Reklama

"Św. Wojciechu, módl się za nami"

Obchody milenium Kościoła w Polsce

Niedziela Ogólnopolska 20/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpust ku czci św. Wojciecha, biskupa i męczennika, w Gnieźnie, który odbywa się w pierwszą sobotę i niedzielę po liturgicznej uroczystości Patrona Polski, jest zawsze ważnym wydarzeniem w życiu Kościoła polskiego. W tym roku miał jednak szczególny charakter. Był bowiem drugą częścią obchodów tysiąclecia Synodu-Zjazdu Gnieźnieńskiego i powstania pierwszych administracyjnych struktur kościelnych w Polsce. Jak powiedział abp Henryk Muszyński, ich pierwsza część, która odbywała się w Grodzie Lecha 12 marca br. z udziałem prezydentów krajów Grupy Wyszehradzkiej, miała bardziej wymiar polityczny. Teraz były to przede wszystkim obchody o charakterze kościelnym. Nie były jednak pozbawione akcentów ze świata polityki: zjazd premierów oraz obrady Sejmu Rzeczypospolitej - pierwsze w tym stuleciu poza Warszawą. Gnieźnieńskie uroczystości, które odbywały się w dniach 29-30 kwietnia, rozpoczęły ponadto cykl milenijnych obchodów, jakie będą przeżywać wszystkie polskie metropolie.

W blasku pochodni i udekorowanych okien

Reklama

Uroczystości, jak nakazuje obyczaj, rozpoczęły się w sobotę wieczorem w gnieźnieńskiej katedrze u grobu świętego Patrona Polski. Uczestniczyli w nich biskupi polscy, z Prymasem Polski - kard. Józefem Glempem i nuncjuszem apostolskim w Polsce - abp. Józefem Kowalczykiem na czele.
Nabożeństwu Nieszporów przewodniczył bp Marian Jaworski ze Lwowa. Homilię wygłosił bp Marian Gołębiewski, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Diecezja była jedną z czterech, które powstały w roku 1000. Kaznodzieja, nawiązując do słów hymnu z Nieszporów: Mężny pasterzu, wielki męczenniku, chlubo tej ziemi, ojcze i patronie, ukazał, jak przez całe swoje życie św. Wojciech stawał się "mężnym pasterzem". Podkreślił, że oprócz niezwykłego wykształcenia, najbardziej przyczyniły się do tego dwie jego cechy: pokora i miłosierdzie. Podobnie jak Chrystus, stał się dobrym pasterzem, bo życie oddał za swoje owce. Śmierć św. Wojciecha przyniosła wiele owoców. Jednym z nich - według bp. Gołębiewskiego - są jego następcy, świadkowie, którzy poszli jego śladami. Odnosząc się do współczesności, Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej powiedział: "Dzisiaj u stóp św. Wojciecha składamy swoje niepokoje związane z bezrobociem i z restrukturyzacją naszego przemysłu. Jednak najwięcej skarg i lamentów mieliby do przekazania Patronowi Polski współcześni włościanie, czyli rolnicy polscy, zaniepokojeni o przyszłość swojej egzystencji" - wobec zmian strukturalnych zmierzających w kierunku unowocześnienia polskiego rolnictwa i przystosowania go do warunków w Unii Europejskiej.
W czasie Nieszporów Prymas Polski dokonał poświęcenia płaszczów dwunastu członkom Towarzystwa św. Wojciecha - ruchu świeckich, którzy jako swoje główne zadanie stawiają rozwijanie kultu Męczennika.
Po nabożeństwie z katedry wyruszyła procesja do kościoła św. Michała Archanioła, który znajduje się przy trakcie do Trzemeszna - drogi, którą prawdopodobnie szedł do Prus św. Wojciech. Procesję prowadził kard. Miloslav Vlk - metropolita praski. Biskupi, przedstawiciele Sejmu z marszałkiem Maciejem Płażyńskim i tłumy wiernych przeszli ulicami miasta, pośród domów specjalnie na ten dzień udekorowanych.
Na Wzgórzu Zbarskim, na którym stoi świątynia pw. św. Michała, jak każe zwyczaj, głos zabrali dostojni goście. Kard. Vlk stwierdził, że nie zdarzyło mu się nigdy uczestniczyć w tak wspaniałej celebracji ku czci jego poprzednika na praskim biskupstwie. Wyraził radość, że Czech stał się fundamentem Kościoła w Polsce. Powiedział także, że cudem jest to, jak ten Święty łączy jeszcze po tysiącu latach. Wielką owację wzbudził kard. AdamKozłowiecki, były więzień Dachau i misjonarz w Zambii. Ten liczący już 89 lat kapłan zapewnił o swojej modlitwie za Ojczyznę i Polaków i jednocześnie zaprosił obecnych do modlitwy za Afrykę. Burzę oklasków wywołały słowa: "Nie czuję się stary, bo brakuje mi ponad 10 lat do setki. Urodziłem się w prima aprilis. Niektórzy mi mówią: ´To wszystko tłumaczy´ ". Kard. Georg Sterzinsky, arcybiskup Berlina, mówił o tym, że chociaż w historii relacje pomiędzy Polakami a Niemcami nie zawsze były najlepsze, to drogę ku pojednaniu rozpoczął list biskupów polskich z 1965 r. Zaapelował do Polaków, aby byli dla innych drogowskazem jednoczenia się. Pod kościołem św. Michała przemawiali jeszcze: abp Marian Jaworski, bp John Yanta - Polak z pochodzenia, którego rodzina przed półtora wiekiem wyemigrowała do Ameryki, bp Juozas ZSemaitis z Litwy i bp Jan Ozga - misjonarz z Kamerunu.
Procesję zakończyło odśpiewanie Apelu Jasnogórskiego i błogosławieństwo wszystkich obecnych biskupów.

Nocne czuwania u Wojciechowego brata

Reklama

Gnieźnianie i przybyli na uroczystości pielgrzymi nie poszli jednak spać. Tradycyjnie w kościele św. Michała czuwano przez całą noc przy kopii srebrnej trumienki zawierającej relikwie św. Wojciecha. Nowością tegorocznego odpustu, nawiązującą do rocznicy tysiąclecia powstania pierw- szej metropolii, była nocna modlitwa w nowo powstałej świątyni pw. bł. Radzyma Gaudentego, jedynej w całym świecie pod takim wezwaniem, co podkreśla miejscowy proboszcz, ks. Zbigniew Kapturczak.
Patron kościoła to przyrodni brat św. Wojciecha, który stał się jego wiernym towarzyszem w wędrówkach po całej Europie. Był też ze Świętym Męczennikiem w Prusach. Na własne oczy widział śmierć swego brata i to właśnie jego przekaz stał się źródłem dla dziejopisarzy. W sposób szczególny przyczynił się do rozkrzewienia kultu św. Wojciecha. Kiedy w roku 1000 utworzono metropolię gnieźnieńską, ówczesny papież, Sylwester II, postawił go na czele Kościoła gnieźnieńskiego i Kościoła w całej Polsce.
Parafianie i przybyli pielgrzymi, szczególnie członkowie wspólnot neokatechumenalnych regionu zachodniego, modlili się przy relikwiach Męczennika, znajdujących się w relikwiarzu, ufundowanym przez kapłanów archidiecezji gnieźnieńskiej z okazji 1000-lecia śmierci św. Wojciecha. Centralnym punktem nocnego czuwania była Msza św. o północy sprawowana przez bp. Mariana Gołębiewskiego. Homilię wygłosił gość z dalekiego Kamerunu - bp Jan Ozga, który mówił o misjach współczesnych. Choć dzieli je od tej Wojciechowej tysiąc lat, to ich istota się nie zmieniła: potrzeba świadectwa wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Msza św. ku czci "prawdziwego Europejczyka"

W niedzielę rano przeniesiono relikwie Patrona Polski na plac św. Wojciecha u stóp katedry. Przy pięknej słonecznej pogodzie procesji przewodniczył kard. Sterzinsky. Kopię srebrnej trumienki poprzedzały liczne delegacje z całej archidiecezji gnieźnieńskiej, wśród których uwagę zwracali uczniowie Katolickiej Szkoły Podstawowej z Inowrocławia oraz Gimnazjum i Liceum z Pobiedzisk, a także młodzież w strojach regionalnych. Swoją obecność zaznaczyli także posłowie AWS, którzy wzięli na ramiona relikwiarz i nieśli go w procesji.
Po przybyciu na plac św. Wojciecha rozpoczęła się Eucharystia, która była centralnym punktem obchodów 1000-lecia Synodu-Zjazdu Gnieźnieńskiego. Tej wyjątkowo uroczystej Mszy św. przewodniczył Prymas Polski - kard. Józef Glemp. Współkoncelebransami byli abp Józef Kowalczyk, członkowie Episkopatu Polski, biskupi pochodzenia polskiego oraz biskupi z zagranicy związani z miejscami świętowojciechowymi. W Eucharystii uczestniczyli parlamentarzyści na czele z marszałkiem Sejmu Maciejem Płażyńskim, władze województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego, na terenie których leży archidiecezja gnieźnieńska, oraz przedstawiciele władz lokalnych.
Gospodarz uroczystości - metropolita gnieźnieński - abp Henryk Muszyński w powitaniu podkreślił, że przesłanie Synodu-Zjazdu sprzed tysiąca lat jest nadal aktualne. To wszystko, co przeżywaliśmy jako obchody jego milenium, ma przypomnieć to przesłanie i je zaktualizować.
Do odprawienia odpustowej Eucharystii został użyty kielich, który ofiarował na pamiątkę specjalnego posiedzenia Sejmu RP jego Marszałek.
W homilii kard. Henryk Gulbinowicz z Wrocławia - diecezji, która także swoim początkiem sięga roku 1000, powiedział, że Polska ma bardziej prawo czuć się krajem Europy niż niejedno państwo, które dzisiaj przypisuje sobie patent na europejskość. Polska bowiem w pamiętnym 966 r. weszła do chrześcijańskiej Europy i dalej tkwi w jej sercu przez kulturę duchową. Ukazując znaczenie Patrona Polski, Metropolita wrocławski zauważył, iż "św. Wojciech był prawdziwym Europejczykiem". Podkreślił, że całe jego życie było realizacją planu Boga. Tak jak Bóg potrzebował Biskupa Pragi, tak samo potrzebuje każdego z nas z osobna, "by dzięki naszej wierze i nadziei, wiedzy, mądrości, rzetelności i uczciwości, a nie sprzedajności i korupcji, realizować wielkie i święte sprawy w drugim człowieku i narodzie". Dużą część homilii Metropolita wrocławski poświęcił roli Gniezna w historii Polski i roli Kościoła w naszej Ojczyźnie. Przypomniał też, że to w Gnieźnie przed 21 laty Jan Paweł II przyniósł nadzieję narodom słowiańskim.
Po homilii Ksiądz Prymas przekazał młodzieży Ewangelię. W ten sposób symboliczne posłanie do niesienia Ewangelii otrzymali lektorzy oraz psalmistki z Wągrowca, młodzież z Instytutu Szensztackiego z Bydgoszczy oraz przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, którzy od soboty uczestniczyli w Zlocie Młodzieży.
Pod koniec Eucharystii nuncjusz apostolski - abp Józef Kowalczyk poświęcił i nałożył krzyże misyjne misjonarzom i misjonarkom. Zwyczaj posyłania misjonarzy od grobu św. Wojciecha rozpoczął podczas swego pierwszego pobytu w Gnieźnie w 1979 r. Ojciec Święty Jan Paweł II. Od drugiej wizyty w 1997 r. polscy misjonarze są rozsyłani po całym świecie podczas uroczystości odpustowych ku czci Misjonarza Prus. W tym roku było ich 58 - kapłanów diecezjalnych, zakonników, sióstr zakonnych i osób świeckich. Będą oni głosić Ewangelię we wszystkich niemal krajach Ameryki Południowej, w Meksyku i USA, w Afryce (Kamerun, Zambia, Tanzania, Etiopia, Czad, Botswana, Mauritius, Kongo, Ghana, Rwanda, Madagaskar, Burundi), w Azji (Indonezja, Indie, Kazachstan, Japonia), w Australii i w Papui-Nowej Gwinei oraz w Europie (Anglia, Niemcy i Słowacja).

Błogosławieństwo dzieci

Ostatnią częścią odpustowych uroczystości były Nieszpory niedzielne, które wyjątkowo odbyły się nie w katedrze, ale w parafii bł. Radzyma. W nabożeństwie, które celebrował bp Jan Ozga, wzięli udział m.in. kard. Józef Glemp, kard. Adam Kozłowiecki, abp Henryk Muszyński, biskupi, poseł ziemi gnieźnieńskiej - Paweł Arndt z AWS, władze powiatowe i samorządowe. Kaznodzieja - bp Bronisław Dembowski wskazał na trzy elementy przesłania św. Wojciecha i s. Faustyny Kowalskiej, która tego dnia była kanonizowana przez Jana Pawła II. Pierwszy z nich to przyjęcie Ewangelii jako daru, którym trzeba się dzielić. Drugi to umiłowanie Kościoła. Trzeci - tajemnica krzyża, przynoszenie owocu przez obumieranie. Bp Dembowski podkreślił rolę wartości chrześcijańskich w jednoczeniu się Europy. Dlatego wołał: "Europo, otwórz drzwi Chrystusowi!". Na zakończenie Nieszporów odbyła się procesja eucharystyczna. Po jej zakończeniu z balkonu świątyni przemówił do dzieci kard. Józef Glemp. Następnie, zgodnie z wieloletnią tradycją, Ksiądz Prymas błogosławił niemowlęta i małe dzieci.

Ks. Andrzej Jasiński

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz Olszewski dziękuje za modlitwę. Pisze także o przemocy ze strony organów ścigania

2026-01-06 17:41
Ks. Michał Olszewski dziękuje modlącym się o jego powrót do zdrowia

Profeto/Facebook

Ks. Michał Olszewski dziękuje modlącym się o jego powrót do zdrowia

Dziś w Warszawie w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela odbyła się Msza Święta o łaskę zdrowia dla księdza Michała Olszewskiego. Mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca kapłana przekazał w mediach społecznościowych krótkie podziękowania dla uczestników Eucharystii.

Więcej ...

Diecezja świdnicka. Zapowiedź Orszaków Trzech Króli 2026

2026-01-04 22:28
Najliczniejszy Orszak przeszedł ulicami Świdnicy

Irena Janiszewska

Najliczniejszy Orszak przeszedł ulicami Świdnicy

W Uroczystość Objawienia Pańskiego 2026 ulice wielu miejscowości diecezji świdnickiej wypełnią się barwnymi orszakami Trzech Króli, będącymi publicznym świadectwem wiary i radosnym przeżywaniem bożonarodzeniowej tradycji.

Więcej ...

Ewakuacja pociągu w Łódzkiem. Maszynista zauważył duży ubytek w torach

2026-01-06 21:02
Ewakuacja pociągu

OSP Będzelin

Ewakuacja pociągu

Przyczyna braku szyny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej - przekazała PAP we wtorek Katarzyna Michalska z PKP PLK. Według służb, uszkodzenie nie pojawiło się w wyniku ingerencji osób trzecich.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

K+M+B czy C+M+B? Jak poprawnie oznaczyć drzwi?

Wiara

K+M+B czy C+M+B? Jak poprawnie oznaczyć drzwi?

Bolesławiec: Dzieciątko Jezus w szopce powieszono na...

Kościół

Bolesławiec: Dzieciątko Jezus w szopce powieszono na...

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Kościół

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...