Reklama

Wśród Polonii

Znak Polski w Kanadzie

Niedziela Ogólnopolska 47/1999

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedyna polska parafia w Ottawie - parafia pw. św. Jacka Odrowąża w bieżącym roku obchodzi 42. rocznicę powstania. Jubileusz ten przywołuje wiele wspomnień, przywodzi na myśl ludzi, którzy oprócz tułaczych węzełków przywieźli na obczyznę to, co najcenniejsze: miłość do Boga, wiarę, tęsknotę za krajem i wielkie nadzieje.

A zaczęło się to tak...

Reklama

Zorganizowanie polskiej parafii i budowa polskiego kościoła w Ottawie to dzieło przede wszystkim polskich uchodźców, którzy po II wojnie światowej przybyli do Kanady. Życie religijne pomagało im żyć we wspólnocie. Najpierw grupa
Polaków spotykała się na nabożeństwach w katolickiej cerkwi ukraińskiej, parafiach terytorialnych albo czekała na przyjazd polskiego misjonarza. Pierwsze próby ustanowienia duszpasterstwa dla polskiej diaspory w stolicy Kanady poczynił abp A. Vachon w 1948 r. Po powołaniu w grudniu 1951 r. na duszpasterza ks. Jana Sajewicza OMI sprawy założenia polskiej parafii potoczyły się w szybkim tempie. Polacy z wielkim zapałem i oddaniem przystąpili do pracy. Myśleli przede wszystkim o kościele, który byłby dla polskiej grupy etnicznej w Ottawie domem Bożym, a także miejscem ożywionej ziałalności kulturalnej i socjalnej. Ponieważ wszyscy byli na dorobku i nie było pieniędzy na budowę, powołano Komitet Imprezowy, który zaczął organizować pikniki, zabawy, pokazy filmowe oraz sprzedaż polskich specjałów na przeróżnych imprezach. W taki sposób zebrano 11 tys. dolarów, zaś dalsze fundusze ofiarowali parafianie. "Biegałem po żebraninie - wspomina ks. Sajewicz. - Pochwaliwszy Pana Boga, z progu ostrzegałem żartobliwie: ´Chowajcie pieniądze, bo ksiądz idzie´. A oni - jak na przekór, nie chowali, ale wyciągali i dawali ustaloną stawkę 50 dolarów albo i więcej". 7 października 1956
r. ruszyła budowa kościoła z salą parafialną oraz innymi pomieszczeniami. 28 stycznia 1957 r. odczytano akt erekcyjny ustanawiający polską parafię w Ottawie. 4 sierpnia 1957 r. odprawiono pierwszą Eucharystię. Niedługo potem parafii nadano tytuł św. Jacka Odrowąża, zwanego często "apostołem ludów słowiańskich". Nad głównym wejściem umieszczono napis: "Polonia semper Fidelis" (Polska zawsze wierna), który w rzeczywistości emigracyjnej nabiera szczególnego znaczenia. To krótkie zdanie dla Polaków na obczyźnie jest wyzwaniem, zobowiązaniem i nadzieją.

Parafia to żywy organizm

Życie parafii to nie tylko modlitwy i Msze św., które gromadzą rzesze rozmodlonych wiernych, ale także liczne organizacje i ruchy, które działają poza murami kościoła i które oprócz pogłębiania życia
religijnego zachęcają wiernych do włączenia się do pracy społecznej. Są wśród nich: Rada parafialna, szafarze, lektorzy i ministranci, Krąg Biblijny, Koło Wiedzy Religijnej, Koło Młodzieżowe, Koło Pomocy Chorym i Samotnym; prowadzone są także lekcje religii i Liturgia Słowa dla dzieci. Kościół św. Jacka wydaje co tydzień Biuletyn Parafialny oraz czasopismo misyjne Z pomocą. Do epokowego wydarzenia należy wizyta kard. Karola Wojtyły w Ottawie w 1969 r., podczas której przekazał on parafii relikwie Świętego Patrona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przygotowanie do Wielkiego Jubileuszu Parafia św. Jacka żyje przygotowaniami do Wielkiego Jubileuszu

Roku 2000. Zewnętrznym wyrazem tych przygotowań jest ufundowanie przez Marcelinę i Józefa Szkolnych witraży do bocznych okien kościoła. Jeden z nich przedstawia scenę Zmartwychwstania Chrystusa, a drugi ukazuje Ojca Świętego na tle Bramy Trzeciego Tysiąclecia znad Jeziora Lednickiego. "Oprócz symboliki teologicznej (brama ma postać ryby) tematyka witraża posiada też treści patriotyczne, które świadczą o bliskiej łączności polskiej parafii z dalekiej Ottawy z życiem religijnym rodaków w Ojczyźnie" - stwierdza
oddany i zaangażowany parafianin Zbigniew Wódkowski.Innym znaczącym elementem przygotowań parafii do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 jest działalność Komitetu ds. Obchodów Roku Miłości. Dzięki wielu charytatywnym akcjom udało się zebrać pokaźną sumę pieniędzy i przesłać ją na odbudowę kościoła katolickiego w jednej z parafii w Hondurasie.

Refleksje po latach

"Drogę do powstania parafii torował przede wszystkim Lud Boży, wyczuwający głęboką potrzebę opieki duszpasterskiej w ojczystej mowie i tradycji" - wspomina ks. Jan Sajewicz OMI. A ks. Teofil Szendzielarz OMI w książce pt. Dom Ojca na Zachodzie wyznaje: "Parafia to żywy organizm, stale w rozwoju, to wspólnota pielgrzymująca do domu Ojca, toteż jubileusz nie jest jakimś szczególnym etapem. Jest za to dobrą okazją do podziękowania Bogu za wszelkie dobro, które wyszło spod ołtarza i rozrosło się wśród Ludu Bożego". Uczestnik i obserwator życia parafialnego - Zbigniew Wódkowski, przybyły do Ottawy wraz z rodziną na początku lat 90., jest pełen podziwu, że udało się na obczyźnie stworzyć tak żywą i dynamiczną wspólnotę życia religijnego. " Poza Ojczyzną wiarę przeżywa się jakby trochę inaczej, jakby bardziej zachłannie, w obawie, aby jej nie stracić, aby nie została wchłonięta przez żywioł tutejszego życia. Być może stąd się bierze tyle gorliwości w jej praktykowaniu". Dzięki staraniom obecnego proboszcza, o. Jana Błażejaka, Niedziela dociera do Kanady, a w parafii św. Jacka Odrowąża ma duże grono stałych czytelników.

Podziel się:

Oceń:

1999-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

2026-03-24 11:15

opactwotynieckie.pl

W dniach 22-24 marca 2026 r. w ramach wizyty braterskiej gościliśmy w naszej wspólnocie o. Opata Maksymiliana Nawarę OSB, Prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, do której przynależy nasz klasztor. Spotkanie zakończyło się mianowaniem przez Opata Prezesa nowego przełożonego naszej wspólnoty monastycznej. Został nim o. Karol Cetwiński OSB.

Więcej ...

Jeden krok do tragedii. W Gnieźnie dwa pociągi znalazły się na jednym torze

2026-03-24 17:50
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

We wtorek rano dwa pociągi - wjeżdżający i wyjeżdżający ze stacji w Gnieźnie - znalazły się na jednym torze. Maszyniści zatrzymali pojazdy w odległości około 20 m od siebie. Nikomu nic się nie stało. Obsługi pociągów i dyżurny ruchu byli trzeźwi. W sprawie incydentu zostanie wszczęte śledztwo.

Więcej ...

Zmarł ks. Jan Głuszczak

2026-03-24 22:30

Karol Porwich/Niedziela

Kapłan ten zmarł w wieku 73 lata życia i 48 lata kapłaństwa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

Kościół

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść...

Wiara

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść...

Poręba: Siekierą uszkodził dwie figury na placu...

Kościół

Poręba: Siekierą uszkodził dwie figury na placu...

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Kościół

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie