6 II PIĄTA NIEDZIELA ZWYKŁA
Job 7, 1-4. 6-7; Ps 147A; 1 Kor 9,
16-19. 22-23; Mt 8, 17; Mk 1, 29-39.
7 II Poniedziałek. Dzień powszedni
1 Krl 8, 1-7. 9-13; Ps 132; Mt 4, 23;
Mk 6 , 53-56.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
8 II Wtorek. Dzień powszedni
1 Krl 8, 22-23. 27-30; Ps 84;
Ps 111, 7b. 8a; Mk 7, 1-13
albo: wspomnienie św. Hieronima Emilianiego, zakonnika.
9 II Środa. Dzień powszedni
1 Krl 10, 1-10; Ps 37; J 17, 17ba;
Mk 7, 14-23.
10 II Czwartek. Wspomnienie św. Scholastyki, dziewicy
1 Krl 11, 4-13; Ps 106; Mt 11, 25;
Mk 7, 24-30.
11 II Piątek. Dzień powszedni
1 Krl 11, 29-32; 12, 19; Ps 81;
Dz 16, 14b; Mk 7, 31-37
albo: wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.
12 II Sobota. Dzień powszedni
1 Krl 12, 26-32; 13, 33-34; Ps 106;
Mt 4, 4b; Mk 8, 1-10
albo: wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę.
PIĄTA NIEDZIELA ZWYKŁA. CZYTANIE Z KSIĘGI JOBA (Job 7, 1-4. 6-7)
Job przemówił w następujący sposób:
"Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Czy nie
pędzi on dni jak najemnik? Jak niewolnik, co wzdycha do cienia, jak
robotnik, co czeka zapłaty. Zyskałem miesiące męczarni, przeznaczono
mi noce udręki.
Położę się, mówiąc do siebie: ´Kiedyż zaświta i wstanę?
´ Lecz noc wiecznością się staje i boleść mną targa do zmroku.
Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei.
Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna".
Reklama
Refren: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu.
Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu,
słodko jest Go wychwalać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.
Refren: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu.
On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej nadaje imię.
Refren: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu.
Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.
Refren: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu.
CZYTANIE Z PIERWSZEGO LISTU ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO KORYNTIAN (1 Kor 9, 16-19. 22-23)
Bracia:
Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię.
Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie
głosił Ewangelii.
Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz
jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza.
Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez
żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia.
Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem
wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych
stałem się jak słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim
dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko
zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Jezus wziął na siebie nasze słabości
i nosił nasze choroby.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MARKA (Mk 1, 29-39)
Jezus po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do
domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce.
Zaraz powiedzieli Mu o niej. On zbliżył się do niej i ująwszy ją
za rękę podniósł. Gorączka ją opuściła i usługiwała im.
Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do
Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane
u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele
złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ
wiedziały, kim On jest.
Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i
udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim
Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: "Wszyscy
Cię szukają". Lecz On rzekł do nich: "Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich
miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem". I chodził
po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.



