Reklama

Komu zawadza dr Porczyński?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Galeria Państwa Porczyńskich na trwałe wpisała się w mapę kulturalną stolicy. Jest jedną z najciekawszych ekspozycji malarstwa europejskiego w Warszawie, a gmach, w którym jest wystawiana, stał się znanym miejscem spotkań środowisk katolickich i niepodległościowo-narodowych; tu organizowane są liczne imprezy naukowe, kulturalne, patriotyczne itp.

Niewygodna kolekcja

Wiadomo nie od dziś, że z tego powodu Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II jest solą w oku lewicowo-liberalnej elity marzącej o absolutnym monopolu na życie kulturalne stolicy. Trwa obecnie walka o wydarcie obecnym zarządcom reprezentacyjnego gmachu w centrum Warszawy, w którym rezyduje kolekcja. W tym celu prowadzona jest kampania mająca na celu obniżenie rangi prezentowanej tam kolekcji malarstwa, a jednocześnie zdyskredytowanie w oczach opinii publicznej jej fundatora - dr. Zbigniewa Porczyńskiego. Za najświeższy akt tej kampanii uważam artykuł Andrzeja Osęki o ironicznym w zamyśle tytule Kolekcja naszych marzeń (GW z 27-28 maja 2000 r.).
Ofiara tej kampanii, Zbigniew Porczyński, był moim przyjacielem. Dlatego czuję się w obowiązku zaprotestować przeciwko niecnym praktykom szargania godności i dobrego imienia tego człowieka o kryształowym życiorysie i charakterze.
Przeżył życiowy dramat o niespotykanych rozmiarach. Żył dla Polski, przekazał jej to, co miał najcenniejszego, złożył dar iście królewski w postaci kolekcji malarstwa europejskiego wielkiej wartości, nie żądając nic w zamian. W nagrodę został nazwany oszustem, spotkał się z poniżeniem, wrogością, z toczącymi się śledztwami, zakończonymi umorzeniem ich dopiero po jego śmierci. Ten wielki człowiek, który ofiarował Kościołowi i Narodowi swoją fortunę - zdobytą nie spekulacjami giełdowymi, lecz ciężką, uczciwą pracą całego życia - umierał przedwcześnie w poczuciu osobistej klęski.
Okazuje się, że jego śmierć nie zaspokoiła prześladowców.

Urząd śledczy działa

Z wyjątkowym zrozumieniem i aprobatą przyjąłem słowa Gustawa Herlinga-Grudzińskiego zamieszczone w Życiu (25 maja 2000 r.). Pisarz nazwał Gazetę Wyborczą "świeckim progresywnym urzędem, na którego czele stoi Adam Michnik", a jego niektórych dziennikarzy określił mianem "śledczych". Na podstawie kontaktów z tą gazetą pisarz twierdzi, że zamysłem redaktora naczelnego GW jest "pomieszanie w świadomości czytelników czystych postaci z naszej nieodległej przeszłości z postaciami marnymi i nieczystymi". Zgadzam się również z konkluzją Herlinga-Grudzińskiego: " Niewiele możemy dziś zrobić wobec manipulacji. Ale możemy przynajmniej bronić tej cząstki prawdy, jaką znamy, jaką zbadaliśmy, jaką przekazujemy w świadectwie (...)".
Te słowa emigracyjnego pisarza, z którym zresztą w wielu innych sprawach się nie zgadzam, potwierdziły moje wcześniejsze, publicznie głoszone spostrzeżenia identyfikujące Gazetę Wyborczą jako ośrodek stricte polityczny. Wbrew deklarowanemu obiektywizmowi, realizuje on swoje strategiczne cele, bezwzględnie wykorzystując do tego posiadany, największy w Polsce, dziennik i związane z tym możliwości manipulacji.
W przeciwieństwie do Herlinga-Grudzińskiego, nie nazwałbym praktyki świadomego i celowego dyskredytowania w oczach opinii publicznej osób o nieposzlakowanej przeszłości, mogących uchodzić za wzór uczciwości, honoru czy patriotyzmu - nowym pomysłem politycznym. Moim zdaniem, jest to proceder stosowany koniunkturalnie już od dłuższego czasu. Towarzyszy mu równoległy proces kreowania na autorytety moralne i narodowe ludzi skalanych ochotniczą i gorliwą współpracą z reżimem komunistycznym w najokrutniejszych czasach stalinowskich, w czasach trwającego w Polsce krwawego terroru porównywalnego z okupacją hitlerowską. Tych ludzi o przetrąconych kręgosłupach moralnych i ideowych, często o nie tylko polskich korzeniach, usiłuje się od pewnego czasu na łamach największej w Polsce gazety promować na najwybitniejszych znawców polskiej duszy. Właśnie cały ten socjotechniczny zabieg mógł się powieść. GW usiłuje w tak bezwzględny sposób "zeszmacić" w oczach opinii publicznej tych, którzy całe życie zachowywali się godnie, którzy swoim życiem dowodzą, "że nie wszyscy są zabrudzeni", że możliwa jest bezinteresowna ofiara i poświęcenie.
Ofiarą tej nieczystej gry padł m.in. mój przyjaciel - śp. dr Zbigniew Porczyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Watykan opublikuje osobisty dziennik papieża Franciszka

2026-10-06 17:28

Vatican Media

24 listopada nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukaże się po włosku „Dziennik osobisty Papieża Franciszka”. Zapiski wybrał, zredagował i opatrzył komentarzami kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii ds. Nauki Wiary. „Dziennik” zostanie wydany równocześnie w 94 krajach, również po angielsku, francusku i portugalsku.

Więcej ...

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść pochodzi z roku 1946]

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Adobe Stock

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Nowenna rozpoczyna się od dnia 5 października.

Więcej ...

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii Paschalnej wolno rozpocząć najwcześniej o godz. 20:00

2026-10-06 19:40
Wigilia Paschalna u łódzkich dominikanów

Joanna Popławska

Wigilia Paschalna u łódzkich dominikanów

Biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński określił zasady dotyczące celebracji Wigilii Paschalnej w diecezji. Zgodnie z komunikatem Komisji Liturgicznej liturgia będzie mogła rozpocząć się najwcześniej o godz. 20.00.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiara

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...