Reklama

List matki kapłana

Niedziela Ogólnopolska 9/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Synu Kochany!

Wracam myślą i dłuższą refleksją do naszego ostatniego spotkania. Nie powiedziałeś wprawdzie: "chcę być doskonały", a jednak ze wszystkiego, o czym mówiłeś, wynikało to jedno: będę doskonały! Twoja matka wcale się z tego nie ucieszyła. Dlaczego? Przecież z pragnieniem doskonałości rodzimy się wszyscy. Każdy kiedyś marzył lub marzy, że stanie się wzorem dla innych - doskonałością podziwianą. A ja się tego boję. Boję się "wzorów". Boję się "roli", którą człowiek sobie narzuca. Boję się, gdy ktoś jest pewien, że potrafi być silny, bardzo silny, jedyny, wyjątkowy, wzorowy, zawsze pracowity. Tymczasem własnymi siłami nic nie potrafisz. Rola jest zawsze grą, zawsze kojarzy się ze sceną. Na scenie człowiek odgrywa kogoś, a nie siebie. Być "wzorem", być godnym podziwu - niewiele to ma wspólnego ze świętością. To jakby " praktyki religijne" pomylić z praktykami Ewangelii. Praktyki religijne nie muszą prowadzić do świętości. Życie Ewangelią jest niezawodną drogą do Nieba. Żyć Ewangelią to pozwolić się prowadzić Miłości. Ona jest większa od doskonałości.
Synu, czasem rozmawialiśmy o radykalizmie Ewangelii. Jezus nie ma nic wspólnego ze sztywnym pancerzem radykalizmu.
Czy Twoje pragnienie doskonałości nie płynie z założenia, że kapłan musi być przede wszystkim wzorowy? "Wzorowy" także może mieć niewiele wspólnego ze świętością. Właśnie dziś usłyszałam od moich przyjaciół, że w ramach wizyty duszpasterskiej, kolędy, odwiedził ich taki "wzorowy" ksiądz. U każdego z mieszkańców przewidział jednakowy czas na wizytę - 10 minut. To dlatego, żeby nikogo nie wyróżnić i nie skrzywdzić. W każdym domu powtórzył stereotypowe pytania: Czy chodzą państwo do kościoła? Czy chodzą państwo regularnie do spowiedzi? Czy są państwo zadowoleni z siebie? Moi przyjaciele na pierwsze dwa pytania odpowiedzieli pozytywnie. Przy trzecim pytaniu nieco się zdziwili. Powiedzieli: Różnie to bywa, często nie jesteśmy z siebie zadowoleni. Na co otrzymali ocenę: Pozostajecie w grzechu powszednim. Po ocenie odbyło się pokropienie wodą święconą. I - plusy i minusy w odpowiednich rubrykach. Czuli, że było to sprawozdanie z przeprowadzonej akcji. Nie było osobistego spotkania. Wszystko było dokładne, precyzyjne, policzone i zaliczone.
Znam też pewnego księdza - Ty także znasz go dobrze - który swojej doskonałości jest pewien. Nigdy się nie myli i nigdy nie grzeszy. Nie umie nawet śmiać się z siebie, z własnych nieudolności. Zawsze gorliwy, zawsze doskonały. Wie jednak, że świat jest bardzo grzeszny. Grzeszni są także jego parafianie. Często im o tym przypomina. Może przez niektórych jest podziwiany. Może nawet naśladowany w widzeniu świata. Ale czy to właśnie jest droga do doskonałości?
Matka

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Więcej ...

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

Więcej ...

Transitus. Ostatnia droga Franciszka

2026-10-03 22:11
Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Marzena Cyfert

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Zgasły światła, zostały świece. W kościele św. Karola Boromeusza franciszkanie i wierni zatrzymali się przy ostatnich chwilach Biedaczyny z Asyżu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Wiara

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...