Reklama

My i pop-kultura

Medialne zaświaty

Niedziela Ogólnopolska 47/1999

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od obrazu rzeczy ostatecznych zależy to, co doczesne, ale i to, co wieczne. W dzień Wszystkich Świętych pokazano w telewizji (program 1, godz. 13.15) film animowany Kiedy życie odchodzi - taką niby-dziecięcą " filozofię" umierania, śmierci i życia pozagrobowego. Była to mozaika wypowiedzi dwojga dzieci, ilustrowanych stylizowanymi na dziecięce " ożywionymi" rysunkami. Wypowiedzi również były stylizowane na dziecięce, ponieważ odtwarzały dobrze znany laicki bełkot na tematy z gruntu religijne. Wszystko przekazano w stylu smutnawo-trywialnym. Owszem, nawet zaistniał tam na chwilę bajkowy Pan Bóg, którego istnieniu za chwilę beztrosko zaprzeczono. Za to więcej miejsca znalazło się dla teoryjki "życia-po-życiu" oraz dla teorii kołowrotu wcieleń, czyli reinkarnacji. To mało poważne i jeszcze mniej mądre gaworzenie zakończyło się w stylu filmowej eschatologii: ich dwoje odchodzi w nicość, trzymając się za ręce.To bardzo sprytny chwyt - metoda nauczania "nowej" eschatologii (nauka o rzeczach ostatecznych człowieka) i dzieci, i dorosłych, których - niestety - większość pozostaje na tym poziomie wiedzy w tej dziedzinie. Na dobrą,
katolicką katechezę, gawędę, film na ten temat miejsce się nie znalazło, ponieważ "obraziłoby" to agnostyków, innowierców, ateistów etc., których maleńka mniejszość ma większe prawa w telewizji publicznej niż ogromna katolicka większość, która musi wciąż przepraszać, że wierzy w to, w co wierzy.Gdyby w podobny, trywializujący sposób potraktowano nauczanie o śmierci wyznawców judaizmu, buddyzmu, hinduizmu czy islamu, to albo nie dopuszczono by do nagrania takiego filmu, albo nie wyemitowano by go, a gdyby nawet jednak to się zdarzyło, to znane nam laickie organa opiniotwórcze oprotestowałyby to wściekle, żądając ostrych sankcji karnych dla twórcy i odpowiedzialnych za wyemitowanie, dopilnowując ich wykonania. Ktoś ostatnio przypomniał przedwojenne słowo "ksenokracja", czyli stan, kiedy obca w danym narodzie mniejszość narzuca swoje poglądy, religię i rząd dusz zadomowionej od wieków w swojej tradycji, wierze i Ojczyźnie większości...
Zapytałem ostatnio dzieci w pewnej szkole: "Które z was widziało w telewizji obraz umierania człowieka wśród całej rodziny, której przekazuje swoje pouczenia, jak mają żyć, by kiedyś spokojnie umierać; który spowiada się i przyjmuje wiatyk, czyli Komunię św., na drogę ku wieczności; który przy zapalonej świecy i modlitwie bliskich, spokojnie powierza swoją duszę Bogu; przy którym potem wszyscy obecni modlą się, czuwają i śpiewają?". Dzieci słuchały pytania jak opowieści o jakichś egzotycznych obrzędach i tylko kręciły przecząco głowami. Nie, żadne z nich tego nie widziało. Zapytałem więc: "A które z was widziało na ekranie, jak człowiek umiera zmiażdżony, rozerwany, spalony, wyrzucony z okna, podziurawiony kulami, wysadzony w powietrze, pożarty przez bestię...?". Nie musiałem już więcej dodawać. Niektóre zaczęły dawać wyraz znudzeniu, inne zaczęły się śmiać sarkastycznie, a jeszcze inne dziwiły się w ogóle pytaniu. Wtedy zapytałem jeszcze: "A jak wy chcielibyście umierać: jak w tym pierwszym obrazie czy jak ci drudzy?" Wszyscy chcieli umrzeć "tak pięknie i po ludzku", jak ów pierwszy człowiek. "No tak - skwitowałem - ale już niedługo żadne z was nie będzie wiedziało, że tak w ogóle może człowiek umierać...". Nie można zapomnieć o eschatologii. Kiedy bowiem coraz rzadziej mówi się o śmierci z punktu widzenia człowieka wierzącego, kinematografia (laicka i okultystyczna) zawłaszczyła ten temat, ukazując śmierć albo bardzo biologicznie, albo w kontekście eutanazji, albo konwencji komedii czy groteski, albo jako formę eliminowania przeciwników, albo dyskutując o karze śmierci dla zbrodniarzy, przemilczając śmierć nienarodzonych. Kiedy na ambonach coraz rzadziej można było usłyszeć o piekle, to pojawiło się ono w filmach typu horror czy thriller, umiejscawiane już na ziemi lub w zaświatach, lecz jako jedyna, beznadziejna rzeczywistość - jakby niebo, Bóg, nadzieja już nie istniały. Kiedy temat szatana zaczął być wstydliwie pomijany w kościołach, to zakrólował on w filmach satanistycznych (takimi w większości są obecne filmy typu horror), gdzie szatan jest wszechwładny, wygrywający w walce z Bogiem, z Kościołem, z egzorcystami, aż do zafascynowania sobą widza, szczególnie niedojrzałego. Kiedy niebo też jakoś odeszło w nieokreśloność i bajeczność, to coraz więcej ludzi wcale do niego nie tęskni, umiejscawiając raj tu, na ziemi, przekonywająco odmalowywany przez filmy, reklamy, wizję biologicznej nieśmiertelności w filmach typu science-fiction; a kosmos przestał być domem Boga, tylko wrogich, genialnych kosmitów... Nie wiem, ile jeszcze prawd naszej wiary i nadziei pozwolimy sobie (przez naszą ignorancję i beztroską zgodę) zawłaszczać, fałszować i diabolicznie unicestwiać...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

1999-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Chiny: księża muszą oddawać paszporty

2026-02-13 15:18

Karol Porwich/Niedziela

Władze chińskie wzmacniają kontrolę nad katolickim duchowieństwem. Biskupi, księża, diakoni i osoby konsekrowane muszą po odbyciu podróży oddawać do odpowiedniego urzędu swe paszporty, umożliwiające wyjazdy zagraniczne, a także zezwolenia na udanie się do Hongkongu, Makau i na Tajwan.

Więcej ...

Kard. Pizzaballa: Jezus nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu

2026-02-13 16:13
kardynał Pierbattista Pizzaballa

Vatican Media

kardynał Pierbattista Pizzaballa

Jezus ponownie interpretuje podstawowe przykazania, które leżą u podstaw relacji międzyludzkich, i pokazuje, co się dzieje, gdy zło rozrasta się w sercu człowieka: morderstwo rodzi się z gniewu, cudzołóstwo z pożądliwego spojrzenia, kłamstwo z manipulacji słowem. Nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu - stwierdza komentując fragment Ewangelii (Mt 5,17-37) czytany w VI Niedzielę Zwykłą, roku A (15 lutego 2026) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

Więcej ...

Watykan: Leon XIV rozwiązuje Papieską Komisję ds. Światowego Dnia Dziecka

2026-02-14 07:30

Adobe.Stock

Na mocy dokumentu noszącego datę 12 lutego Ojciec Święty postanowił rozwiązać Papieską Komisję ds. Światowego Dnia Dziecka - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Została ona ustanowiona przez papieża Franciszka 20 listopada 2024 roku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Wiara

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Uzdrowienia i ogłoszenie bliskości królestwa Bożego...

Wiara

Uzdrowienia i ogłoszenie bliskości królestwa Bożego...

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Tragiczna śmierć proboszcza w drodze na wizytę...

Kościół

Tragiczna śmierć proboszcza w drodze na wizytę...

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Kościół

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...

Kościół

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...

Arcybiskup Fulton Sheen będzie beatyfikowany!

Kościół

Arcybiskup Fulton Sheen będzie beatyfikowany!

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes