Reklama

Na szlaku Świętego Stanisława

Uratowany przed rozbiórką

Dojeżdżając do Ożarowa (diecezja sandomierska), z daleka na wzgórzu widzimy kompleks kościelny, m.in. smukłą wieżę dzwonnicy ozdobioną zegarami, ponadto dwie dobudowane do starego kościoła nawy, nową więźbę dachową pokrytą miedzianą blachą, nową kaplicę przedpogrzebową, połączoną z kostnicą, a wszystko lśniące świeżym, jasnym tynkiem. W całości wygląda to imponująco. Urzeka także wnętrze świątyni, zbudowanej na planie krzyża, pełne sacrum: w głównym ołtarzu XVII-wieczny obraz patrona parafii, św. Stanisława Biskupa i Męczennika, w bocznym - zabytkowy obraz Matki Bożej Różańcowej z XV wieku. I pomyśleć tylko, że kościół ten został przed kilkunastu laty skazany na rozbiórkę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. Stanisławie, ratuj!

Początki parafii pw. św. Stanisława BM w Ożarowie sięgają odległych czasów. Pierwotnie istniał tu kościół modrzewiowy, zbudowany w 1506 r., poświęcony 150 lat później. Przez kilkadziesiąt lat świątynia znajdowała się w rękach kalwinów. Dopiero 12 marca 1638 r. wróciła do Kościoła katolickiego. W latach 1887-1900 na miejscu drewnianego kościoła wybudowano jednonawową świątynię murowaną, z miejscowego kamienia. Stary, drewniany kościół został rozebrany. Konsekracja murowanego kościoła odbyła się dopiero w czerwcu 1929 r. Do nowego kościoła przeniesiono, oczywiście, wystrój starej świątyni, w tym do głównego ołtarza - obraz św. Stanisława z 1673 r., przedstawiający wskrzeszenie Piotra z Piotrawina, a do bocznego ołtarza - obraz Matki Bożej Różańcowej, przywieziony do Ożarowa w 1833 r. z kościoła św. Jakuba w Sandomierzu. Obraz ten w starym kościele modrzewiowym do 1895 r. znajdował się w ołtarzu głównym.
W 1967 r. świątynię częściowo odnowiono. Jednak w latach 80. zauważono, że mury zaczęły pękać, cegły wypadać ze sklepienia, stwarzając zagrożenie dla wiernych. Ludzie obawiali się tutaj przychodzić. W efekcie władze miasta, za zgodą władzy diecezjalnej, postanowiły kościół zamknąć i rozebrać.
Kiedy w 1989 r. parafię w Ożarowie objął ks. Stanisław Szczerek, świątynia była w fatalnym stanie. Proboszcz zapamiętał, że gdy pierwszy raz wszedł do środka, zaskoczył go dosłownie las rusztowań, które podtrzymywały sufit. Spadające cegły groziły nieszczęściem. Mszy św. już w nim nie sprawowano. Jednym słowem, na świątynię wydany był wyrok, tak przez władze diecezjalne, jak i naczelnika oraz konserwatora zabytków. Nowy proboszcz musiał natychmiast podjąć decyzję: rozebrać kościół czy remontować go?
W porozumieniu z wiernymi ks. prał. Stanisław Szczerek postanowił świątynię ratować. Skalkulowano, że najpierw rozbiórka, a potem budowa nowego kościoła będzie z wielu powodów, także ekonomicznych, niekorzystna. Podjęto nabożeństwa i nowenny do św. Stanisława, aby duchowo wsparł prace przy świątyni. Na początek zabezpieczono przed zawaleniem mury. Żeby je wzmocnić, założono w nich konstrukcje żelbetonowe. Potem zabrano się do dachu. Trwało to 4 lata. Przy okazji wykonano wiele innych remontów i modernizacji: wymieniono instalację elektryczną, zmieniono posadzkę z kamiennej na marmurową, zamontowano ogrzewanie. Następnie zakupiono nowe ławki, odrestaurowano zabytkowe ołtarze i obrazy. Prezbiterium dostosowano do nowej liturgii, zmienił się też całkowicie wygląd chóru. Są teraz pod nim duże przeszklone drzwi. Kościół jest przestronny, ma nowy ołtarz, ambonkę. Wnętrze nabrało ducha zgodnego z liturgią posoborową.
Ponadto kościół został poszerzony o boczne nawy, dobudowano nową dzwonnicę i kaplicę pogrzebową. Zmieniono również architekturę przykościelną: wybudowano parkingi, drogę dojazdową do plebanii oraz oświetlono całe wzgórze. Kto pamięta, że wcześniej na kościelnej skarpie rozciągało się pole, była wiejska droga, znajdował się nawet dół po wapnie, jeszcze z czasów, gdy budowano kościół, a przy ulicy stał brzydki budynek wikarówki..., ten dziś staje pełen podziwu dla zmian, jakie się tu dokonały. Ksiądz Proboszcz nie ukrywa zadowolenia z dokonanego dzieła. Całość sprawia wrażenie małej katedry, tak nazywają dziś to miejsce wierni.

Nowe znaczy dawne

Kościół jest przedziwną instytucją, w której nic, co stare, nie zmarnuje się. Gdyby stary kościół rozebrano, kto wie, czy coś z niego by się uratowało. Kto by się martwił o jakiś stary ołtarz czy obraz, które nie pasowałyby do nowego wnętrza. W Ożarowie udało się ocalić to wszystko, co było wartościowe. Przede wszystkim marmurowy ołtarz główny z XIX wieku, a w nim obraz św. Stanisława Biskupa z XVII wieku, rzeźbione stacje Drogi Krzyżowej, figurę Dobrego Pasterza z XVIII wieku, obrazy, a wśród nich - jak się okazało po gruntownej renowacji - obraz Matki Bożej Różańcowej z XV wieku (obraz był tak zniszczony, miał tyle ubytków, że wydawało się, iż nie da się go uratować). Dzisiaj gotycka Madonna z Dzieciątkiem Jezus z lat 1450-60 jest prawdziwą perełką. Uroczyste wprowadzenie tego obrazu do kościoła odbyło się 3 października 1998 r. w asyście bp. Mariana Zimałka i rzeszy parafian.
Dzisiaj więc Ożarów posiada nie tylko znaną cementownię, wybudowaną w latach 1974-78, ale także piękną świątynię. Można wspomnieć, że kiedy powstała cementownia, do Ożarowa przybyli robotnicy z różnych części Polski. Jeszcze w 1974 r. miejscowość liczyła ok. 3 tys. mieszkańców, podczas gdy obecnie mieszka tu 5 tys. ludzi. W 1988 r. Ożarów odzyskał prawa miejskie, co miało niewątpliwy wpływ na jego dalszy rozwój.
Dobrze się więc stało, że miasteczko posiada historyczną świątynię. Jej odbudowa zjednoczyła wiernych, a obecne piękno raduje wszystkich. Gdyby tak jeszcze z praktykami religijnymi było lepiej! Ks. prał. St. Szczerek martwi się stosunkowo niską frekwencją wiernych podczas niedzielnych Mszy św. Stawia jednak na młodych. Radością i nadzieją jest liczny udział chłopców w liturgicznej służbie ołtarza. W parafii są kółka różańcowe, działa rada parafialna, Akcja Katolicka, KSM, oaza, a pomocą służy poradnia rodzinna.
W jubileuszowym roku 750-lecia kanonizacji św. Stanisława parafia w Ożarowie modli się do swojego Patrona, aby jeszcze bardziej jednoczył parafian w wierze i ewangelicznym świadectwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie matki

2026-05-14 20:58

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Więcej ...

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o DPS za dużo przemilczeń. Nie dam się zastraszyć!

2026-05-13 19:48
Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

FB/S. Tymoteusza OP

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

- Nie rozumiem, dlaczego w procesie deinstytucjonalizacji tak głośno mówi się o dzieciach z niepełnosprawnościami przebywających w domach pomocy społecznej, a jednocześnie niemal całkowicie pomija się dzieci mieszkające w domach dziecka?!.... W ZOL, itd. Jakby ich temat był niewygodny. Jakby łatwiej było udawać, że problem nie istnieje - napisała w mediach społecznościowych Siostra Tymoteusza - dominikanka ze słynnego Domu Chłopaków w Broniszewicach.

Więcej ...

Studenci z Gazy na spotkaniu z Papieżem

2026-05-15 14:13
Studenci z Gazy

Vatican Media

Studenci z Gazy

We wczorajszym spotkaniu z Leonem XIV na rzymskim uniwersytecie La Sapienza wzięli udział m.in. studenci ze Strefy Gazy, którzy mieszkają i uczą się w Rzymie dzięki wsparciu uczelni, Diecezji Rzymskiej i Wspólnoty Sant’Egidio. W rozmowie z mediami watykańskimi dzielą się swoimi historiami.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie matki

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie matki

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Kościół

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką