Reklama

Pomagamy misjom

Niedziela Ogólnopolska 6/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówimy wiele o potrzebach polskich dzieci, bo są one rzeczywiście ogromne. Ale trzeba też pamiętać o tym, że wiele milionów dzieci na świecie cierpi głód lub wręcz umiera z głodu. Pewną pomoc niosą im polskie placówki misyjne.
Jestem pod wrażeniem niedawnej rozmowy z ks. dyr. Andrzejem Halembą z Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Ksiądz Andrzej, bardzo zaangażowany w prace na rzecz misji, szczególnie w Afryce, opowiadał o działalności misyjnej polskiego Kościoła i polskich misjonarzy, przeważnie kapłanów, zakonników, zakonnic, ale także osób świeckich. Okazuje się, że Polska ma wielu misjonarzy, ale najwięcej misjonarzy ma Hiszpania - ok. 20 tys., jednak to wszystko jest kroplą w morzu potrzeb. Dlatego trzeba modlić się o powołania misyjne i budzić je zwłaszcza u dzisiejszej, chętnej, zdrowej i energicznej młodzieży.
A biedy nie brakuje, zwłaszcza w Afryce, i często w parze z ubóstwem materialnym idzie ubóstwo duchowe. Opowiadał kiedyś na naszych łamach bp Jan Ozga z Kamerunu, jak to próbują uczyć te biedne, ale garnące się do nauki dzieci, i jak, niestety, jest to trudne, m.in. ze względu na brak funduszy. I tu okazuje się, że Polacy są bardzo wrażliwi na potrzeby misyjne, że sami Czytelnicy Niedzieli złożyli bardzo wiele ofiar na rzecz misji bp. Ozgi w Kamerunie. To bardzo cieszy, że w naszym biednym przecież społeczeństwie jest zrozumienie sprawy.
Trzeba nam wiedzieć, że ta pomoc miłości nie ma żadnych " przybudówek", że kierowana jest bezpośrednio do placówek misyjnych. Jest bowiem wiele organizacji charytatywnych, które mają rozbudowaną administrację i zebrane pieniądze przeznaczają na różne cele, a tylko ok. 1/4 zebranej sumy trafia do potrzebujących. Pomoc kościelna nie ma tych obciążeń. Misjonarz oddaje pieniądze bezpośrednio dla dzieci, nie zatrzymując nic dla siebie (nie ma z tych pieniędzy wypłacanej pensji ani nie ma z tego tytułu żadnych gratyfikacji). A więc pomoc kościelna jest bardzo tania i trzeba z nią spieszyć.
24 lutego br. będzie obchodzona Niedziela Misyjna. Będziemy o tym pisać, przygotowany jest afisz specjalnie na tę okoliczność. Bardzo się cieszę, że możemy już oficjalnie wspierać misje, myśleć o innych ludziach, nawet tych znajdujących się daleko od nas. W czasach komunistycznych, kiedy odwiedzałem księży niemieckich, opowiadali, jak ich młodzież jeździ do Afryki czy Azji z pomocą misyjną, jak uczy się nieść pomoc, poszerzając tym samym swój pogląd na świat. My dzisiaj też możemy bardzo dużo zrobić, i to nie tylko teoretycznie. Ks. Halemba opowiadał, że ok. 800 osób w Polsce zgłosiło chęć wyjazdu na misje. Oczywiście, takich ludzi trzeba jeszcze przygotować, kupić bilety, odpowiednio wykształcić, nauczyć języków. To są rzeczy, które wymagają dużo dodatkowych nakładów czasowych i finansowych, ale są one przedmiotem zainteresowania tutejszego Biura Misyjnego.
Pamiętajmy: Kościół jest misyjny ze swej natury. To jest podobieństwo do samej Trójcy Świętej. Ojciec posyła Syna, Ojciec i Syn posyłają Ducha Świętego. Pan Jezus posłał Apostołów, Apostołowie posyłają biskupów, biskupi - kapłanów, a kapłani - tych, którzy " słuchają i rozumieją". I tak jest do dnia dzisiejszego. A na mocy sakramentu chrztu św. i bierzmowania - wszyscy jesteśmy posłani przez Boga do tej niezwykłej misji zbawiania świata. Zbawianie świata zaś następuje przez sakramenty, ale także przez miłość czynną. To jest piękna i ogromna praca na rzecz lepszego świata.
Nieustannie też wspierajmy misjonarzy modlitwą. Tylu z nich ginie na misjach za wiarę. Świadomość, że jesteśmy z nimi, że doceniamy ich wysiłki i staramy się na różny sposób pomagać, niech będzie ich umocnieniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kapłan rodzi się z miłości, nie z obowiązku czy przymusu

2025-05-08 09:19

Karol Porwich/Niedziela

Kapłan rodzi się z miłości, nie z obowiązku czy przymusu. O miłość zaś trzeba zabiegać. Trzeba o nią prosić i troszczyć się, kiedy zaczyna kiełkować, aby się pięknie i bujnie rozwijała.

Więcej ...

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Jezusa jako Dobrego Pasterza

2025-04-11 10:29

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii J 10, 11-16.

Więcej ...

Odzyskał należne miejsce w naszej pamięci i historii

2025-05-08 16:41
Dla naszego Kościoła lokalnego ks. Józef Czapran był zasłużonym kapłanem

Karolina Krasowska

Dla naszego Kościoła lokalnego ks. Józef Czapran był zasłużonym kapłanem

W Gorzowie, w 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej, upamiętniono ks. Józefa Czaprana – kapłana naszej diecezji, który w czasie wojny ocalił żydowską rodzinę, umożliwiając jej ucieczkę z okupowanego Lwowa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim: nie żyje...

Wiadomości

Zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim: nie żyje...

Czarny dym nad Watykanem!

Kościół

Czarny dym nad Watykanem!

Watykan: oczekiwanie na wynik pierwszego głosowania...

Kościół

Watykan: oczekiwanie na wynik pierwszego głosowania...

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Nakazane święta kościelne w 2025 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2025 roku

Czy 3 maja obowiązuje nas udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 3 maja obowiązuje nas udział we Mszy św.?

Kard. Gerhard Müller: Wydarzenia w Polsce wołają o...

Kościół

Kard. Gerhard Müller: Wydarzenia w Polsce wołają o...

Siedmiu braci z zakonu kapucynów zginęło w wypadku

Wiadomości

Siedmiu braci z zakonu kapucynów zginęło w wypadku

Profanacja i oburzenie! Michał Szpak naśladuje...

Wiadomości

Profanacja i oburzenie! Michał Szpak naśladuje...