Reklama

Prosto z Sejmu

Bohater narodowy

Niedziela Ogólnopolska 7/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Prezydent odebrał posłom podwyżki" - grzmiały telewizyjne Wiadomości w ubiegłym tygodniu. Dalej w materiale ukazano znaną posłankę SLD, zdecydowaną zwolenniczkę ustawy aborcyjnej, która przekonywała, że przeznaczyła swoją podwyżkę na biedne domy dziecka prowadzone przez siostry zakonne. Jadąc później w pociągu, usłyszałem, jak pewien jegomość, zadowolony z decyzji Prezydenta, dodał z nieukrywaną satysfakcją: " Wreszcie ktoś obciął pensje tym sejmowym darmozjadom. Prezydent zachował się jak bohater narodowy".
Nie chcę komentować tego, co powiedziano w mediach, ani tego, co o prezydencie i posłach sądzi "ulica". Wspomnę jedynie, że to sami posłowie odmówili przyjęcia podwyżki, która należała im się ustawowo. Wyeksponowanie osoby Prezydenta, jako odbierającego posłom podwyżki, było czystą manipulacją, ponieważ to do niego należy uchylenie własnego rozporządzenia o zrównaniu uposażeń posłów z wiceministrami, które wydał za czasów rządów SLD w 1996 r. Skoro jednak media, a za nimi wielu ludzi podało w wątpliwość szlachetność naszego gestu nieprzyjęcia podwyżek w wysokości 1700 zł, zastanawiam się, czy sami politycy nie są winni tej i podobnym manipulacjom, wszak robią różne rzeczy tylko pod publiczkę, np. odwiedzają domy dziecka z jakimiś drobnymi upominkami, podszywają się pod prezenty bogatych sponsorów, fotografują na tle biedy, a tak naprawdę chodzi im tylko o korzystne wyborcze tło.
Skłania mnie również do tej refleksji zachowanie Sojuszu Lewicy Demokratycznej po uchwaleniu przez Sejm budżetu, a zwłaszcza wypowiedź jego lidera, który podczas konferencji Sojuszu 4 lutego br. najpierw - nie przebierając w słowach - pognębił budżet, a potem " dołożył" rządowi J. Buzka, używając obraźliwych i pełnych cynizmu określeń. Rozumiem jego zdenerwowanie, ponieważ jeśli SLD wygra wybory, to obejmie władzę dopiero w listopadzie, otrzyma więc jeszcze jeden budżet przygotowany przez AWS, a ponadto okaże się do tego czasu, że nie spotkał nas ani zapowiadany krach gospodarczy, ani żadne inne dramatyczne wydarzenie. Nie ma bowiem w tym budżecie cudownego leku na wszystko, nie spełnia on niczyich marzeń, ale jest na tyle przyzwoity, iż pozwala sądzić, że z roku na rok będzie lepiej. Warto dodać do tego, o czym wspomniałem przed tygodniem, że mimo obciążeń z lat poprzednich, dotyczących m.in. rewaloryzacji rent i emerytur, rekompensat dla sfery budżetowej, obsługi długu publicznego, znalazły się pieniądze na bezpieczeństwo (głównie na wyposażenie Powiatowych Komend Policji), na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu (wzrost o ponad 200 mln zł), na samolot wielozadaniowy, którego kupno ma rozpocząć proces dostosowania naszych sił zbrojnych do standardów NATO (60 mln zł). Można też w uchwalonym budżecie wskazać realny wzrost nakładów na rozwój wsi i rolnictwa (o 20%), na bezpieczeństwo publiczne zewnętrzne (ok. 6%) i wewnętrzne (ok. 3%), na naukę (2,6%) i szkolnictwo wyższe (2,8%) oraz na budowę dróg i autostrad (7,8%).
Krytykując budżet, należy wskazywać te elementy, które są złe, tymczasem L. Miller zamiast takiej oceny zapowiada, że po przejęciu władzy zmniejszy liczbę ministerstw do piętnastu, liczbę radnych, a także członków zarządów gmin o połowę, rozważy też likwidację Senatu. Wszystko po to, by utrzymanie państwa stało się tańsze. Zlikwidowane będą także Kasy Chorych, jak i Ministerstwo Zdrowia. Redukcje szykują się też w służbach i instytucjach wojewódzkich. Jak mówi dalej lider SLD, "trzeba posprzątać państwo po wielu nieudanych i kosztownych eksperymentach prowadzonych przez rząd Jerzego Buzka".
Zbliżające się wybory dostarczą nam zapewne prawdziwego festiwalu obietnic i może nie warto już teraz rejestrować tych wszystkich głupstw i urojonych pomysłów. A przecież to SLD wespół z Prezydentem doprowadził do powstania 16, a nie 12 województw. Także powiaty znajdowały się w przygotowywanej wcześniej przez SLD reformie administracyjnej. Aby jednak było śmieszniej, trzeba napisać, że większość urzędników nie pojawiła się wraz z reformą administracyjną, a jedynie przeniosła swoje biurka do nowych instytucji. Oczywiście, większość z nich pochodzi jeszcze z nadania PZPR czy też jej spadkobierczyni SLD. Oczywiście, urzędników obecnie przybyło, związanych z rządzącym AWS-em. W tym kontekście rozumiem zapowiedź L. Millera odchudzenia, czytaj: wycięcia tej nowej kadry, aby już nigdy prawica nie doszła do władzy. Efekt finansowy tej operacji będzie mizerny: oszczędności te z całą pewnością nie pozwolą zaspokoić wielomiliardowych potrzeb. Jednak efekt propagandowy jest bardzo skuteczny.
Piszę ten tekst 6 lutego br., w rocznicę tzw. okrągłego stołu i w konsekwencji "grubej kreski" premiera T. Mazowieckiego. Brutalnie można napisać, że w tym akcie należy szukać największego " przekrętu" na politycznej świadomości współczesnych Polaków. Tam zaczęło się kupczenie Polską, wybielanie historii PRL-u, tworzenie mitów o honorowych i uczciwych komunistach, o socjalizmie z ludzką twarzą, o nowych bohaterach narodowych. Najnowsze badania potwierdzają, że owoce tego deformowania historii dotknęły już większość Polaków, nie tylko młodych. Bardzo wielu uważa np. Stalina za naszego przyjaciela, Bieruta za patriotę, generała Jaruzelskiego za prawdziwego Polaka, a pułkownika Kuklińskiego za zdrajcę.
A przecież to w wyniku dogadania się przy "okrągłym stole" sprawca stanu wojennego został przez kontraktowy Sejm wybrany na pierwszego prezydenta wolnej Rzeczypospolitej. W dalszej kolejności niemal wszyscy dygnitarze PZPR-u zamiast stanąć przed sądem - tak jak to było np. w Czechach czy w NRD - objęli albo najwyższe stanowiska w państwie, albo zajęli się biznesem, przejmując na własność państwowe przedsiębiorstwa. Dziwić się potem, że po opanowaniu mediów lewica potrafi wmówić niemal każdemu wszystko. Najlepszym przykładem było skandaliczne zachowanie Prezydenta nad grobami w Charkowie oraz na lotnisku w Kaliszu. Sam słyszałem, jak usprawiedliwiano głowę państwa słowami: to jest nasz chłop. Faktycznie, obyczaj pijacki jest u nas taki swojski i powszechnie akceptowany, że pijakowi daruje się niemal wszystko.
"Manipulator, oszust, kłamca" - takich słów użył Zbigniew Herbert, mając na myśli Adama Michnika, okrągłostołowego polityka, obecnie najbardziej wpływowego i najbogatszego człowieka ze wspomnianego gremium. Potwierdza tę opinię Herberta rozmowa Michnika z gen. Kiszczakiem, twórcą "okrągłego stołu". Ci dwaj arcymistrzowie manipulacji przedstawiają siebie jako narodowych bohaterów, którzy uratowali Polskę przed chaosem rewolucji solidarnościowej w latach PRL-u. Myślę sobie, że wkrótce dołączy do nich nowy bohater, L. Miller, o którym historycy lewicy będą pisać, że uratował Trzecią Rzeczpospolitą przed rujnującymi rządami Akcji Wyborczej Solidarność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: kulminacja największego szczytu pielgrzymkowego

2026-08-11 09:48

Karol Porwich/Niedziela

Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów może dotrzeć do sobotniego popołudnia na Jasną Górę przed przypadającym 15 sierpnia świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W kulminacji największego szczytu pielgrzymkowego przybędą m.in. uczestnicy pielgrzymek ze stolicy i żołnierze.

Więcej ...

Pierwsze od niemal 30 lat całkowite zaćmienie Słońca widoczne w kontynentalnej Europie

2026-08-12 07:00

Karol Porwich/Niedziela

W środę po raz pierwszy od 1999 roku w kontynentalnej Europie będzie można zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Zjawisko będzie najlepiej widoczne w Islandii i północnej Hiszpanii. Częściowe zaćmienie wystąpi m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce.

Więcej ...

Nietypowy telefon z NASA. Agencja będzie obserwować zaćmienie słońca z XII-wiecznego kościoła

2026-08-12 09:40
NASA będzie obserwować zaćmienie słońca z XII-wiecznego kościoła

Adobe Stock

NASA będzie obserwować zaćmienie słońca z XII-wiecznego kościoła

12 sierpnia 2026 r. całkowite zaćmienie Słońca będzie szczególnie dobrze widoczne w Hiszpanii. W związku ze zjawiskiem do kraju przybywają liczni turyści, a hotele w wielu miejscowościach są w pełni zarezerwowane.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor znany z roli w

Wiadomości

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor znany z roli w "U Pana...

Gdańsk: Festiwal „Prosta Droga do Boga” -...

Kościół

Gdańsk: Festiwal „Prosta Droga do Boga” -...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie