Reklama

Przystanek na Rynku Wieluńskim

Chłopcy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świeży lód leżący na chodnikach sprawiał, że ludzie szli wolno, wymachując rękami dla utrzymania równowagi. Na przystanku stała grupka chłopców w wieku licealnym. Ich głośną rozmowę przerywały wybuchy śmiechu. Wysoki chłopak z jasnymi długimi włosami gestykulował zamaszyście. Drugi, nieco niższy, z przystrzyżoną na jeża, okrągłą głową stał nieruchomo, odzywając się półgębkiem. Wszyscy chłopcy byli ubrani w drogie dżinsy i sportowe kurtki, a na nogach mieli grindersy i martensy za kilkaset złotych.
Do grupki zbliżał się od strony baru mężczyzna w berecie. Szedł krokiem marynarskim, ze wzrokiem utkwionym w ścielący się pod nogami śnieg. W kącikach ust trzymał tlącego się peta, ręce włożył do kieszeni zniszczonej kurtki, głowę schował między ramiona, a nogami kopał toczącą się przed nim puszkę po piwie. Przeszedł przez jezdnię o kilka zaledwie metrów od przejścia dla pieszych i wtedy zauważył chłopców na przystanku. Kopnął puszkę na bok, zrobił kilka kroków w ich kierunku i zatrzymał się na tyle blisko, że mógł słyszeć ich rozmowę.
- Chce który na solo? - mężczyzna odezwał się pijackim, ochrypłym głosem.
Chłopcy dopiero teraz zauważyli stojącego poza ich kręgiem nieproszonego przybysza. Wszyscy skierowali wzrok w jego stronę, potem na siebie i, nie podejmując rozmowy, wrócili do opowieści chłopaka z długimi włosami.
- Ty, laluś z blond piórami, boisz się mnie? - zapytał mężczyzna powtórnie, nie wyjmując peta z ust.
- Miło było pana poznać - odpowiedział wysoki chłopak.
- Ty cwaniaku, będziesz mi się w wersal bawił?! - wydzierał się mężczyzna. - "Miło było pana poznać" - przedrzeźniał chłopaka, wykrzywiając usta w grymasie odsłaniającym sfatygowane uzębienie. - Gdzieś się tego nauczył? Facet z ciebie czy baba?
Chłopak chciał wrócić do swojej opowieści, ale najwyraźniej w obecności intruza stracił na to ochotę, bo opowieść nie chciała mu się dalej kleić, mimo że mężczyzna zamilkł i tylko stał, chwiejąc się do przodu i do tyłu niczym wahadło.
- No co, koleś, języka w gębie zapomniałeś? - mężczyzna odezwał się po chwili.
- Pana autobus już odjechał. Następny będzie za godzinę - odpowiedział chłopak nieoczekiwanie.
Mężczyzna podrapał się w głowę, zatoczył ciałem niemal cały okrąg, nie tracąc jednak równowagi (widać, że miał trening w chwianiu), odwrócił się na pięcie i skierował swe kroki z powrotem w stronę baru. Wtem chłopak z krótko ostrzyżoną, okrągłą głową krzyknął za nim:
- Jak chcesz, facet, w dziób, to chodź na solo.
Mężczyzna w berecie w mgnieniu oka wrócił na swoje poprzednie miejsce, zapominając nawet o chwiejnym kroku, i wykrzyknął radośnie:
- No, który z was, ...?!
Chłopak ostrzyżony na jeża wystąpił z szeregu i powiedział:
- Ja, no chodź tu bliżej, to potem własnej facjaty przez tydzień nie będziesz mógł poznać!
Mężczyzna znowu wyszczerzył swoje niekompletne uzębienie, nacisnął beret na głowę i wyjął ręce z kieszeni, zaciskając je w pięści.
Chłopcy rozstąpili się, robiąc miejsce dla ulicznych wojowników, którzy tymczasem stanęli naprzeciwko siebie, z podwiniętymi rękawami. Najwyraźniej czuli się jak ryby w wodzie. Chłopak z okrągłą głową był pewny siebie, na jego twarzy nie widać było śladu lęku. Mężczyzna w berecie dreptał w miejscu, dodając sobie animuszu inwektywami wykrzykiwanymi pod adresem przeciwnika, co czyniło jego widok jeszcze żałośniejszym. Nikt nie miał wątpliwości, kto wyjdzie zwycięsko z mającej się rozegrać za chwilę walki. W tym momencie między szykujących się do skoku wszedł wysoki chłopak. Rozwiane wiatrem włosy zarzucił na plecy i podchodząc do swojego kolegi, powiedział:
- Daj spokój, Marek, przecież on ledwo sam stoi na nogach. Nie rób sobie kłopotów, wszyscy wiemy, że dasz sobie z nim radę. No chodź, pogadamy na boku, tylko spoko, tylko spoko.
- Zejdź mi z oczu, facet z długimi piórami, bo ci je wszystkie powyrywam! - krzyknął pijak. - Muszę powybijać zęby temu okrągłogłowemu, a ty mi w tym nie będziesz przeszkadzał albo sam oberwiesz.
- Ty to masz gadanę i potrafisz kota ogonem odwrócić. Ja tak nie umiem, ale mogę za to frajerowi gębę obić. Niech wie, kto tu rządzi - tłumaczył koledze chłopak ostrzyżony na jeża. - Jak teraz zrezygnuję, to wyjdę przecież na tchórza. No nie?
- Wcale nie, tylko wielcy ludzie potrafią nie szukać swego - odparł wysoki chłopak. - I nie muszą nikomu nic udowadniać, bo sami wiedzą, kim są.
- Strasznie potrafisz nawijać, ale równy z ciebie kumpel - powiedział ostrzyżony na jeża, siadając na ławce i zapalając papierosa.
Mężczyzna w berecie stał przez chwilę oniemiały, po czym odezwał się swym pijackim, ochrypłym głosem:
- Ja też nie muszę nikomu nic udowadniać. Do widzenia panom. I odszedł w stronę baru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i oddaje mu dom

2026-01-02 10:28
Mozaika, Sant’Apollinare Nuovo, VI w.

źródło: wikipedia.org

Mozaika, Sant’Apollinare Nuovo, VI w.

Więcej ...

Abp Przybylski o filmie „Niedziele”: może być cichym wsparciem w życiu przeżywanym zgodnie z Ewangelią

2026-01-16 10:55

Materiał prasowy

„Dla wielu widzów może stać się cichym, ale mocnym wsparciem w życiu przeżywanym zgodnie z Ewangelią” - mówi abp Andrzej Przybylski, arcybiskup metropolita katowicki i delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań, komentując hiszpański film „Niedziele”. Patronat nad produkcją objęła m.in. Konferencja Episkopatu Polski.

Więcej ...

Kunst ist eine Brücke der Versöhnung [Interview]

2026-01-16 15:35
Yvelle Gabriel

ks. Łukasz Romańczuk

Yvelle Gabriel

Interview mit Yvelle Gabriel, einem deutschen Glas- und Sakralkünstler, geführt auf der Grundlage seiner persönlichen Erinnerungen und geistlichen Erfahrungen. Der 1969 in Mainz geborene Künstler teilt seine Geschichte der Bekehrung, seine Arbeit in Israel sowie seine Vision der Versöhnungsfenster in Breslau (Wrocław).

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat: Ks. Michał Turkowski zrezygnował z pełnienia...

Kościół

Komunikat: Ks. Michał Turkowski zrezygnował z pełnienia...

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i...

Wiara

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i...

Zmarł Angelo Gugel - kamerdyner trzech papieży, zaufany...

Kościół

Zmarł Angelo Gugel - kamerdyner trzech papieży, zaufany...

Bp Ważny: nie mamy Bożej mocy, bo próbowaliśmy ją...

Kościół

Bp Ważny: nie mamy Bożej mocy, bo próbowaliśmy ją...

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna