Być człowiekiem to być kimś zagrożonym. Po grzechu pierworodnym
łatwiej jest czynić zło, którego nie chcemy, niż dobro, którego pragniemy.
Pismo Święte ukazuje wielkość człowieka, jego powołanie do życia
w świętości i wolności, a jednocześnie uświadamia nam naszą słabość
i podatność na grzech. Jednym z największych zagrożeń w naszej Ojczyźnie
jest nadużywanie alkoholu i choroba alkoholowa. Brak trzeźwości uniemożliwia
życie odpowiedzialne i szczęśliwe. Z tego właśnie powodu początek
Wielkiego Postu łączy się z Tygodniem Modlitw o Trzeźwość Narodu.
Pierwszym zadaniem człowieka wierzącego jest zachowanie
trzeźwości we własnym życiu. W odniesieniu do dorosłych oznacza to
czuwanie, by nigdy nie nadużywać alkoholu. Chrześcijanin jest zaproszony
do czegoś więcej: do daru dobrowolnej abstynencji dla dobra własnego
i innych ludzi. Zaproszenie to odnosi się szczególnie do wszystkich
wychowawców, a więc do rodziców, kapłanów, katechetów, nauczycieli.
Radosny abstynent staje się prorokiem i apostołem trzeźwości.
Drugim zadaniem dorosłych jest wychowywanie dzieci i
młodzieży w abstynencji. Wielu młodych przeżywa obecnie kryzys. Są
oni zachęcani, by żyć na luzie i robić to, co chcą. Taka filozofia
życia sprzyja sięganiu po alkohol. Ponadto alkohol jest źródłem łatwego
zarobku. Stąd właśnie niektórzy producenci oraz sprzedawcy łamią
prawo, reklamując alkohol i sprzedając go nieletnim, aby wzbogacić
się ich kosztem. W konsekwencji coraz więcej dzieci i młodzieży sięga
po napoje alkoholowe.
Ponieważ łatwiej jest demoralizować niż wychowywać, więc
trzeba przyjąć zasadę: najpierw nie szkodzić. Podstawowym źródłem
szkód jest kontekst społeczny, w którym żyjemy. Chodzi tu o wypaczone
rozumienie demokracji i wolnego rynku, które prowadzi do dyktatury
pieniądza kosztem człowieka, kosztem jego warunków życia i pracy.
Chodzi tu także o systemy wychowawcze, które promują hasła o spontanicznym
rozwoju, o istnieniu łatwego szczęścia, o wolności bez odpowiedzialności,
o rozrywkowej wizji życia: bez miłości, bez Boga, bez zasad moralnych.
Jednak samo przestrzeganie przed zagrożeniami nie wystarczy. Konieczne
jest uczenie dzieci i młodzieży dojrzałej sztuki życia. Młodzi, którzy
sięgają po alkohol, mają najpierw problem z życiem, a dopiero w konsekwencji
problem z piciem. Uczenie sztuki życia to przede wszystkim przyprowadzanie
do Chrystusa, który najlepiej zna człowieka i który jest najlepszym
wychowawcą. To także tworzenie pogłębionych więzi rodzinnych.
Równie pilnym zadaniem jest pomaganie rodzinom z problemem
alkoholowym. W tym celu konieczna jest pogłębiona znajomość mechanizmów
choroby alkoholowej. Pierwszym z tych mechanizmów jest uzależnienie
emocjonalne. Alkoholik to ktoś, kto nie wyobraża sobie życia i działania
bez alkoholu. Tak silne uzależnienie emocjonalne powoduje zaburzenia
w myśleniu, zwane systemem iluzji i zaprzeczeń. Alkoholik łudzi się,
iż nie ma problemów z alkoholem, a jednocześnie neguje wszystkie
bolesne konsekwencje nadużywania alkoholu. Trzecim mechanizmem są
zaburzenia w przeżywaniu samego siebie. Pod wpływem alkoholu uzależniony
czuje się pewny siebie i radosny. Trzeźwiejąc, przeżywa lęk, wstyd,
rozgoryczenie, poczucie bezradności, rozpacz. Ma wtedy jedyne pragnienie:
znowu sięgnąć po alkohol, by znów "poprawić" sobie nastrój. Kto rozumie
te mechanizmy, ten wie, że apelowanie do rozsądku czy zasad moralnych
nie wystarczy, by uzależniony przestał pić. Szansa na podjęcie terapii
pojawia się wówczas, gdy rodzina i najbliższe otoczenie chorego stosuje
zasadę: ty nadużywasz alkoholu, ty ponosisz bolesne konsekwencje
i cierpisz. Aby było możliwe stosowanie tej zasady, rodzina alkoholika
musi wyjść z ukrycia, zwracając się o pomoc do duszpasterzy, do instytucji
państwowych i samorządowych. Praktyka pokazuje, że konieczne jest
także włączenie się takich rodzin do grup samopomocy. Al-Anon to
grupy dla współmałżonków osób uzależnionych. Al-Ateen to grupy dla
dzieci i młodzieży z rodzin dotkniętych alkoholizmem. Z kolei na
spotkania w Klubach Abstynenta mogą przychodzić całe rodziny. Dopiero
wtedy, gdy rodzina wyjdzie z ukrycia i włączy się w ruchy samopomocy,
pojawia się realna szansa, że także alkoholik zacznie chodzić na
spotkania Anonimowych Alkoholików lub do Klubu Abstynenta i że podejmie
abstynencję.
W Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu w sposób stanowczy
i konkretny podejmijmy naszą troskę o trzeźwość osobistą oraz o trzeźwość
w środowiskach, w których żyjemy. Zastanówmy się w naszych rodzinach
i w czasie spotkań różnych grup parafialnych nad tym, co możemy dobrego
uczynić w tym względzie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



