Reklama

"Nowy potop zaprogramowanego złą"

Niedziela Ogólnopolska 17/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podręcznik dla ucznia to dowód jego tożsamości. Elementarz pierwszoklasisty to klucz do drzwi świata, który stanie przed nim otworem w swym bogactwie, gotowy, by go poznawać coraz szerzej i głębiej. I służyć będzie jako przewodnik, który poprowadzi ucznia do celu po właściwych ścieżkach.
Taką rolę od początku spełniały podręczniki do nauczania w szkołach wszystkich stopni i szczebli. Wprawdzie w historii szkolnictwa znane są fakty, iż próbowano naginać system nauczania i wychowania do panującego ustroju, ale mądrość pedagogów, wsparta roztropnością i prawym sumieniem, uchroniła nie tylko ich etos, ale i dobro młodego pokolenia. Dzięki tym pedagogom Polska zachowała dziedzictwo kultury narodowej, piękno języka, bogatą literaturę oraz nasze niepowtarzalne tradycje i obyczaje. Dziś możemy się szczycić tym bogactwem nie tylko przed samymi sobą, własnym Narodem, ale przed Europą i całym światem.
Jednakże każde dobro, w jakiejkolwiek formie występujące, jest nieustannie atakowane i niszczone. Tak dzieje się również z naszym dziedzictwem kulturowym. Pomijając cały ciąg historyczny wzmożonych ataków na suwerenność naszego narodu, i to w każdej dziedzinie życia, zatrzymamy się dziś na ostatnich czasach i tylko na tym jednym punkcie: realizacji edukacji i wychowania w polskich szkołach. Nie ulega wątpliwości, iż po reformie systemu oświaty w Polsce w szkolnictwie nastąpił ogromny zamęt. Wszyscy się pogubili; nauczyciele, uczniowie, jak również rodzice. Biurokracja, zdobywanie przez nauczycieli awansów w sposób bałamutny i często absurdalny - z ogromną niekorzyścią odbiło się na uczniach. Padło przede wszystkim wychowanie, chociaż obecnie mówi się głośno o potrzebie wychowania. Runął również cały system edukacyjny.
Wydaje się, że główna przyczyna tego stanu rzeczy leży w antropologii. Bowiem dziś podkreśla się w dydaktyce i wychowaniu środki nowoczesne, metody najlepsze, a niestety pomija się coś bardzo istotnego - człowieka, czyli ucznia i wychowanka, który winien być w centrum zainteresowania. To uczeń ma poznawać prawdę o sobie i otaczającym świecie, zdobywać powszechne i uniwersalne wartości, bez których nie może osiągnąć celu swego życia, zasmakować dobra, zachwycić się pięknem i miłością. I wreszcie zrozumieć, że na szczycie tych najwyższych wartości: Prawdy, Dobra, Piękna, Miłości jest sam Bóg - przyczyna sprawcza tego wszystkiego i cel życia każdego człowieka. Zatem, system wychowania winien prowadzić do zrozumienia zasadniczej prawdy o człowieku w jego relacjach do samego siebie, otoczenia i do Boga.
Taki cel wychowania rozumie i stosuje system wychowania chrześcijańskiego. Natomiast system wychowania liberalnego przyjmuje wartości oddolnie i dlatego zatrzymuje się tylko na konsumpcji, a pomija potrzeby wyższego rzędu. Toteż jesteśmy świadkami takich zjawisk, gdzie porządek moralny w życiu współcześnie żyjącego człowieka, szczególnie młodego, jest zachwiany, życie społeczne i narodowe podważone. Przechodzi kryzys zarówno rodzina, szkoła, jak i pojedynczy człowiek.
Co robić? Należy zacząć od odbudowania wiarygodności tych wszystkich instytucji, które tę wiarygodność utraciły. Szkoła musi być sobą; winna widzieć ucznia jako człowieka, z jego potrzebami nie tylko materialnymi, ale przede wszystkim psychicznymi i duchowymi. Rodziny winny wreszcie uświadomić sobie, że to one, w pierwszej kolejności, odpowiadają za wychowanie swych dzieci, i nie pozwolić na manipulowanie nimi przez wrogie siły, niszczące podstawowe prawa człowieka. Rodziny mają prawo do wychowania swoich dzieci tak, jak sobie tego życzą.
A co daje szkoła dziś? Jak podchodzi do spraw wychowania i nauczania? Jakie ukazuje wzorce? Odpowiedź dla każdego realnie patrzącego na rzeczywistość jest jasna i prosta: idąc w ślad za telewizją, serwuje programy nauczania pełne agresji, przemocy, krwi. Podręczniki, jak np. do klasy szóstej To lubię, aż kipią od treści - wyrywanych z tekstów dla pozoru zaczerpniętych nieraz z literatury klasycznej, znanych poetów i pisarzy - pełnych przemocy, brutalności. Podręcznik To lubię, klasa 6 autorstwa Marii Jędrychowskiej i Zofii Agnieszki Kłakówny jest klasycznym przykładem w całej swojej rozciągłości uczenia złych postaw; zabijania wrażliwości ucznia na dobro, piękno, na miłość do drugiego człowieka. Podręcznik jest pozbawiony wszelkich pozytywów. Niektórzy rodzice już to spostrzegli i gdy jeszcze dotychczas mieli jakieś zaufanie do szkoły, dziś je stracili, są zaniepokojeni o celowość takiej edukacji i sprzeciwiają się demoralizowaniu ich dzieci.
Jednakże wielu rodziców nadal żyje w nieświadomości, nadal żyje w krainie dobrych oczekiwań i marzeń, iż szkoła wychowa i nauczy ich dzieci lepiej od nich. Tak bardzo trudno jest wyprowadzić rodziców z tego błędnego myślenia. Obserwując życie ludzi, odnosi się wrażenie, że nastąpiło totalne zniszczenie ich wrażliwości na prawdziwe wartości. Mass media tu i teraz, zda się, osiągają swoje cele w pełni i zbierają obfite owoce.
A co nauczyciele? Ci, którzy widzą zło płynące choćby z podręcznika To lubię, klasa 6, chcieliby reagować na tego rodzaju anomalie, ale nie wiedzą, jak to zrobić i są też zaniepokojeni o swoją pracę, dlatego milczą. Odważniejsi natomiast próbują jakoś reagować, np. dają własną interpretację tekstów podanych w tym podręczniku. Jednakże słabsi nauczyciele, nastawieni liberalnie i będący "na fali" współczesnych tendencji edukacyjnych, aprobują to zło albo nawet z nadgorliwością "upiększają" je np. przez wycofanie z programu Marii Konopnickiej, a w jej miejsce włożenie lektury Harry Potter.
Nie możemy jednak przymykać oczu na tego rodzaju manipulacje i milczeć. Jeśli Ministerstwo Edukacji Narodowej ma służyć polskim dzieciom i młodzieży, to winniśmy znać sposoby tej służby, metody i środki oraz cele wszelkich poczynań władz oświatowych na wszystkich szczeblach, także autorów podręczników nauczania. Podręczniki mają służyć dobru ucznia, a nie złu.
Towarzystwo Przyjaciół Anny Jenke, mające za patronkę nieprzeciętnego i niekwestionowanego pedagoga, znanego już dziś szeroko - ANNĘ JENKE, która pracowała w szkolnictwie w latach ostrej komuny ( 1950-75) - czuje moralny obowiązek i potrzebę zabrania głosu w tej tak bardzo ważnej sprawie, jaką jest wychowanie młodego pokolenia. Domaga się tego również sama Anna Jenke, która już za swego życia widziała nasilające się zagrożenia i wybiegając z troską w przyszłość, apelowała do wszystkich o obudzenie się z letargu duchowego. Mówiła: " Lecimy już w przepaść, co nie ulega wątpliwości - chodzi o zło moralne i ten właśnie nowy ´potop´ zaprogramowanego zła - a my nadal twardo śpimy!". (Z notatek Anny Jenke)
I wskazała na dzieci, którym należy poświęcić wszystko, by je dobrze wychować. Uczulała na ten problem wszystkich, mówiąc: " Dzieci - to troska naszych czasów. My, dorośli, których przyćmiło głuche cierpienie, przygniótł ciężar walki o byt. My, którym nieraz tak trudno pójść do ludzi z duszą bogatą w miłość, którzy w atmosferze walki o pieniądz zapominamy, gdzie wartość prawdziwa. Mamy dzieci - to prawdziwe bogactwo".

(Z notatek Anny Jenke).
Jest to apel aktualny na dziś, bowiem nowy "potop"- liberalizm zalewa Polskę i cały świat. Jako spadkobiercy idei naszej Patronki Anny Jenke, domagamy się wycofania szkodliwego, złego podręcznika To lubię, klasa 6, jak i innych o podobnych treściach, które są już na rynku. Apelujemy do Parlamentu o zmianę ustawy i rozporządzenia dopuszczających podręczniki i materiały dydaktyczne do użytku szkolnego.
Nasz głos to głos zbiorowy: rodziców, nauczycieli, ludzi nauki, publicystów tworzących stowarzyszenie mające na celu troskę o dobro narodu, Ojczyzny, dobro młodego pokolenia - naszej przyszłości.

Jarosław, 8 kwietnia 2002 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

Adobe Stock

Więcej ...

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”

2026-03-26 21:00

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Droga Krzyżowa na Majdanku

2026-03-26 20:22

Paweł Wysoki

W piątek, 27 marca, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku odbędzie się Droga Krzyżowa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała...

Wiadomości

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała...

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie...

Izrael rozpoczął kampanię wymierzoną w...

Wiadomości

Izrael rozpoczął kampanię wymierzoną w...

Ingres kard. Konrada Krajewskiego do bazyliki...

Kościół

Ingres kard. Konrada Krajewskiego do bazyliki...

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Oświadczenie Kustodii Ziemi Świętej dot. zamknięcia...

Kościół

Oświadczenie Kustodii Ziemi Świętej dot. zamknięcia...