Kult wodza
Pamiętne było to przedwyborcze spotkanie Leszka Millera ze środowiskami twórczymi. Jak się okazuje, osobowość wodza zauroczyła niektórych przynajmniej twórców. W Legnicy na przykład powstaje sztuka o Leszku Millerze (Gazeta Wyborcza, 11 października). Kłopot mają w telewizji publicznej, bo tam repertuar twórczych uwielbień dla wodza wyczerpano już dawno. A on ciągle domaga się więcej.
Co ma...?
Częstochowa się "rozwija" i bije "rekordy". Gdyby ktoś nie
wierzył, to proszę bardzo. Są dowody. Największym jest rosnące zadłużenie
miasta. A gdyby ktoś jeszcze wątpił, to radni lewicy wskazują na
nowe hotele i lokale gastronomiczne, włącznie z estetycznymi budkami
fast food. Niestety, rozwój miasta w opinii radnych SLD jest blokowany
- ze wszech miar niesłusznie - zbyt małą ilością lokali z wyszynkiem.
Ten problem spędza sen z oczu postkomunistom od dłuższego już czasu (
Trybuna Śląska,
11 października). Żeby pojąć, jaki związek ma rozwój miasta
z ilością punktów sprzedaży wódki, musimy odwołać się do zasady ogólniejszej
i - co nie jest bez znaczenia - historycznie zweryfikowanej. Związek
między tymi dwoma faktami jest podobny do tego, który łączy piernik
z wiatrakiem. Częstochowa się "rozwija". Ale czy we właściwym kierunku?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Umiarkowany pesymizm
Reklama
W targach o rząd przeważyła odpowiedzialność i rząd powstał. Rynek finansowy zareagował radośnie, ale wśród liderów koalicji, zmęczonych tym aktem odpowiedzialności, zdaje się, że panuje umiarkowany pesymizm.
Królewskie przyjęcie
Obrońcy biednego ludu z SLD, co to - jak zresztą zapowiadali - będą robić wszystko, aby ludzie nie musieli szukać jedzenia po śmietnikach, już mają pierwsze symptomy poprawy. Śmietanka SLD poszła się posilić przed zmaganiami w obronie najsłabszych do Aleksandra Gudzowatego. Czego tam nie było! Na stoły podano: suma marynowanego z rydzami, kurki w cieście francuskim, lasagne ze świeżymi pomidorami i szpinakiem oraz serem mascarpone i risotto przybrane świeżą bazylią, jesiotra grillowanego ze świeżymi jarzynami. Najdziwniejsze w tym jest to, że te informacje podała Trybuna, której reporterzy do tej pory wypatrywali raczej tego, co ludzie wygrzebują w śmietnikach.
Za, a nawet przeciw
Na to, aby być za, a nawet przeciw, zwykły obywatel pozwolić sobie nie może, ale polityk - tak. Ostatnio za, a jednocześnie przeciw był prezydent Kwaśniewski. Opowiadał się za sroższym karaniem przestępców i jednocześnie przeciw nowelizacji kodeksu, który takie kary wprowadzał. W efekcie ustawę zawetował.



