Nie możemy się cofać. Musimy podążać do przodu. Młodzi Polacy
mieliby do nas żal, i to słuszny, gdybyśmy w tym Roku Jubileuszowym
nie zaprowadzili ich nad Lednicę. Tam, do źródeł chrzcielnych Polski,
do tej misy chrzcielnej, gdzie przed tysiącem lat pierwsi Polacy
skłonili głowy, aby obmyła ich woda chrztu świętego. Mieliby żal,
że nie powiedzieliśmy im o tym i że nie przekonaliśmy ich dostatecznie,
aby przybyli tam na wielkie nabożeństwo lednickie 10 czerwca, w wigilię
Zesłania Ducha Świętego.
Przyszłość bowiem należy do tych, którzy potrafią przekazać
młodemu pokoleniu motywy życia i nadziei. Lednica jest właśnie takim
motywem życia i wyborem Chrystusa.
Od czterech już lat gromadzą się młodzi nad jeziorem Lednica
i od czterech lat Jan Paweł II wspiera ich i umacnia swoim słowem.
Słowa Ojca Świętego są kamieniami tej lednickiej budowli, bo fundamentem
jest sam Chrystus.
Tegoroczne nabożeństwo będzie niezwykle bogate w treść i
sugestywne w obrazie. Będzie się składało z trzech misteriów. Tajemnicy
Prawa Bożego, Tajemnicy Wcielenia i Tajemnicy Odkupienia.
Na nabożeństwo będzie nas wszystkich zwoływał dzwon, odlany
już w najstarszej ludwisarni w Polsce, należącej do Janusza Felczyńskiego
z Przemyśla. Ten dzwon wspaniałomyślnie ufundowała Gmina Tarnowo
Podgórne. Koszt budowy okazałej dzwonnicy pokryje Gazeta Poznańska.
Każdy zatem, kto w sercu swoim wybierze Chrystusa, będzie mógł poruszyć
serce tego dzwonu. Miesiąc wcześniej zostanie ono pobłogosławione
przez Ojca Świętego, będzie to szczególny znak wierności młodych
Polaków Stolicy Apostolskiej. Dźwięk tego dzwonu ma wymiar metafizyczny
i wśród rozlicznych tonów wybrzmiewa wiecznością.
Prawo Boże to kamienne tablice przekazane nam przez Boga
Mojżeszowi. Dziesięć przykazań stało się fundamentem kultury europejskiej,
dwóch tysięcy lat kultury chrześcijańskiej. Nad Lednicą każdy otrzyma
miniaturę owych tablic ustawionych na chrześcijańskiej Rybie, czyli
Chrystusie. Bowiem Bóg swoim dzieciom dał Prawo, jak mają żyć, aby
nie umrzeć na wieki.
Wyobrażam sobie, że wszyscy z radości zatańczą na widok
Arki Przymierza zrobionej według opisów biblijnych. Ta skrzynia z
drewna akacjowego, z przykrywą ozdobioną dwoma cherubinami, będzie
najwspanialszym ołtarzem, przed którym modlić się będą tysiące ludzi.
Ostatecznie stanie się ołtarzem na Jamnej (diecezja tarnowska) w
nowo budującym się kościele akademickim.
Nabożeństwo Wcielenia to inicjatywa miłości, to Bóg wychodzący
nam na spotkanie w osobie Dzieciątka. Wyrazimy ją na sposób Polskiej
Wigilii, przez słowa pełne życzliwości i podczas łamania się opłatkiem
z najbliższymi, oraz przez poczęstunek składający się z chleba i
miodu. Chleb i miód to zapowiedź Eucharystii i jej przedsmak. Poniesiemy
w procesji Dzieciątko wykonane z drewna oliwnego w Betlejem, które
przed laty podarował o. Janowi Górze sam Jan Paweł II.
Myślę, że tutaj jest miejsce i czas, aby wspomnieć o inicjatywie
zbiórki jednej złotówki na zakup aparatu do ratowania życia najmniejszych
Polaków i przekazania go tam, gdzie tych najmniejszych naprawdę ratują.
Rektor Janusz Gadzinowski z Instytutu Neonatologii jest kompetentną
osobą, mogącą nam wskazać, jaki aparat należałoby zakupić.
Trzecim aktem nabożeństwa będzie misterium poświęcone Tajemnicy
Odkupienia, czyli Droga Krzyżowa. Piętnaście ogromnych kamieni z
kopalni w Koninie powinno być znakiem dostatecznie czytelnym. Podczas
tego nabożeństwa będzie rozdawana replika najstarszego krzyża, znalezionego
na ziemiach polskich właśnie nad Lednicą.
Od kilku tygodni trwają rozmowy na temat stuł z logo "Lednica
2000". Wszyscy kapłani otrzymają też gliniane czary eucharystyczne.
10 czerwca pod lednicką Bramę przybędą tysiące młodych ludzi.
Lednickie nabożeństwo zapisane jest bowiem w kalendarzu obchodów
Roku Jubileuszowego, zatwierdzonym przez Episkopat Polski.
Przybędzie, jak zawsze, Ksiądz Prymas, a Ojciec Święty na
pewno do nas przemówi. Wspólnie przyznamy się do Chrystusa i przejdziemy
przez Bramę III Tysiąclecia. Będzie słychać bicie dzwonu i wszyscy
będziemy śpiewać: Jezus Chrystus, Bóg i Człowiek, Odkupiciel wczoraj,
dziś, na wieki! Każdy będzie trzymał świecę lub pochodnię, naśladując
ewangeliczne panny mądre, które z zapalonymi kagankami czekały na
Oblubieńca.
Uczestnicy spotkania zaśpiewają razem Pieśń nad Pieśniami
o Chrystusie Oblubieńcu, który jak jeleń idzie, "skacząc po górach
i przeskakując pagórki". Idzie ku nam, aby opowiedzieć o tej wielkiej
Miłości, jedynej, dla której warto żyć.
W duszpasterstwie duży ruch i zamieszanie. Już trwają przygotowania,
rozdzielana jest praca, obowiązki i odpowiedzialności. Trzeba pomyśleć
o wszystkim, wszystko przewidzieć, wszystkich zaprosić. Prosimy wszystkich
o modlitwę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



