Reklama

Co może zwiększyć zatrudnienie

Obniżka kosztów pracy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po 1989 r., od początku powstawania w Polsce wolnego rynku, kiedy to wraz z dosyć gwałtowną restrukturyzacją przemysłu pojawiło się zjawisko zwolnień grupowych i likwidacja wielu innych miejsc pracy, kiedy urzeczywistniło się mało dotychczas znane pojęcie bezrobocia, tracące pracę (a więc środki do życia) społeczeństwo zaczęło formułować żądania propracownicze. A ponieważ kierunek polskim przemianom nadawał i nadaje ruch związkowy, żądania te skwapliwie były spełniane.
Równocześnie likwidowano masowo w prawie pracy przepisy obowiązujące sektor firm państwowych. Były to zapisy o charakterze ochronnym i socjalnym (np. związane z koniecznością ponoszenia wydatków na ochronę zdrowia pracownika, na podnoszenie jego kwalifikacji czy szkolenie), które dotychczas obciążały budżet państwa. Likwidacja ta polegała jednak na tym, że przenoszono je stopniowo na barki pracodawców, dokładając tym barkom sukcesywnie nowych - nadmienić jednak należy, że najczęściej ze wszech miar uzasadnionych - zobowiązań. Był to (i jest w dalszym ciągu) proces ochrony pracownika oraz... budżetu państwa, budżetu - dodajmy - coraz bardziej łapczywego i coraz bardziej niezrozumiałego dla przeciętnego Polaka. Najczęstszym, przesądzającym pozytywne głosowanie, argumentem podczas sejmowych debat nad kolejnymi przepisami prawa pracy było stwierdzenie, że budżet na tym nie ucierpi, a wręcz zaoszczędzi.
W ciągu 10 lat (1989-99) wprowadzono ponad 25 nowych ustaw, przepisów, rozporządzeń dotyczących prawa pracy, które spowodowały wzrost kosztów zatrudnienia o ok. 40%. Powiększyło je bez wątpienia wdrożenie w roku bieżącym reformy ubezpieczeń społecznych już choćby przez konieczność zatrudnienia dodatkowego pracownika (z uwagi na konieczność prowadzenia szczegółowej dokumentacji), przeszkolenia go oraz koszty zakupu sprzętu komputerowego i odpowiedniego oprogramowania.
Przez całą minioną dekadę pracodawcy usiłowali przekazywać swoje doświadczenia i tłumaczyć, że nadmierne obciążenie firm hamuje ich rozwój, może grozić zwiększeniem bezrobocia, co jest naturalne przy zwiększonych kosztach zatrudnienia każdego nowego pracownika. Ostrzegano, że niektóre rozstrzygnięcia mogą okazać się niekorzystne dla obu stron. Jednak głos pracodawców nigdy nie był brany pod uwagę.
Dziś, kiedy znów trwają prace nad nowelizacją kodeksu pracy, pracodawcy nie ustają w wysiłkach, by wreszcie ich głos stał się słyszalny, by ich doświadczenia zostały wykorzystane przy tworzeniu lepszego prawa. Opracowali bardzo szczegółowy i profesjonalny projekt zmian w dotychczas obowiązującym prawie pracy. Omawianie go byłoby nieciekawe dla przeciętnego czytelnika, warto jednak zwrócić uwagę, że są w nim zawarte propozycje, które wychodzą naprzeciw oczekiwaniom zarówno pracowników, jak i pracodawców, a co najważniejsze - przyjęcie ich obniżyłoby w znaczący sposób koszty zatrudnienia. To z kolei oznacza po prostu więcej miejsc pracy.
Nie dajmy się zatem zwieść hasłom o 5-dniowym tygodniu pracy, który taki czy inny polityk-związkowiec chce za wszelką cenę wprowadzić i tłumaczy, że chce się wywiązać z przedwyborczych obietnic (a było to niejednokrotnie 10 lat temu), gdyż te sprawy, naprawdę szczegółowe, mogą być rozstrzygane na szczeblu pracownik - pracodawca w ramach obowiązujących przepisów ogólnych. To samo dotyczy wielu innych drobnych kwestii, które niewiele, a często wręcz nic nie dają zatrudnionym, pracodawców zaś obciążają dodatkowymi kosztami, co w sposób oczywisty zniechęca tych ostatnich do zatrudniania nowych pracowników.
Po 10 latach transformacji polski przedsiębiorca bardzo dobrze rozumie, że funkcjonowanie firmy zależy w dużej mierze od pracownika: od jego kwalifikacji, pracowitości, zaangażowania itd., ale rozumie też, że dobry pracownik musi mieć dobre warunki, czyli odpowiednie wynagrodzenie, czas na odpoczynek, zabezpieczenie socjalne... i najczęściej sam o to wszystko dba. Obciążanie go więc dodatkowymi kosztami wynikającymi z zapisów, które powstały w ministerialnych gabinetach, jest działaniem szkodliwym - szkodliwym dla rozwoju przedsiębiorczości i dla pracowników. Prawo pracy powinno być w dużej mierze dziełem praktyków - pracodawców i pracowników. Jedynie oni potrafią dziś liczyć - z tej rachuby mogą wyniknąć nowe miejsca pracy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Jak Maryja rozważajmy dziś rzeczywistość, szukając w niej planów Boga

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 16-21.

Więcej ...

Jak rozpocząć Nowy Rok

2025-12-31 00:30

Adobe Stock

Kończący się rok to czas podsumowań i dziękczynienia, ale też czas prośby o błogosławieństwo. Msze św. dziękczynno-błagalne będą się odbywać w naszych parafiach. W niektórych z nich będzie można czuwać na modlitwie do samej północy i rozpocząć Nowy Rok Eucharystią.

Więcej ...

Podsumowanie: 4,2 mln pielgrzymów w 2025 r. na Jasnej Górze

2025-12-31 19:02

Karol Porwich/Niedziela

4,2 mln pielgrzymów odwiedziło w 2025 r. Jasną Górę – wynika z danych przedstawionych w środę przez przedstawicieli sanktuarium. 108 tys. pątników dotarło do Częstochowy w pielgrzymkach pieszych, rowerowych, biegowych i rolkowych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Od 1 stycznia w Polsce sześć nowych miast

Wiadomości

Od 1 stycznia w Polsce sześć nowych miast

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kościół

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Kościół

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Nakazane święta kościelne w 2025 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2025 roku

Leon XIV wprowadza zmiany w uroczystościach Bożego...

Kościół

Leon XIV wprowadza zmiany w uroczystościach Bożego...

Nowenna do Świętej Rodziny

Wiara

Nowenna do Świętej Rodziny