Reklama

Runęły mury

Niedziela Ogólnopolska 48/1999

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stojąc na Placu św. Piotra, pośród widocznych i zazwyczaj licznie zgromadzonych pielgrzymów z Polski, którzy przyjechali do serca Europy, aby modlić się z Papieżem, trudno oprzeć się wrażeniu, że Ojciec Święty czuje się jakoś lepiej wśród rodaków; że przewodząc na Stolicy Piotrowej Kościołowi powszechnemu, otaczając jednakową troską i miłością wiernych na wszystkich kontynentach, czuje się jakby mocniejszy, gdy ma swoje "wojsko za murami", rozmodlone, entuzjastyczne i wierne.
Spotkać można na włoskiej ziemi również inne wojsko - mężnie i ufnie poległe na zboczach Monte Cassino podczas zdobywania klasztoru św. Benedykta, budowniczego łacińskiej Europy. Paradoks historii, a może dowód na osobliwą rolę, jaką Polakom wyznaczyła w swych planach Opatrzność.
Polska w swej historii niejednokrotnie broniła najpiękniejszych i najważniejszych wartości w Europie, począwszy od obrony chrześcijaństwa przed zbrojnym zalewem pogan. Broniła ideałów wolności, suwerenności i praw jednostki, zagrożonych azjatyckim typem despotyzmu. I zwykle czyniła to wtedy, gdy Europa (Zachód) o nich zapominała, kiedy je zdradzała. Nie zawsze spotykaliśmy się z wdzięcznością, a bywało i tak, że przez nasze poświęcenie stawaliśmy się kłopotliwym sojusznikiem. Zbyt serio bowiem traktowaliśmy sprawy, a zwłaszcza umowy, których inni zwykle nie zamierzali dotrzymywać.
Jedni upatrują w tym naszej słabości, inni zaś siły, z której czerpią nadzieję na odrodzenie katolicyzmu i wiary w Europie.
U progu trzeciego tysiąclecia Europa - której nienaturalny podział został przezwyciężony i - jak powiedział Ojciec Święty - " możemy wreszcie odetchnąć głęboko obydwoma płucami, w atmosferze odzyskanej wolności..." - aby pozostała wierna sobie, musi umieć zebrać wszystkie żywotne siły kontynentu, uznając jednocześnie niepowtarzalność charakteru każdego regionu i odnajdując w swoich korzeniach wspólnego ducha. Europa to - zdaniem Papieża - nie tylko dziewięć państw jej środkowej części, lecz również wszystkie kraje kultury chrześcijańskiej, i dlatego chrześcijaństwo musi podjąć na nowo swój udział w kształtowaniu duchowej Europy. Same racje ekonomiczne i polityczne jej nie ukształtują. Wobec tego otwiera się ogromne pole działania dla Kościoła w kierunku jedności narodów europejskich. Pilnym działaniem Kościoła staje się ponowne głoszenie mieszkańcom Europy posłania Ewangelii. Nowa ewangelizacja nie jest programem - jak zauważa Specjalne Zgromadzenie Synodu Biskupów poświęcone Europie - tak zwanej restauracji Europy czasów minionych, lecz bodźcem do odkrywania własnych korzeni chrześcijańskich i tworzenia cywilizacji głębszej, a zatem również bardziej ludzkiej.
Cywilizacja łacińska (europejska), która przez wieki formowała Europę, ukształtowana została na dorobku myśli klasycznej, a więc greckiej filozofii i właściwego Grekom stosunku do prawdy, prawie rzymskim i skale chrześcijańskich wartości. W Europie chrześcijańskiej obowiązywał naturalny porządek ważności dziedzin, w którym polityka była podporządkowana prawu, prawo - etyce, a etyka - filozofii i teologii. Wiedziano, że prawo stanowione musi być ograniczane przez porządek wyższy, na który człowiek nie ma wpływu. Dzięki normom etycznym obowiązującym w życiu publicznym nietrudno było rozróżnić dobro od zła, sprawiedliwość od niegodziwości i ucisku. Z czasem, gdy pojawiła się dominacja polityki utożsamianej z "inżynierią społeczną", pomijająca milczeniem bądź wprost negująca Boga i Jego prawo, zniszczona została - łącząca narody cywilizacji łacińskiej - struktura "christianitas", a kultura chrześcijańska stała się jedynie światopoglądem wierzących w Boga chrześcijan, ignorowanym przez państwo laickie.
Rzecz jasna nie brakowało w tamtych czasach problemów, wojen i nieprawości, o których tak chętnie przypominają dzisiaj Kościołowi zwolennicy postępu, ale przecież wszystkie one razem wzięte nie stanowią nawet ułamka tych tragedii, które przyniósł ludzkości cywilizowany wiek XX, w którym z liberalnych koncepcji oświecenia i "ideałów" rewolucji francuskiej wywiodły swój niszczycielski pochód bezbożny komunizm i pogański faszyzm.
Runęły mury dzielące narody, do państw rządzonych niegdyś przemocą i strachem zawitała demokracja. Ludzie powoli odzyskują jakby radość życia i poznają wszystkie barwy nieznanego wcześniej świata. Marzenia o wolności zetknęły się z nową rzeczywistością, która jednak dla wielu jeszcze stanowi zagadkę i trochę obcy, a niekiedy brutalny świat. Pojawiły się również nowe problemy, zagrożenia i pytania. Czy wystarczy dzisiaj dobrej woli, aby wyciągnąć wnioski z historii? Czy odpowiedzialni za kształt jednoczącej się Europy i losy świata zrozumieją przesłanie kierowane ze Stolicy Piotrowej, że zwycięstwo natury moralnej stanowi istotę odnowy narodów i najtrwalszy fundament dla sukcesu podjętego dzieła? Wreszcie pytanie dla nas najważniejsze: Czy naród polski zdoła wpisać się twórczo do wspólnoty państw i narodów, zachowując przy tym własną tożsamość, i potwierdzi - przyczyniając się do duchowej jedności Europy - że stanowi nadal owo "wojsko" i w dalszym ciągu, w jakimś sensie "myśl Bożą w dziejach"?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

1999-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa w katedrze o beatyfikacje sługi Bożego bp Wilhelma Pluty

2026-01-25 19:28
Mszy św. w intencji rychłej beatyfikacji bp. Wilhelma Pluty w gorzowskiej katedrze przewodniczył i homilie wygłosił metropolita szczecińsko-kamieński abp. Wiesław Śmigiel

Karolina Krasowska

Mszy św. w intencji rychłej beatyfikacji bp. Wilhelma Pluty w gorzowskiej katedrze przewodniczył i homilie wygłosił metropolita szczecińsko-kamieński abp. Wiesław Śmigiel

40. rocznica śmierci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty zgromadziła kapłanów, rodzinę biskupa i wiernych, którzy licznie wypełnili gorzowską katedrę, modląc się o beatyfikację byłego pasterza naszej diecezji.

Więcej ...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem – jak katolik powinien patrzeć na WOŚP?

Niedziela Ogólnopolska 11/2003

AI

W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników.

Więcej ...

Jak przebiega wizyta kobiety u urologa?

2026-01-26 09:53
Urolog zajmuje się diagnostyką i leczeniem chorób układu moczowego

Materiał sponsora/Freepik

Urolog zajmuje się diagnostyką i leczeniem chorób układu moczowego

Wizyta u urologa w przypadku kobiet najczęściej dotyczy dolegliwości ze strony pęcherza i cewki moczowej, takich jak pieczenie przy oddawaniu moczu, częste parcie czy nawracające infekcje. Urolog zajmuje się diagnostyką i leczeniem chorób układu moczowego, a w razie potrzeby współpracuje z ginekologiem, internistą czy fizjoterapeutą uroginekologicznym.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Wiadomości

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Kościół

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...