Reklama

Przychodnia kościelna

Niedziela Ogólnopolska 49/1999

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Częstochowie działa jedyna w Polsce niepubliczna placówka służby zdrowia, którą założyła i której patronuje parafia rzymskokatolicka. Przychodnia kościelna zdążyła już zyskać sobie dobrą renomę wśród pacjentów. Tym bardziej dziwi fakt, że nikt w Polsce nie spróbował pójść śladami pomysłu częstochowian: księdza i lekarza.

Parafialna reforma zdrowia

Niepozorny, szary budynek przy ul. Krakowskiej, nad drzwiami duży czerwony napis - Przychodnia Lekarska "Święta Rodzina". W środku wąski korytarz prowadzi do dwóch gabinetów lekarskich, pokoju zabiegowego i okienka rejestracji. Na ścianach obraz Chrystusa w cierniowej koronie i ikona częstochowskiej Madonny. Z prawej strony korytarza siedzą pacjenci. W gabinecie przyjmuje szef ośrodka, dr Andrzej Szczerek.

Dzielnica bez lekarza

Reklama

Pomysłodawcą przychodni jest znany w Częstochowie z dużej "skuteczności" duszpasterskiej ks. prał. Marian Duda, proboszcz pobliskiej parafii archikatedralnej.
- W 1997 r. zlikwidowano w dzielnicy przychodnię lekarską przy ulicy Piotrkowskiej. Ludzie prosili mnie o interwencję. Bali się, że będą musieli jechać na drugi koniec miasta do przypisanego im rejonowego ośrodka zdrowia. Niestety, nic nie udało się załatwić. Potem w okolicy zamknięto przychodnie specjalistyczne. Wtedy pomyślałem o parafialnej przychodni. Wiedziałem już, że reforma daje takie możliwości. Rozpisaliśmy w parafii referendum w tej sprawie. Zebraliśmy kilka tysięcy podpisów na "tak". Było to półtora roku temu.
Dr Andrzej Szczerek kierował zlikwidowaną przychodnią na ul. Piotrkowskiej. Pracował w niej 27 lat i trudno było mu pogodzić się z sytuacją, że dzielnica zamieszkana głównie przez seniorów straciła raptownie łatwy dostęp do pomocy lekarskiej. Przez rok próbował na własną rękę zorganizować niepubliczny ośrodek zdrowia. Nie znalazł osoby, która chciałaby pomóc. Dopóki nie porozmawiał z ks. Dudą. Od tej chwili wydarzenia potoczyły się błyskawicznie.
Miejsce, w którym dziś funkcjonuje przychodnia, przez lata stało nieużywane. "Ruina" - powie krótko ks. Duda. "Trzeba było zaczynać od zera" - dopowiada dr Szczerek. W ciągu dwóch tygodni "ruina" zamieniła się w ciąg funkcjonalnych pomieszczeń. Za generalny remont, wyposażenie, aparaturę medyczną zapłaciła kasa parafialna.
- Przychodnia została zarejestrowana w urzędzie wojewódzkim, podpisaliśmy umowę z kasą chorych, sanepid odebrał formalnie ośrodek. Byliśmy gotowi na przyjęcie pierwszych pacjentów - wspomina dr Szczerek. Zatrudniliśmy dwóch lekarzy i dwie pielęgniarki.
- Ruszyliśmy równo z reformą służby zdrowia - 3 stycznia 1999 r. -
wspomina ks. Duda. - Lokal poświęcił abp Stanisław Nowak. Pochwalił inicjatywę, choć myślę, że większość ludzi bała się, jak w nowej rzeczywistości wypali pomysł z kościelnym ośrodkiem zdrowia. Pionierzy zawsze ryzykują...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Boże, chroń naszą renomę

Reklama

Do Przychodni "Świętej Rodziny" - została nazwana tak samo jak patronująca jej katedra - zapisała się duża część parafian, duchowni, całe Wyższe Seminarium Duchowne, zakony, w tym np. Karmelitanki - zakon zamknięty.
Po 8 miesiącach w budynku przychodni przyjmują - obok dwóch internistów - laryngolog, reumatolog, neurolog, a w przyszłości geriatra i stomatolog.
- Przeniosłam się tutaj z innej przychodni, bo nie mogłam znieść tego socjalistycznego traktowania pacjenta - wyjaśnia Danuta Skrwilska. - W "Świętej Rodzinie" działa wszystko jak w zegarku. Podpisali umowę z najbliższym szpitalem, najbliższym laboratorium analiz. Żeby wygodniej było pacjentowi, nie im...
Alicja Piekarska przeniosła się do "Świętej Rodziny", po tym, jak pielęgniarka ze "świeckiej" przychodni zażądała transportu w postaci karetki pogotowia, by zrobić chorej zastrzyk w domu oddalonym od ośrodka o kilka ulic.
- Z parafialnej przychodni natychmiast przyszły pielęgniarki Elżbieta Tomala-Wróbel i Małgorzata Kowalczyk - złote dziewczyny. Nie wzięły grosza za kilka tuzinów zastrzyków, mimo iż jest praktyka dawania siostrom paru złotych do kieszeni za fatygę. Jeśli można, chciałabym podziękować za profesjonalizm, cierpliwość i życzliwe podejście do chorego.
Ks. Marian Duda jest dumny z efektów działania przychodni. Dr Szczerek żartuje, że jeśli można mówić w kontekście osoby duchownej o potomstwie, to ukochanym dzieckiem ks. Mariana jest parafialny ośrodek zdrowia. Duszpasterstwo w parafii archikatedralnej nastawione jest na op cję "dla ubogich". Co u innych ma charakter czysto deklaratywny, w parafii ks. Mariana nabiera konkretnego kształtu.
- W przychodni obsługujemy za darmo ludzi bezdomnych, bez ubezpieczenia, najbiedniejszych - czyli takich, za których nie zapłaci kasa chorych. Ci ludzie w praktyce pozbawieni są szansy na pomoc medyczną. U nas nie tylko zostaną za darmo zbadani, ale i kupimy im lekarstwa. - Dr Szczerek przyznaje, że nie słyszał o drugiej takiej placówce medycznej.

Wziąć człowieka za rękę

Zdaniem ks. Mariana, parafialna przychodnia daje nowe możliwości duszpasterskie.
- Gdy mówi się z ambon o cenie cierpienia, brzmi to sztucznie, jak pouczanie. Ludzie mogą pomyśleć: co ty wiesz, człowieku... Ale gdy kapłan siada obok osoby przeżywającej tragedię własnej choroby lub kogoś bliskiego, bierze ją za rękę, pociesza, podnosi na duchu, dodaje otuchy - wywiązuje się specyficzna więź między księdzem i wiernym. On już wie, że jego los nie jest mi obojętny, ja lepiej poznaję swoje "owieczki". Może w ten sposób mojemu rozmówcy będzie bliżej do Kościoła?
Czy ta przychodnia przez fakt swojej kościelności jest inna niż świeckie ośrodki zdrowia?
- I tak, i nie - zastanawia się
ks. Duda. - Jest przychodnią społeczną, a więc ogólnodostępną. Nikt nie wymaga zaświadczenia od księdza proboszcza. Z drugiej strony nie ma chyba drugiego tak omodlonego ośrodka zdrowia. W archikatedrze modlitwa w intencji lekarzy i pacjentów trwa 12 godzin dziennie.
- Jest jeszcze inny aspekt. Stosunek do chorego - mówi dr Szczerek. - Pracujemy na dobrą renomę, musimy liczyć się z konkurencją. Im lepsza opinia, tym więcej pacjentów. Im więcej pacjentów, tym nowocześniejsza przychodnia. Tak to działa.
- Nie możemy pozwolić sobie na kompromitację - wyjaśnia ks. Duda. - Natychmiast byłoby to uznane nie tyle za kompromitację służby zdrowia, co Kościoła, który rzecz firmuje. Do tej chwili nie miałem najmniejszej skargi na pracowników ośrodka.
Pomysł z parafialną przychodnią sprawdził się w zderzeniu z nową rzeczywistością rynku usług medycznych. Dlaczego więc ciągle jest to pojedyncza inicjatywa? Twórcy częstochowskiego sukcesu nie potrafią odpowiedzieć, dlaczego Polski nie pokryła sieć parafialnych przychodni zdrowia.
Ks. Duda czuje się osamotniony w działaniu, zawiedziony brakiem solidarności środowiska katolików, obojętnością miejscowych władz. Mimo to nie zamierza rezygnować. W 2000 r.
chce rozpocząć rozbudowę przychodni i rozszerzyć jej działalność. Możliwe, że obok przychodni stanie szpital.

13-letni Jaś z porażeniem mózgowym, przykuty do wózka inwalidzkiego prosi o pomoc!

Jaś jest dzieckiem, które urodziło się z bliźniaczej ciąży patologicznej. Jeden płód obumarł w piątym miesiącu ciąży. Wbrew sugestiom lekarzy, matka do końca walczyła o swoje żyjące w niej dziecko. Jan Paweł urodził się na początku siódmego miesiąca - 21 grudnia 1986 r. w stanie krytycznym. Jego życie jest wielkim darem Pana Boga. W kilka miesięcy później stwierdzono dziecięce porażenie mózgowe. Przez wszystkie lata było prowadzone leczenie, często bardzo kosztowne, które jednak nie przynosiło oczekiwanych rezultatów. Dwa lata temu Jaś został poddany operacji nóg, która - niestety - nie dała pomyślnych wyników. Jaś nosi ciężkie buty ortopedyczne (z szynami metalowymi), od dwóch lat śpi w łuskach w jednej pozycji, a mimo to nadal bolą go nogi i nie widać żadnej poprawy.
Jan Paweł jest bardzo mądrym i wrażliwym dzieckiem, ale ostatnio coraz bardziej przeżywa swoje kalectwo. Zarówno on, jak i jego rodzice mają świadomość, że jedyną szansą dla Jasia jest dalsze leczenie, jakie prowadzi Ośrodek Rehabilitacyjny w Mielnie nad morzem. Turnus rehabilitacyjny trwa miesiąc i kosztuje 10 tys. zł.
Jaś i jego rodzice zwracają się z gorącą prośbą o pomoc i jednocześnie dziękują za najdrobniejszy nawet dar serca wszystkich, którzy zechcą przyjść z pomocą. Konto dla Jasia:

Bank Polska Kasa Opieki SA, Grupa PEKAO SA, II O. w Warszawie,

nr 12401024-04061409-2700-201112-001-0000.

Podziel się:

Oceń:

1999-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

red

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Każdego miesiąca będziemy przygotowywać niewielki i poręczny modlitewnik, który dotrze do Państwa rąk razem z naszym tygodnikiem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

Więcej ...

U progu Wielkiego Postu otrzymujemy od Jezusa naukę do zwyciężania pokus

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 4, 1-11.

Więcej ...

Kuszenie nie ma ostatniego słowa. Synodalne dzieło muzyczne

2026-02-22 22:34
Synodalne Dzieło Muzyczne Archidiecezji Wrocławskiej w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Marzena Cyfert

Synodalne Dzieło Muzyczne Archidiecezji Wrocławskiej w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Trzecia sesja Synodalnego Dzieła Muzycznego Archidiecezji Wrocławskiej odbyła się w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

Kościół

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

Przy Krzyżu Chrystusa ze św. Franciszkiem z Asyżu:...

Wiara

Przy Krzyżu Chrystusa ze św. Franciszkiem z Asyżu:...

Rozważania na niedzielę: Na to uważaj w Wielkim Poście!

Wiara

Rozważania na niedzielę: Na to uważaj w Wielkim Poście!

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"