dekalog, ponieważ w innym wypadku może łatwo się przekształcić w jakąś formę odczłowieczonego totalitaryzmu" - zaznaczył Ordynariusz płocki. Jako przykłady takich postaw Ksiądz Biskup podał rozpowszechnione żądania eutanazji, czy możliwości zabicia dziecka nienarodzonego, u którego badania prenatalne wykażą wrodzone wady. "Takie postawy nie różnią się od zasad, którymi kierował się hitleryzm, który odmawiał prawa do życia ludziom niepełnosprawnym fizycznie lub psychicznie" - stwierdził Biskup Wielgus.

Wskazując na istotę dobrego prawa, Ksiądz Biskup przywołał Konstytucję 3 Maja, która zawierała inwokację do Boga i Maryi. "Prawo - jeśli ma spełnić swoją rolę siły tworzącej mądre, zdrowe moralnie, cieszące się ładem i pokojem społeczeństwo - nie może odwracać się od Bożych przykazań i chrześcijańskiego dziedzictwa" - podkreślił bp Stanisław Wielgus.

Po uroczystej Liturgii, którą uświetnił śpiew Chóru Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku oraz Chóru Wyższego Seminarium Duchownego, płocczanie zebrali się przed płytą Grobu Nieznanego Żołnierza, aby w ten szczególny dla Polaków dzień oddać hołd tym, którzy przez wieki walczyli o wolność naszego kraju. Wieńce złożyły delegacje władz lokalnych, przedstawiciele parlamentu polskiego, biur poselskich, różnych związków, organizacji, szkół i uczelni oraz przestawiciele Wojska Polskiego, Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Straży Miejskiej.

W swoim przemówieniu prezydent Płocka Wojciech Hetkowski podkreślił wielkie znaczenie Konstytucji z 1791 r. "Ten historyczny akt - powiedział - to największe dzieło myśli ustrojowej Rzeczypospolitej, akt doceniany przez współczesnych jak i przez potomnych. (...) Ustrój, zapisany w Konstytucji 3 Maja, był ustrojem państwa wolnych obywateli" .

Prezydent zachęcił wszystkich do aktywnego udziału w imprezach kulturalnych. Blisko 8 godzin na Starym Rynku rozbrzmiewała muzyka i śpiew w wykonaniu Orkiestry Dętej Zespołu Szkół Technicznych w Płocku, oraz Płockiej Kapeli Podwórkowej i zespołów występujących gościnnie: "Centusie" z Krakowa, "Fidelis" z Przemyśla oraz Kapela Staśka Wielanka.

Miłośnicy muzyki poważnej mogli zaś wziąć udział w wieczornym koncercie, który odbył się w Teatrze Dramatycznym. W programie artystycznym Płockiej Orkiestry Symfonicznej im. Witolda Lutosławskiego pod dyrekcją Jacka Bonieckiego, znalazły się utwory Józefa Haydna, Ludwiga van Beethovena oraz Karola Kurpińskiego. Gościem szczególnym był Roman Jabłoński, wiolonczelista.

Koncert stał się jednocześnie okazją do rozstrzygnięcia dorocznego konkursu o tytuł "Płocczanina roku" i "Płocczanina portalu ´Gazeta.pl´". Jak przypomniał prowadzący koncert Leszek Skierski, do tych dwóch zaszczytnych tytułów pretendowały w 2001 r. cztery osoby: Katarzyna Kolaszczyńska-Kikiewicz, prowadząca Stowarzyszenie " Silni razem", prof. Czesław Kajdas, pracownik płockiej filii Politechniki Warszawskiej, Marek Mroczkowski, ekonomista, kierujący firmą Polkomtel S.A. oraz Bogdan Zajączkowski, trener piłki ręcznej. Kandydaci, którym wręczono uroczyście nominacje, reprezentowali zatem różne środowiska. Wyniki konkursu "Płocczanin roku 2001" odczytali Anna i Wiktor Bramscy, uhonorowani tym zaszczytnym tytułem w roku 2000. Kapituła, złożona z rektorów płockich uczelni i przedstawicieli mediów lokalnych, pierwszy z tytułów przyznała Katarzynie Kolaszczyńskiej-Kikiewicz, która od wielu lat działa aktywnie na rzecz ludzi chorych i niepełnosprawnych. Natomiast "Płocczaninem portalu ´Gazeta.pl´", w wyniku głosowania internautów został Marek Mroczkowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Stwórca przychodzi do własności, a własność Go nie rozpoznaje

2026-01-01 16:30

B.M. Sztajner

Więcej ...

Konwertytka apeluje do Zachodu o zrozumienie niebezpiecznej natury islamu

2026-01-03 18:20

adobe.stock.pl

Społeczeństwa zachodnie, jeśli chcą przetrwać muszą pilnie zrozumieć prawdziwą naturę islamu - przestrzega w wywiadzie udzielonym Edwardowi Petnitnowi z National Catholic Register Sabatina James. Ta urodzona w Pakistanie w rodzinie muzułmańskiej autorka w ubiegłym roku opublikowała nową książkę The Price of Love: The Fate of a Woman — and a Warning to the West (Cena miłości: los kobiety — i ostrzeżenie dla Zachodu), w której szczegółowo opisuje swoje doświadczenia związane z przymusowym małżeństwem, a następnie przemocą i prześladowaniami za konwersję z islamu na katolicyzm.

Więcej ...

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki...

W wolnej chwili

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki...

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować...

Kolejne ostrzeżenie przed opadami. Może spaść nawet...

Wiadomości

Kolejne ostrzeżenie przed opadami. Może spaść nawet...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Kościół

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!