Reklama

Minął tydzień

Niedziela Ogólnopolska 8/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miniony tydzień obfitował w wiele wydarzeń. Trudno o wszystkich mówić. Zacznijmy od radosnego, chociaż dziś już owianego nieco nostalgią - to zimowe ferie dzieci i młodzieży. Po trudach zaliczeń, zdobywania jak najlepszych ocen przyszedł czas regenerowania sił przez zmianę miej-sca, odpoczynek, zajęcie się różnorakimi hobby, na które w czasie nauki nie zawsze jest czas. To jeszcze raz nam, dorosłym, i tym, którzy mają moc decydowania, winno uświadomić wagę dnia świętego - dnia refleksji, wspólnoty, modlitwy i zwyczajnego odpoczynku. Ze zdziwieniem czytam w tygodniku, który mieni się katolickim, stwierdzenie redaktora, że rodzinny spacer do marketu jest także budowaniem wspólnoty rodzinnej.
Z wielkiej polityki uwagę mediów i pewnie społeczeństwa przykuły wydarzenia w Austrii. To bardzo znamienne, jak demokracja jest czasem bezwzględna, ale i ją samą ciągle trzeba zabezpieczać kryteriami etycznymi, aby stawała się bardziej bezpieczną drogą ku przyszłości. Po drugie - wydarzenia te ujawniają, jak brzemienne są skutki globalizacji. Neutralna i kulturalna Austria staje się nagle centrum zainteresowania i niepokoju Europy i Ameryki. Niedawne kontestacje antyklerykalne i akcje grup typu "my jesteśmy Kościołem" może mają też związek z tym, co się tam dziś dzieje. To symptomatyczne.

Reklama

Jan Paweł II natomiast, niejako solidaryzując się z dziećmi przebywającymi na feriach, "wybrał" się do kina. Ojciec Święty znowu przypomniał, jak wielkim skarbem jest kultura. Zbiegło się to z przyznaniem Andrzejowi Wajdzie Oskara za twórczość filmową. Kultura leży u podstaw tożsamości każdego z nas jako człowieka tego wieku i nas jako ludzi tej szerokości geograficznej. Wielkie stwierdzenia pozwalają wyprowadzać wnioski praktyczne, pokazują, że jesteśmy partnerami innych narodów europejskich, a jeśli chcemy zachować tożsamość, to powinniśmy czerpać z bogactwa, doświadczeń i dokonań poprzednich pokoleń, a reformy zaczynajmy od siebie. Jak nasi dziadkowie, wychowani na Mickiewiczu, Kościuszce czy Norwidzie, uczmy się od wieszczów kultury języka i uczuć, zdrowego patriotyzmu i mądrości serca, poczucia humoru i dystansu do siebie samych. Dzisiejszy czas zawirowań domaga się trwałych fundamentów. Niepoślednią rolę odgrywa tu inspiracja chrześcijańskiej wiary i wrażliwość etyczna, kształtowana przez nauczycielski urząd Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jest i - niestety - zła "kultura", która próbuje złymi wzorami, jak kwasem solnym, zniszczyć te korzenie. Antyklerykalizm ludzi i środowisk jest dla mnie migającym, żółtym światłem na skrzyżowaniu ulicznym, które uprzedza: Oto za chwilę pojawi się światło czerwone lub zielone. Teraz poczekaj, miej się na baczności.
Wyznam szczerze, że jest to mój sposób na rozpoznanie pokrewieństwa duchowego ludzi, którzy zrodzili wstydliwe systemy XX wieku, a którzy nie umarli, ale i dziś są sobie bliscy... Tym znakiem rozpoznawczym jest ich zacięty antyklerykalizm. Zdradzą się na odległość, niezależnie od koloru gazety, w jakiej piszą. Kościół uczył mnie od dziecka szacunku do niewierzących, tolerancji wobec błądzących, a nawet miłości nieprzyjaciół przebaczającej wyrządzone przykrości, a nawet krzywdy, bo inaczej czym byśmy się różnili od nich? Z tym większą cierpliwością obserwować próbuję antyklerykałów. Niech piszą, ale ja swoje wiem!
Od wielu już lat próbuje to czynić dziennik, który mieni się jedynie opiniotwórczym, a który systematycznie podkopuje starą, zdrową polską kulturę. Straszeni bywamy nieustannie państwem "czarnej" dyktatury. Oczywiście, jeśli się o tym mówi, natychmiast wyśmieją, wyszydzą, człowiek spotyka się ze sprzeciwem, czasem wprost z posądzeniem o głupotę, indolencję intelektualną, ale jak tu milczeć, gdy czytam obszerny wywiad, przeprowadzony z mało znanym hiszpańskim teologiem Beniaminem Forcano. I oto, co możemy dowiedzieć się na temat posługi Ojca Świętego: "... są tacy, którzy uważają go za wstecznika i despotę. Moim zdaniem, wyrządził Kościołowi wiele złego. Zahamował cały dynamizm Soboru (...) w sprawach wewnątrzkościelnych, w sprawach dogmatów i moralności jest papieżem wieków średnich. Nie otworzył się na wszystko, co się wydarzyło w Europie, w nauce, w teologii, w egzegezie Pisma".
Niech to już wystarczy. Kim jest ten tak arbitralny kreator wizji papiestwa? Zakonnikiem, którego usunięto ze zgromadzenia za sympatie do teologii wyzwolenia. W notatce czytamy, że jest przyjacielem i uczniem takich teologów tego nurtu, jak Gustavo Gutierrez i Leonardo Boff. Ten sam Boff, który w okresie niszczenia religii odwiedził na zaproszenie totalitarnych władz Związek Radziecki i zachwycał się rosyjskim kawiorem. Z okien luksusowych hoteli, zza kieliszka słynnych rosyjskich alkoholi nie widać było głodu ani prześladowań. Wiedział o tym cały świat, oni nie chcieli wiedzieć. Nasz pisarz Woroszylski, wielki piewca tego systemu, był uczciwszy, bo kiedy zobaczył węgierski dramat, miał poczucie powinności i uczynił to, pisząc książkę o widzianej tragedii. Czy warto, nawet za cenę wysokich tantiemów, zohydzać chrześcijańskie korzenie kultury?
Jan Paweł II był w czasie ostatniego Synodu Biskupów jedynym biskupem, który brał udział i to bardzo czynny w obradach II Soboru Watykańskiego i we wszystkich sesjach synodalnych. Jest człowiekiem otwartym, jego głęboka kultura duchowa i intelektualne zdolności niezwykle otwierają go na najnowsze prądy myślowe i na dialog ze wszystkimi ludźmi. Ma czas - jak żaden papież - dla prostych ludzi, ale też corocznie promuje inicjatywy społeczne i kulturalne, bierze udział w sympozjach intelektualistów. Nie ma w sobie nic z " despoty", to człowiek święty, pokorny i wierny Ewangelii. Wyprowadził Kościół na szerokie wody dialogu z innymi religiami i ze światem. Jego poprzednicy o tym mówili, a on praktycznie pokazał, jak to zrobić. Publikowanie takich wywiadów, pełnych zajadłości i nieprawdziwych ataków, jest niegodziwością, ale nie przyniesie zamierzonego zła, nie spełni celu, o jaki chodzi redaktorom, ma jedną zaletę i to poważną - ujawnia antyklerykałów. Jaki to wstyd pisać w takiej gazecie! Chyba że się poprawią, przeproszą i ujawnią styl nowy, zgodnie z wielowątkową kulturą tego społeczeństwa (żeby nie mówić "narodu").

Reklama

Z przykrością trzeba zauważyć, że ten typ zarażania kultury ma swoich popleczników. Oto media ujawniły tytuły czasopism poruszających tematykę kulturalną, które otrzymały na trzy lata zapewnienie o państwowej dotacji. Jest tych tytułów 38. Z niepokojem konstatuję, że pominięto tak ważne dla naszej kultury tytuły, jak Fronda, Arcana, Res Publica Nowa. To bardzo - moim zdaniem - znaczące pisma. Pozbawienie ich jakiegokolwiek wsparcia może doprowadzić do upadku. A tyle dobrego już zrobiły. To są - mimo małego nakładu i niewielkiego reklamowania przez media - tytuły opiniotwórcze. Nie chcę posądzać, że to właśnie stało się powodem ich pominięcia. Może w nurcie globalizacji pragnie się pominąć takie redakcje i autorów, którzy nie negując otwarcia na świat, pokazują bogactwo naszej tożsamości. Mam nadzieję, że politycy koalicji zdążą jeszcze otrząsnąć się z dziwnej obojętności na znaczenie mediów w współtworzeniu rzeczywistości intelektualnej kraju.
Pragnę przy tej okazji jasno powiedzieć, że boję się również klerykałów, którzy stroją się w "pobożne szaty", często nie mając żadnego związku z Ewangelią i troską o Kościół.
Wierzę jednak, że prawdziwa kultura zakorzenia się w społeczeństwie, które po chwilowej fascynacji nowinkami odkrywa swoim instynktem, gdzie jest zdrowa nauka i właściwe wzorce. Wielką nadzieję pokładam w "małych ojczyznach". W diecezjach ukazuje się wiele gazetek parafialnych, które dopracowują się coraz wyższego poziomu zarówno w treści, jak i w formie. Tam ludzie czytają, obserwują świat i myślą, tam młodzi wolontariusze uczą się sztuki oddzielania zdrowego ziarna od plew.

Miniony okres Bożego Narodzenia obfitował w wiele wydarzeń kulturalnych w parafiach, o czym obficie informowały redakcje lokalne w dodatkach diecezjalnych Niedzieli. Było tych informacji o jasełkach, o Akcjach Świątecznego Dzieła Pomocy Dzieciom tak dużo, że nie wszystkie dało się zamieścić. Systematycznie pracują i promują kulturę muzyczną schole oraz chóry parafialne i regionalne, i to w każdej niemal miejscowości. Sięgają w swojej działalności do korzeni polskiej tradycji, i chwała im za to.
Jarosławska Mała Kapela Gorących Serc po raz kolejny pokazała, że można przeciwstawić się decybelom wielkich orkiestr i w spokoju, nie niszcząc wzorców, zrobić coś dla miejscowego szpitala. Trzeba takie inicjatywy popierać, zarówno kościelnie, jak i samorządowo.
Najstarszy amatorski teatr w Polsce, jakim jest przemyskie " Fredreum", tak jak dziesiątki podobnych inicjatyw, jest przykładem, że można mimo kłopotów ubogacać kulturę miasta, a nawet nieść ją poza granice. Teraz włączył się w uświetnienie diecezjalnych obchodów Roku Jubileuszowego.

Wielką moją radością była celebracja Eucharystii 2 lutego. W święto Ofiarowania Pańskiego wszystkie katedry biskupie zapełniły się różnorodnością zakonnych habitów. Jakaż wdzięczność należy się Bogu za te 40 tysięcy mężczyzn i kobiet, które w Polsce prowadzą życie konsekrowane. Porównajmy to z tym, co dzieje się w świecie: w Europie Zachodniej notuje się w stosunku do roku 1979 spadek powołań o 15%, podobnie w Oceanii. Nie mam wątpliwości, że powołania są darem Boga wołającego do swojej winnicy. Pan niejako ustępuje modlitwom żyjących tradycją i kulturą religijną przejmowaną z pokolenia na pokolenie. To właśnie ta kultura rodzi przekonanie, że powołanie jest wielkim darem, bo to przecież sam Bóg powołuje kogoś do służby w Kościele.
Powołuje też świeckich apostołów potrzebnych jako świadkowie wiary i siewcy słowa prawdy, twórcy nowej kultury, takiej, która ma w sobie prawdę i piękno, która podnosi ducha i nie zniechęca do czynu.

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Społecznicy stawiają krzyże i kapliczki we Francji

2026-01-14 18:32

Monika Książek

Krzyż przy drodze. Figura na rozdrożu. Znak wiary wpisany w krajobraz. We Francji, gdzie przez dekady symbole chrześcijańskie znikały z przestrzeni publicznej, rodzi się cichy, ale wyraźny ruch odnowy. „The Catholic Herald” opisuje działalność organizacji SOS Calvaires, która przywraca krzyże i kapliczki, przez stulecia kształtujące duchową tożsamość Francji.

Więcej ...

Leon XIV do rodzin ofiar pożaru w Crans-Montana: bądźcie pewni bliskości Jezusa

2026-01-15 13:44

Vatican Media

Wiara, która w nas mieszka, rozświetla najciemniejsze i najbardziej bolesne chwile naszego życia nieodzownym światłem, które pomaga nam odważnie iść dalej ku celowi. Jezus wyprzedza nas na tej drodze śmierci i zmartwychwstania, która wymaga cierpliwości i wytrwałości. Bądźcie pewni Jego bliskości i czułości: On nie jest daleko od tego, co przeżywacie – przeciwnie – dzieli to z wami i niesie razem z wami - powiedział Papież podczas spotkania z rodzinami ofiar pożaru w szwajcarskiej miejscowości - informuje Vatican News.

Więcej ...

Bp Muskus do katechetów: okazujcie młodym bliskość i zrozumienie

2026-01-15 21:05
Bp Damian Muskus

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Bp Damian Muskus

Okazujcie młodym bliskość i zrozumienie, które Jezus okazywał tym, którzy źle się mieli. Niech poczują, że nie są zostawieni sami sobie, że ich młode życie ma znaczenie i sens - prosił bp Damian Muskus OFM katechetów podczas spotkania opłatkowego, które odbyło się w Domu Arcybiskupów Krakowskich. Hierarcha podkreślał, że wzorcem dla każdego nauczyciela religii jest Chrystus.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Wiadomości

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do...

Wiara

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do...

Wenezuela: Procesja ku czci Matki Bożej zgromadziła...

Kościół

Wenezuela: Procesja ku czci Matki Bożej zgromadziła...

Św. Paweł z Teb

Wiara

Św. Paweł z Teb

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna