Reklama

Śpiewaj Panu, cała ziemio

Niedziela Ogólnopolska 2/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. MARIUSZ KRAWIEC SSP: - Kiedyś zapytałem młodego człowieka o to, z czym kojarzy mu się słowo "Taize". Padła odpowiedź, że ze śpiewem kanonów. Proszę powiedzieć zatem, jakie miejsce w życiu Wspólnoty zajmuje śpiew?

BRAT MAREK: - Nasza Wspólnota żyje w maleńkiej wiosce w Burgundii. Kiedy przed 60 laty do Taize przybył brat Roger z myślą założenia Wspólnoty, była tam tylko ludzka i duchowa pustynia. Gdy do brata Rogera dołączyli pierwsi bracia, śpiewano już dużo. Wieczorami, zwłaszcza jesienią i zimą, siadali oni w kuchni, gdyż tylko tam było ciepło, i śpiewali stare kantyki. Sukcesywnie do Wspólnoty dołączali nowi bracia, a wśród nich wielu uzdolnionych muzycznie. Zaczęto zatem komponować nowe utwory. Po ok. 20 latach istnienia Wspólnoty do Taize zaczęli przyjeżdżać młodzi ludzie z całego świata. Stanęliśmy zatem przed pytaniem - co zrobić, aby i oni mogli uczestniczyć we wspólnej modlitwie. Przecież wielu z nich posługiwało się innym językiem, pochodziło z różnych Kościołów chrześcijańskich, a często i odmiennych kultur. Wówczas, gdy wśród nas pojawiło się kilka tysięcy młodych ludzi, bracia spróbowali wykorzystać kanony i krótkie śpiewy, zwane " ostinato". Jednym z pierwszych było znane dziś powszechnie Jubilate. Bardzo szybko okazało się, że owe śpiewy - zwane dziś kanonami - przyjęły się jako dobra forma modlitwy dla wszystkich, którzy mają jej pragnienie - niezależnie od kraju, języka czy Kościoła. Okazało się także, że i sami bracia mogą się tą modlitwą modlić. Zaczęto zatem szukać nowych tekstów i komponować muzykę. Pomagał nam w tym przez wiele lat nieżyjący już kompozytor francuski Jacques Berthier, który ściśle współpracując ze zmarłym też już bratem Robertem skomponował większość z najbardziej znanych i popularnych kanonów.

- Gdzie należy dopatrywać się "korzeni" kanonów z Taize?

- Teksty śpiewów są proste, ale nie banalne. Często są to wyjątki z Pisma Świętego, choć nie tylko. Na przykład kanon Nadate turbe to słowa św. Teresy z Avili. Wciąż też powstają nowe utwory. Tworzą je bracia. Szukamy tekstów pięknych i głębokich. Próbujemy komponować muzykę. Nasze śpiewy są wielogłosowe - wymagają zatem dużo pracy i nakładu sił. W Taize nad śpiewami pracujemy przez okrągły rok. Codziennie o godz. 14.00 odbywają się próby śpiewu. Zawsze jeden z braci bądź któraś z sióstr, jakie nam pomagają, spotykają się z chętnymi w kościele Pojednania, aby ćwiczyć śpiew kanonów.

- Jaką rolę w popularyzacji kanonów odegrały Europejskie Spotkania Młodych?

- W spotkaniu w Warszawie na przełomie 1999 i 2000 r. uczestniczyło ok. 70 tys. młodych ludzi, praktycznie ze wszystkich zakątków Europy. Każdy z uczestników po powrocie do swojego kraju czy wspólnoty zawsze przywozi coś, czym chce się podzielić. Bardzo często są to poznane na spotkaniu śpiewy, które w sposób naturalny adaptują się w każdym zakątku świata. Słychać je w Azji, Ameryce Łac., Afryce i Ameryce Płd. Opowiadał mi jeden z braci, który regularnie odwiedza kraje Azji Płd.-Wsch., że słyszał nasze kanony w wielu tamtejszych wspólnotach chrześcijańskich.

- Ostatnio na polskim rynku pojawiła się nowa płyta ze śpiewami z Taize pt.: "Śpiewaj Panu, cała ziemio". Chociaż znane były już u nas płyty wcześniejsze, ta swoją wyjątkowość zawdzięcza temu, że jest to pierwsza płyta nagrana w całości po polsku i zarejestrowana w kościele Pojednania w Taize. Kiedy i jak narodził się jej pomysł?

- Młodzi Polacy bardzo licznie uczestniczą zarówno w spotkaniach organizowanych w samym Taize, jak i w Europejskich Spotkaniach Młodych. Stąd istnieje duże zainteresowanie i zapotrzebowanie na nasze śpiewy w języku polskim. Rzeczywiście, w Polsce nagrywaliśmy już kasety i płyty, ale po raz pierwszy nagrania w naszym ojczystym języku odbywały się w kościele Pojednania. Wydana obecnie przez Edycję Świętego Pawła płyta pt. Śpiewaj Panu, cała ziemio została całkowicie przygotowana w Taize. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby jakość śpiewu była wysoka, choć nagrania nie wykonuje profesjonalny chór. Są to śpiewy wielogłosowe, które wymagają ogromnego zaangażowania śpiewających, aby brzmiały pięknie. Prostota i głębia tekstu musi korespondować z pięknem śpiewu. To dopiero może doprowadzić do spotkania z tajemnicą obecności Boga.

- Doliczono się, że na płycie śpiewają przedstawiciele 25 narodowości. Wszyscy oni nauczyli się śpiewać po polsku, a - jak wiadomo - nasz język nie należy do najłatwiejszych. Czy był to efekt zamierzony?

- W trakcie nagrania we wrześniu 2000 r. w Taize było ok. 80 osób z Polski. Zabrakło głosów męskich. Zaprosiliśmy zatem przedstawicieli innych narodowości, aby wspomogli Polaków. Zebrała się spora grupa chętnych, którzy pilnie przystąpili do nauki kanonów w języku polskim. Można zatem usłyszeć tu brzmienie głosów Afrykańczyków, przedstawicieli Ameryki Łacińskiej, Niemców, Rosjan i Litwinów. Rzeczywiście, łącznie ok. 25 narodowości. Zatem zrządzeniem losu tytuł płyty okazał się jedynie potwierdzeniem stanu faktycznego. Może w ten sposób ta płyta ma szansę stać się małym ziarenkiem pojednania, którego świat tak dzisiaj potrzebuje.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

red

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Każdego miesiąca będziemy przygotowywać niewielki i poręczny modlitewnik, który dotrze do Państwa rąk razem z naszym tygodnikiem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

Więcej ...

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Więcej ...

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co...

Wiara

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co...

Czas otworzyć oczy serca

Wiara

Czas otworzyć oczy serca

Siostry felicjanki nie mogą pomagać chorym, bo ich...

Kościół

Siostry felicjanki nie mogą pomagać chorym, bo ich...

Warszawa: Budynek liceum w centrum miasta ostrzelany

Wiadomości

Warszawa: Budynek liceum w centrum miasta ostrzelany

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Kościół

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Kościół

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”