Reklama

Światło gromnicy

Niedziela Ogólnopolska 4/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na pamiątkę Ofiarowania w świątyni Kościół obchodzi 2 lutego święto zwane zwyczajowo Matką Bożą Gromniczną. To jedno z piękniejszych świąt, obchodzone, kiedy naszą polską ziemię przykrywają śniegi i bywa czasami ostry mróz, nazywany lutowym ("luty mróz").
Świętu Matki Bożej Gromnicznej towarzyszy świeca - sakramentale - poświęcana w tym dniu w kościele. Powinna ona być wykonana z prawdziwego wosku - w kolorze ciemnego bursztynu lub miodu; dawniej bogato zdobiona lub zupełnie prosta. Bywają też inne gromnice. W moim dzieciństwie słyszałam, jak dorośli mówili, że gromnica zapalana przy konającym ułatwia mu umieranie.
Nic nie poradzę, ale w dzieciństwie bałam się gromnicy. W domu babki Wacławy w mahoniowej bieliźniarce było kilka starych gromnic. Jedną z nich, bardzo dekoracyjną, niemal pogodną, zdobiły błękitne niezapominajki. Wykonana była z jasnej, w kolorze kremowym, mieszaniny wosku i parafiny. Jej przekrój był szeroki, a po bokach zastygły stopione strugi w kształcie łez. Przy jej świetle, symbolizującym Chrystusa, chrześcijanin przechodził do lepszego świata.
W domu babki stara służąca Marynia dosyć często szykowała się na "tamten świat"; wtedy wyjmowała zza świętego obrazu - był to pociemniały oleodruk z Sercem Jezusa - swoją gromnicę w kolorze miodu i kładła się na łóżku, trzymając ją zapaloną. Marynia mówiła " zdrowaśki", światło gromnicy wywoływało w mroku efekty ruchomych cieni, oświetlało twarz Maryni z szeroko otwartymi oczyma, z których płynęły łzy. To dziwne misterium działało na mnie potężnie; chociaż owa scena - jak z ars moriendi - odbywała się zbyt często, nie raziło mnie to, byłam ciągle zafascynowana.
Marynia umarła jednak w szpitalu i nie wiem, czy miała tam swoją gromnicę. "Pani Marynia" - bo tak babka poleciła mi do niej się zwracać, bardzo mnie lubiła i chciała, jak dorosnę i wyjdę za mąż, "służyć u mnie". To było dla mnie zupełnie irrealne. Biedna Marynia obiecywała, że - jak się lepiej poczuje - zabierze mnie do swojej rodzinnej wsi. Bardzo chciałabym spotkać Marynię kiedyś na niebieskich łąkach.
Kiedy przypadkiem w mahoniowej bieliźniarce w pokoju dziadków między wykrochmaloną bielizną natrafiłam na gromnicę, tę w błękitne niezapominajki, ogarniał mnie lęk. Wiedziałam niejasno, że towarzyszy ona tajemnicy śmierci, której przecież nie rozumiałam. Komu oświetlała ona ostatnią drogę. Czy prababce Zofii? - Wolałam o tym nie myśleć.
Później Powstanie Warszawskie 1944 r. unaoczniło, że umiera się - zaraz lub bardzo powoli - w powstańczych szpitalach, w piwnicznych izbach, pachnących stęchlizną, ale nikt nie trzyma gromnicy. To było bardzo trudne umieranie.
Gromnica w spokojniejszych czasach broniła nas także od burzy, od gromu. Babka, ojciec, ciotka Jadzia - nie lubili burzy, szczególnie na wsi. Wtedy babka stawiała zapaloną gromnicę w oknie - była to odmiana gromnicy mniej dostojna. Była cała z wosku, cienka, też zalana stopionymi łzami. Prostokąt okna, pociemniałego od chmur i fal deszczu, tajemniczo wyglądał z jej chybotliwym, nieśmiałym światłem. Ja, mając sześć lat, podziwiałam to z dystansem, z rezerwą - jak spektakl.
Ze świętem Matki Bożej Gromnicznej wiążą się dla mnie wspomnienia matki i męża. Matka obchodziła imieniny na Gromniczną. Niestety, wspomnienia jej imienin są bolesne, bo bardzo ciężko chorowała.
Jest może jedno - jaśniejsze... 2 lutego, śnieg i ogromny mróz, w domu babki Wacławy (gdzie się wychowywałam) wszyscy czekamy w wielkim pokoju; bardzo jasno od świateł, nakryty długi stół, serce mi bije; zaraz przyjdzie mama. Rzeczywiście, słychać głosy w przedpokoju - już przyszła; wchodzi, widzę ją w drzwiach. Piękna, ciemnowłosa, w zielonej sukni; wszyscy wstają. Ja mam laurkę z dużym kotem obwiedzionym czarnym konturem - pisanie liter było jeszcze dla mnie trudne, nawet wierszyka dla mojej mamy, którą widywałam tylko czasami.
Później, kiedy matka była już bardzo chora, jeździłam na jej imieniny na wieś z moim mężem. Pił tam zawsze kawę z matką przełożoną s. Marią Magdaleną - była kruchą staruszeczką. Na jego cześć wyjmowała bardzo wdzięczny porcelanowy serwis teQte aO teQte - filiżaneczki stały na porcelanowej tacy. Odbywało się to w jadalni, w małym dworku; ja byłam z matką w jej pokoju. Za oknami wszędzie było dużo śniegu. Ona była bardzo chora; nie będzie przesadą, jeśli powiem, że serce mi pękało z żalu. Modliłam się do Boga o ratunek - i przychodził.
Zachowałam jeszcze jedno wspomnienie tego święta. Kiedy, już po powrocie z kościoła, byliśmy z mężem w naszym mieszkaniu na warszawskiej Ochocie, przez okno ujrzałam ludzi z zapalonymi gromnicami wśród autentycznej zawiei śnieżnej. Szli z kościoła św. Jakuba na placu Narutowicza - ich sylwetki majaczyły wśród fal śniegu razem z migocącym światłem niesionych świec...
Teraz w domu mam szczątki świeczki, bardzo bogato zdobionej, z miejscowości Varese we Włoszech. Ta bardzo wesoła, kolorowa świeczka z wizerunkiem Madonny jest pamiątką po moim mężu. Zapalam ją na Matkę Bożą
Gromniczną; jest coraz mniejsza i coraz bardziej zalana świecowymi łzami. Nie wiem, czy mi ją włożą w rękę - jest już taka malutka, a przecież umierać ze światłem jest bezpieczniej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Rząd przeanalizował cztery warianty zmian finansowania Kościołów z pieniędzy publicznych

2026-07-29 17:35

Karol Porwich/Niedziela

Międzyresortowy Zespół ds. Funduszu Kościelnego przeanalizował cztery warianty zmian dotyczących finansowania Kościołów i innych związków wyznaniowych. Propozycja wprowadzenia 2% podatku PIT na rzecz wybranego Kościoła oznaczałaby dla budżetu państwa wyższe koszty niż obecne wydatki w ramach Funduszu Kościelnego - wynika z odpowiedzi na dezyderat sejmowej komisji ds. spraw petycji z 13 maja br. Dokument, podpisany przez sekretarza stanu w MON Pawła Bejdę, został przygotowany z upoważnienia premiera oraz ministra obrony narodowej w odpowiedzi na postulaty zgłoszone w petycji obywatelskiej.

Więcej ...

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki Bożej; podpalono również ołtarz!

2026-07-28 09:54

Adobe Stock/Red

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do skandalicznej profanacji. Sprawcy podpalili ołtarz i zbezcześcili figurę Matki Bożej na Górze Objawień!

Więcej ...

Modlitwy w intencji beatyfikacji

2026-07-30 09:34
Msza św. w intencji beatyfikacji Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa Janiny Kierocińskiej

Marek Kamiński

Msza św. w intencji beatyfikacji Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa Janiny Kierocińskiej

Każdego 12. dnia miesiąca w kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa Domu Prowincjonalnego Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Łodzi przy ul. Złocieniowej 38, odprawiana jest Msza św. w intencji beatyfikacji współzałożycielki zgromadzenia Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa, Janiny Kierocińskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bóg nie szuka odwetu. Jak po profanacji w Medjugorie...

Kościół

Bóg nie szuka odwetu. Jak po profanacji w Medjugorie...

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

O. Marcin Ciechanowski: Zadajmy sobie pytanie - co...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Zadajmy sobie pytanie - co...

Rząd przeanalizował cztery warianty zmian finansowania...

Kościół

Rząd przeanalizował cztery warianty zmian finansowania...

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Kościół

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela