Reklama

Przystanek na Rynku Wieluńskim

Klimat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śnieg topniał szybko. Strugi brudnej wody spływały do studzienek kanalizacyjnych. Na jedynym suchym kawałku asfaltu pod naczepą wielkiego samochodu ciężarowego drzemał kot, wygrzewając się w słońcu. Szerokie opony osłaniały go skutecznie przed wiatrem, a pędzące drogą auta nie robiły na nim większego wrażenia. Był do nich przyzwyczajony. Kot przeciągnął się, wstał, zrobił koci grzbiet i rozejrzał się wokoło. Jego uwagę zwróciły wróble skaczące i pluskające się w pobliskiej kałuży. Kot przyglądał się uważnie bawiącym się ptakom, aż w końcu i one go zauważyły. Natychmiast wzbiły się szybko do lotu. Kocur wrócił leniwie na swoje miejsce i wyciągnął się z powrotem na rozgrzanym asfalcie pod osłoną ciężarówki.
- Ale się ten Rynek zmienia - zagadnął starszy pan do siedzącej obok na przystanku kobiety. - Pamiętam, że przed wojną był tu targ. Cały Rynek był wybrukowany okrągłymi kamieniami, które nazywały się kocimi łbami.
- Kocie łby? - zdziwił się młody chłopak. - Odjazdowa nazwa, jeszcze takiej nie słyszałem. Jak się po czymś takim rozpędzić motocyklem, taką hondą na przykład...
- Chłopcze - odpowiedział starszy mężczyzna - wtedy nie było żadnych motocykli. Może był jeden w całym mieście.
- Niemożliwe - zaśmiał się chłopak.
- Miał go syn jednego z bogatszych kupców. Mieszkał w Alejach. Jak jechał, to wszyscy z domów wychodzili, żeby mu się przyjrzeć. Poźniej pojawiły się autobusy. Przystanek końcowy był koło kościoła św. Zygmunta, ale mało kto nimi jeździł, bo były za drogie, a ludzie nawet na gazetę często nie mogli sobie pozwolić.
- E, co też pan opowiada - odpowiedział chłopak. - No to jak się ludzie po mieście poruszali, skoro nie było samochodów, a autobusy były za drogie?
- Jak to jak? Na piechotę - wyjaśniła starsza pani. - A jak kto był bogatszy, to jeździł rowerem.
- Nie szkoda im było czasu? - chłopak nie mogł powstrzymać zdziwienia.
- Nie było wtedy telewizji, samochodów, telefonów komórkowych, nawet zwykłe należały do rzadkości, więc ludzie mieli więcej czasu - tłumaczył starszy pan. - Więcej się ze sobą spotykali niż dzisiaj. Tak łatwo przecież pojechać samochodem do znajomych, a tak rzadko ludzie to robią, bo są ciągle zajęci.
- Ja tam często spotykam się ze swoimi kumplami. Oglądamy wspólnie filmy na wideo - skomentował chłopak.
- Oglądacie filmy i co jeszcze robicie? - pytała starsza pani.
- Jak to co? - odpowiedział chłopak. - Rozmawiamy o tych filmach, o tym, komu jaka bryka najbardziej się podobała, albo która dziewczyna była super, o tym, jak fajnie jeden facet załatwił drugiego, o efektach specjalnych. Mamy dużo tematów.
- I to wszystko? - spytała kobieta.
- A co? To mało? - zdziwił się chłopak.
- Kocie łby - mruknął pod nosem starszy pan.
Kot śpiący pod ciężarówką otworzył jedno oko i bacznie obserwował mijającego go dostojnym krokiem gawrona. Poza końcem ogona nie drgnęła kotu żadna część ciała.
- Pewnie, że mało - kontynuowała temat kobieta. - Przecież możecie rozmawiać o własnym życiu, a nie o cudzym, zwłaszcza że jest to życie wymyślone.
- Ale życie na filmach jest o wiele ciekawsze - odpowiedział chłopak. - I w dodatku wiadomo, co się wydarzy. Z kumplem to ja sobie mogę zamienić parę słów przez komórkę. O, tu ją mam - chłopak wyjął z kieszeni telefon komórkowy. - Chce pani z kimś pogadać? Mogę tyrknąć.
- Nie, dziękuję - odpowiedziała kobieta. - Ludzie mają dzisiaj telefony komórkowe, jakiś nawet Internet, samochody, a nawet samoloty. I co z tego? I tak mają dla siebie mniej czasu niż wtedy, kiedy musieli wszędzie chodzić na piechotę albo co najwyżej wozem z końmi jechać. Jak jechaliśmy do rodziny zimą, to grzaliśmy cegłę w piecu, żeby na niej trzymać nogi, bo inaczej marzły. Zimy były wtedy mroźne. Ciekawe, że nie tylko ludzie się zmieniają, ale także klimat.
- Klimat się, proszę pani, przede wszystkim zmienia. Jest dziura ozonowa, to się klimat musi zmieniać - odparł chłopak.
- A mnie się wydaje, że klimat Rynku Wieluńskiego nie zmienił się od przedwojny prawie wcale - powiedziała starsza pani.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski w Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Pustelników

2026-01-16 16:27
Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Pustelników

BPJG/Krzysztof Świertok

Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Pustelników

To w Niej, w Maryi, jest cała nasza ufność. Nie do przecenienia jest Jej rola zarówno w Kościele powszechnym, w historii zbawienia, w duchowej historii naszego Narodu, a także w historii zakonu Paulinów - przypominał ojciec Samuel Pacholski, Przeor Jasnej Góry podczas Mszy świętej wspólnotowej. Dziś Paulini przeżywają święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Pustelników i Matki Zakonu.

Więcej ...

Modlitwa nie łamie prawa. Sąd uniewinnił protestujących wobec marszu równości

2026-01-16 21:02

Karol Porwich/Niedziela

Sąd Rejonowy w Częstochowie uniewinnił osoby protestujące wobec VI Marszu Równości w Częstochowie mającego miejsce w sierpniu 2024 r. Organizatorem kontrmanifestacji była Fundacja Pro – Prawo do Życia. Zgromadzenie przebiegało spokojnie – jej uczestnicy stali na chodniku wzdłuż trasy marszu, modlili się oraz trzymali transparenty wyrażające ich przekonania.

Więcej ...

TOPR: trzeci stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach, możliwe samoczynne lawiny

2026-01-16 19:03

wikipedia.org

Trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach ogłosili w piątek wieczorem ratownicy TOPR-u. Należy spodziewać się samoczynnych lawin.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat: Ks. Michał Turkowski zrezygnował z pełnienia...

Kościół

Komunikat: Ks. Michał Turkowski zrezygnował z pełnienia...

Zmarł Angelo Gugel - kamerdyner trzech papieży, zaufany...

Kościół

Zmarł Angelo Gugel - kamerdyner trzech papieży, zaufany...

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i...

Wiara

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i...

Bp Ważny: nie mamy Bożej mocy, bo próbowaliśmy ją...

Kościół

Bp Ważny: nie mamy Bożej mocy, bo próbowaliśmy ją...

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna