Ziejący troską
Jeszcze do niedawna minister - Jacek Dębski, tuż przed końcem swojego urzędowania, w trosce o Akcję Wyborczą Solidarność, oskarżył tę samą Akcję Wyborczą Solidarność o praktyki gangsterskie. W trosce o AWS - skądinąd wiadomo od dawna, że los tej formacji politycznej leży szczególnie na sercu Adama Michnika i jego przyjaciół - brała udział Gazeta Wyborcza, do której minister zgłosił się z propozycją udzielenia wywiadu obnażającego wspomniane praktyki gangsterskie. Koledzy ministra, niestety, nie zrozumieli jego przyjacielskich intencji i są po prostu oburzeni, a powinni się cieszyć, bo przecież Dębski mógł pójść od razu do Trybuny. A tak trafi tam zdecydowanie później. Może będzie miał, jak to jest zresztą w modzie, dobrze płatny stały kącik z felietonami czy komentarzami, skąd nadal będzie ziać troską o los prawicy.
Specjaliści od pouczania
Reklama
W sierpniu ub.r. telewizja publiczna szeroko informowała o sprawie w toruńskim Tormięsie i zachowaniu - obecnego w zakładzie, w trakcie protestu załogi - o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja. Z oburzeniem poinformowano o rzekomej napaści o. Rydzyka na niewinnych jak owieczki dziennikarzy. Mówiono o postępowaniu sądowym, prokuratorze, sądach, wiezieniu itd. Po kilku miesiącach sąd umorzył sprawę i stwierdził, że to zachowanie ekipy dziennikarzy z bydgoskiego oddziału TVP było bezprawne, gdyż naruszyło ochronę wizerunku, wynikającą z prawa autorskiego (Rzeczpospolita, 29 lutego). Tej informacji już w głównych wydaniach programów informacyjnych nie podano. Po co to robić? Wszak powszechnie wiadomo, że czołowi dziennikarze są od pouczania, a nie od tego, żeby ich pouczano.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Handlujący stanowiskami
Paweł Piskorski nie został prezydentem Warszawy. Niby wszystko było już przygotowane. Niby wszystko omówione. Nawet pomnożono stanowiska, ustanawiając siedmiu wiceprezydentów, aby tylko dla każdego czegoś starczyło (Gazeta Wyborcza, 1 marca). Najdziwniejsze jest to, że na mnożenie stanowisk godziła się Unia Wolności, przedstawiająca się wszem i wobec jako partia zasad. W tym przypadku okazało się, że także unici mają w sobie coś z handlarzy. Wyszło szydło z worka.
Dzieci drugiej kategorii
W Bułgarii parlament znowelizował ustawę o lekach. Niby nic, a jednak. Jeden z zapisów noweli praktycznie umożliwia testowanie nowych leków na sierotach. Oczywiście, zgodę musi wydać sąd regionu, na terenie którego znajduje się dom dziecka. No ale cóż to za problem skorumpować jednego urzędnika (Życie, 2 marca).
Cytat
"Od dziesięciu lat generał Jaruzelski dokonuje dziwnego aktu skruchy, biorąc na siebie odpowiedzialność moralną za brutalne poczynania systemu komunistycznego, a równocześnie rozgrzeszając samego siebie w monologach, które upiększają jego najcenniejszą własność - własną biografię" (Forum, 5 marca).



