Niedawno w telewizyjnej Linii specjalnej pokazano nam wicemarszałka
Sejmu RP - Marka Borowskiego. Można by powiedzieć, że nic nas nie
zaskoczy w wypowiedziach posła SLD - ani treść, ani forma. A jednak!
Dowiedziałem się m.in., że całą reformę ochrony zdrowia przygotował
SLD, a obecna koalicja ją sknociła!
Pan poseł Borowski, ku zadowoleniu pani redaktor, która
bez przerwy zakładała "druzgocące zwycięstwo SLD", przekonywał nas,
że gdy lewica dojdzie do władzy, to będzie całkiem dobrze. Najpierw
wprowadzi równe prawa dla homoseksualistów, bowiem zgodnie z konstytucją, "
nikt nie może być dyskryminowany". Tacy będą mogli zawrzeć "związek
małżeński" i wychowywać dzieci (no, chyba nie swoje?). Problem polega
jednak na tym, że homoseksualiści są zboczeńcami, czyli ludźmi chorymi,
których trzeba leczyć, a nie utwierdzać ich i całe społeczeństwo
w tym, że nienormalność jest normą, choroba - zdrowiem. Nie wszystko
musimy powtarzać za Unią Europejską. A zresztą byłoby to niezgodne
z cytowaną konstytucją, bo skoro jedni zboczeńcy dostaną szczególne
prawa, to czemu nie mają ich dostać inni? Jak przyjmą to np. nekrofile
i pedofile?
Przerażająco zabrzmiała deklaracja powrotu do pełnej
wolności w dokonywaniu skrobanek. Pan poseł Borowski, jak i całe
SLD, jest zwolennikiem zabijania dzieci nie narodzonych, ze względów,
jak powiedział, społecznych, materialnych i psychologicznych - czyli
zamordować swoje dziecko będzie mogła każda kobieta, której przyjdzie
na to ochota. Panie Pośle, czemu nie zapowiadacie podniesienia wieku
dozwolonego zabijania z kilku miesięcy do kilku lat? Byłoby to bardziej
humanitarne, bo np. 6-letnie dziecko będzie mogło przynajmniej krzyczeć
w swojej obronie, a to nie narodzone może jedynie ze strachu odsunąć
się centymetr przed narzędziem, które i tak za chwilę je rozszarpie.
Bez znieczulenia! Tragedia matki zacznie się nieco później i trwać
będzie do jej śmierci.
Logicznym następstwem będzie likwidacja emerytur i rent
przez eutanazję emerytów i rencistów. Co na to Partia Emerytów i
Rencistów?
Charakterystyczne jest, że wiele kobiet, które mają na
swoim sumieniu zabicie własnego dziecka, świadomie lub nie, dąży
do wciągnięcia w ten koszmar jak największej liczby nowych ofiar.
Pcha je do tego przekonanie, że ich własne winy będą mniejsze, gdy
znajdą się w liczniejszym gronie winnych. Tym można wytłumaczyć fakt,
że wśród walczących o prawo do zabijania własnych dzieci są także
kobiety, które z natury swej powinny nowe życie za wszelką cenę chronić.
Najbardziej jednak przerażające jest to, że prezentowany
w Linii specjalnej przedstawiciel SLD otrzymał trzykrotnie więcej
głosów poparcia niż głosów na "nie". Nie można pójść na lep kłamstwa,
że "będzie lepiej (ci sami ludzie byli już przy władzy i było znacznie
gorzej), zgadzając się jednocześnie na zbrodnie. Oznacza to bowiem
współudział w zbrodni. Przyczyniając się w jakikolwiek sposób do
osiągnięcia władzy przez tych, którzy zapowiadają zabijanie życia
nie narodzonego, będziesz współwinny każdej zbrodni na poczętym człowieku.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



