Reklama

Refleksje po wyborach

Niedziela Ogólnopolska 40/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez kilka tygodni poprzedzających wrześniowe wybory do parlamentu drukowaliśmy na łamach Niedzieli teksty dotyczące etycznych i moralnych aspektów polityki. Na prośbę naszych czytelników podaliśmy kryteria, którymi należało się kierować, aby dokonywać dobrych wyborów. Najważniejszy był stosunek kandydatów na parlamentarzystów do Dekalogu, do spraw dotyczących rodziny, a także przedstawialiśmy manipulację obecną w mediach. Wydrukowaliśmy również list Rady Stałej Episkopatu Polski, który wzywał katolików do pójścia na wybory oraz do tego, by nie głosowali na ludzi, którzy nie będą odpowiadać wyżej wymienionym kryteriom.
Dzisiaj jesteśmy już po wyborach. Mówi się, że są to wybory z kretesem przegrane przez polską prawicę. I rzeczywiście, trzeba głęboko zastanowić się nad sytuacją, w jakiej znalazł się nasz kraj. Przede wszystkim trzeba jeszcze raz zwrócić uwagę na to, że koalicja dotychczas rządząca podjęła bardzo trudne wyzwanie - pięć wielkich i bardzo trudnych reform. Następnie trzeba wiedzieć, że ta koalicja nie miała możliwości wytłumaczenia narodowi wszystkich tych spraw. Sytuacja była tak paradoksalna, że Rząd musiał płacić za niektóre audycje informacyjne w telewizji, nie mając pełnego dostępu do szklanego ekranu. Wiadomo także, iż w wielu przypadkach reformy były promowane przez Sejm czy Rząd, natomiast w terenie, w samorządach, władzę pełnili przedstawiciele lewicy, którzy skutecznie utrudniali wejście reform w życie albo sprawiali, że miały one obraz karykaturalny. Ponadto, w mediach publicznych na ogół reformy były ukazywane w krzywym zwierciadle. Przykładem złej interpretacji intencji reform jest sprawa naszego szkolnictwa. Wiadomo, że w Polsce nastąpił spadek przyrostu naturalnego, zmniejszyła się liczba dzieci i zmniejszyły się możliwości utrzymania wielu szkół. Tymczasem twierdziło się, iż reformy są temu winne, że likwiduje się szkoły. Nie mówiono, że nie ma dzieci, nie ma kogo uczyć - tylko winę zrzucano na reformę, podkreślając jeszcze jej, zrozumiałe przecież na początku, niedoskonałości.
Tak więc ogromna krytyka dotykała każdej z reform, a trzeba przyznać, że i reformy nie zawsze były najlepiej przygotowane. Polska jest krajem ubogim, gdy chodzi o wykształcenie akademickie. Jeżeli mamy teraz ok. 8% ludzi z wyższym wykształceniem, to przecież mówi to samo za siebie. Weźmy pod uwagę również taką sytuację, że te reformy mogły być źle wprowadzone w życie, że po drodze znaleźli się nieuczciwi ludzie, którzy wykorzystywali luki prawne. Wszystko bowiem działo się w pośpiechu i także prawo nie było doskonałe. Gdy dodamy do tego jeszcze bezrobocie i masowe zwolnienia z pracy, reformę administracyjną i wszystkie problemy z nią związane - zostały zlikwidowane 33 województwa - to nie dziwmy się, że niezadowolonych jest cała rzesza.
Dużo innych trudnych spraw się nagromadziło. Zauważmy wielką niesprawiedliwość społeczną, tzw. kominy płacowe - pewnym ludziom, nawet ze zlikwidowanych zakładów, płaci się ogromne pieniądze, a naród nie ma na podstawowe rzeczy.
W polityce gospodarczej też zaistniały nowe zjawiska, związane z funkcjonowaniem m.in. ministerstwa skarbu. Źle odbierana jest przez społeczeństwo sprzedaż polskiego majątku narodowego, sprzedaż wielkich przedsiębiorstw, choćby przedsiębiorstwa POLFA. Również fakt budowy w Polsce wielu super- i hipermarketów, które - według różnych informacji - nie płacą podatków jak wszyscy, jest przyczyną społecznego niezadowolenia. To wszystko wskazywało, że ugrupowania rządzące - koalicja AWS-UW nie radzi sobie, że źle rządzi.
Niezadowolenie społeczeństwa podsycały stale media, a zwłaszcza telewizja, która ciągle pokazywała wszystko w czarnych kolorach. Wiadomości składały się na ogół z wydarzeń złych i dramatycznych, co u ludzi powiększało poczucie braku bezpieczeństwa pod każdym względem. Szerzące się kradzieże i napady - to wszystko razem sprawiło, że zaistniała sytuacja ogromnego rozgoryczenia, żalu, a nawet złości w stosunku do rządzącej koalicji i ludzie szukali wybawiciela. Takim człowiekiem, w którym ulokowały się w pewnym momencie nadzieje Polaków, był m.in. lider Prawa i Sprawiedliwości.
Warto jeszcze nawiązać do pewnego wyborczego klimatu, który stworzyły media. Otóż zaczęły one praktycznie codziennie ogłaszać sondaże przedwyborcze, z których wynikało, że istnieje zdecydowany zwycięzca, a jest nim koalicja SLD-UP. Przy każdej okazji pokazywało się zwycięzcę, a potem wielkiego pokonanego, czyli AWS. W ostatnim czasie dokonano także pewnych manipulacji, polegających na tym, że zaczęto przekonywać ludzi: skoro AWS ma tak nikłe notowania, to czy nie warto zaniechać głosowania na AWSP? To był argument, który spowodował istotne zaniżenie elektoratu AWS-owskiego; zwłaszcza że i prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wystąpił tuż przed ciszą wyborczą z apelem o poparcie większościowe, co było niezgodne z istotą urzędu prezydenckiego jako urzędu reprezentującego wszystkich Polaków.
Jak mówi Ksiądz Prymas - wydaje się, że w tej sytuacji, wśród wielkiego rozgoryczenia, które jest faktem, do wyborów przystąpił dość znaczny procent społeczeństwa. Nie wzięli jednak Polacy w większości pod uwagę głosu Kościoła, choć biskupi wzywali do tego, by głosować na te opcje, które są bliższe Kościołowi i nauce chrześcijańskiej. Wydaje się, że społeczeństwo zostało skutecznie ustawione antyklerykalnie, nieżyczliwie w stosunku do Kościoła. Funkcjonują przecież powszechnie przeróżne pomówienia, które sprawiają, że głos księży jest traktowany negatywnie, zwłaszcza jeśli dotyczy opcji społecznych czy politycznych, może nie związanych wprost z duszpasterstwem.
Pocieszające jest jedno. Krótko przed wyborami sondaże wskazywały, że zwycięstwo Leszka Millera będzie druzgocące, a sam zwycięzca wypowiadał się bardzo zdecydowanie i pewnie. Po wyborach widzimy, że komuniści będą się musieli liczyć z pewną koalicją, że nie jest to jednak zwycięstwo absolutne. Będą zmuszeni do podejmowania spraw publicznych w sposób bardziej demokratyczny, nie będzie to absolutny dyktat jednej partii, mimo wszystko demokracja zostanie zachowana.
Polakom wierzącym, którzy nie poszli na wybory, którzy nie chcieli podjąć odpowiedzialności za kraj, trzeba dzisiaj przypomnieć o obowiązku zaglądnięcia w swoje sumienie chrześcijańskie, które mówi o odpowiedzialności za to, co człowiek czyni, albo za to, czego człowiek zaniecha, co ominie. Z tego wszystkiego trzeba przed Panem Bogiem zdać sprawę. Jeżeli mamy sumienie poprawnie uformowane, to ono określi takie działanie w sposób oczywisty.
Chciałbym, aby wszyscy czytelnicy Niedzieli zajrzeli teraz w swoje sumienia, spokojnie, ale szczerze i trochę głębiej niż zwykle...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2 stycznia

2025-12-31 15:31

Adobe Stock

W najbliższy piątek, 2 stycznia, wierni Kościoła katolickiego zobowiązani są do wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych. Dyspensę na ten dzień wydało kilku polskich biskupów. Korzystającym z tej możliwości wskazali różne praktyki religijne.

Więcej ...

Łódź: Już dziś prosimy łodzian o otwarcie serc i domów dla pielgrzymów

2026-01-02 07:40
ks. Paweł Kłys i ks. Paweł Bogusz podczas konferencji prasowej poświęconej ESM Taize w Łodzi

Piotr Drzewiecki

ks. Paweł Kłys i ks. Paweł Bogusz podczas konferencji prasowej poświęconej ESM Taize w Łodzi

W Kurii Metropolitalnej Łódzkiej odbyła się konferencja prasowa dla łódzkich mediów zapowiadająca 49. Europejskie Spotkanie Młodych Taize w Łodzi.

Więcej ...

Kard. Ambongo: lepsza przyszłość Afryki jest możliwa

2026-01-02 19:56
Kard. Ambongo podczas spotkania z Leonem XIV

@VATICAN MEDIA

Kard. Ambongo podczas spotkania z Leonem XIV

Przewodniczący Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SECAM) podsumowuje miniony rok i komentuje papieskie orędzie na 59. Światowy Dzień Pokoju, które w szczególny sposób wybrzmiewa wśród mieszkańców Afryki. Hierarcha uważa, że prawdziwy pokój w Afryce nastąpi tylko poprzez nawrócenie jej mieszkańców oraz ich zaangażowanie na rzecz prawdy, sprawiedliwości i równości. Życzy sobie, aby rok 2026 był prawdziwym punktem wyjścia do wyzwolenia Afryki spod wrogich jej sił.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia...

Wiadomości

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak...

Wiara

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak...

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kościół

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Kościół

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój