Pocieszeniem jest dla mnie fakt, że po 2 latach pan minister
Kaczyński wznowił postępowanie sądowe w sprawie o znieważenie Ojca
Świętego przez dziennik Trybuna.
Kiedy otrzymałem od moich Rodaków informację o skandalicznym
artykule znieważającym osobę Jana Pawła II, Piotra naszych czasów,
wystąpiłem do sądu i prokuratury z pozwem o zniesławienie Ojca Świętego
i obrazę moich uczuć religijnych.
Redakcja Trybuny, która jest uważana za organ partii
komunistów polskich, dopuściła się haniebnego czynu. Zaskarżyłem
więc autora artykułu, redaktora naczelnego oraz wydawcę gazety. Mimo
że złożyłem pozew jednocześnie do prokuratury, sądu i do wiadomości
pani minister Hanny Suchockiej, sprawa ta przez dwa lata nie została
załatwiona. To dla mnie ogromna próba cierpliwości.
Wielkim bólem napełnia mnie również zachowanie Pana Prezydenta
i jego współpracowników, posuwających się do parodiowania Ojca Świętego
w tym najdelikatniejszym znaku miłości, jakim jest ucałowanie ziemi
ojczystej. I to sacrum znieważyć - wstyd to i hańba.
Wcześniej Rodziny Katyńskie, Polska i świat z bólem serca
oglądały wizytę pana prezydenta w Charkowie, gdzie należało na trzeźwo
i godnie uczcić pamięć pomordowanych Oficerów Polskich. Była to chwila
złożenia kamienia węgielnego, poświęconego przez Ojca Świętego, pod
przyszły cmentarz Oficerów Polskich, był to czas modlitwy, zadumy
i refleksji. A zachowanie pana prezydenta było obrazą tego, co najświętsze
- ofiary życia i męczeństwa Polaków. Obecność niegodna była znieważeniem
tej krwawej rany Narodu.
Święty Boże, Święty Mocny, zmiłuj się nad nami.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



