Reklama

Czytelnicy piszą

My, Polacy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy możemy istnieć jako silna politycznie grupa etniczna? Jako organizator w Narodowej Organizacji przeciwko Wyzyskowi, uważam, że bardzo ciężko rozmawia się z nami, Polakami. Mimo podanego tematu rozmowy, lubimy wylewnie mówić o wszystkim, tylko nie na temat. Polak Polakowi nie pomoże, choćby nawet wiedział, że pomagając komuś, pomaga również sobie. Woli zaszkodzić, niż pomóc. Historycznie zawsze słynęliśmy z odwagi, teraz słyniemy z tchórzostwa. Mało tego, że się boimy, nieraz stajemy się jeszcze złowieszczymi prorokami dla tych, którzy się nie boją. Wmawiamy sobie wzajemnie, żeby cicho siedzieć i nie narażać się, bo zamkną, zastrzelą lub deportują - i co wtedy osiągniesz? To jest takie polskie wzajemne zniechęcanie się. Przebywając w takim środowisku, nie dziwią się, że niektórzy chętni do współpracy i organizowania się nie wytrzymują presji i spalają się szybko. Dużo hałasu, a efekt żaden. Chcielibyśmy osiągnąć wszystko w jeden rok, a najlepiej w jeden dzień. Lubimy powtarzać, że trzeba by coś zrobić, ale nikt nie powie: Ja to zrobię, tylko że ktoś to powinien zrobić. W połowie lat 90. Amerykanka powiedziała mi, że Polacy są żałośni. Pokłóciłem się z nią. W tej chwili bym ją przeprosił. Miała rację. Lubimy być męczennikami, lubimy płakać, narzekać, biadolić, jak nam bardzo źle. Brak nam charakteru, żeby powiedzieć: Ja udowodnię swoją rację, bo prawda, jak jej pomożemy, wyjdzie na wierzch. Nie umiemy zrobić planu i zmierzać konsekwentnie do celu. Mamy wśród nas również „głupich cwaniaków”, takich, co to gdzieś tam coś usłyszeli, resztę sobie dopowiedzieli. I już wszystko najlepiej wiedzą. Nie przychodzi nam na myśl, żeby zrobić sobie notatki. My wszystko przecież bardzo dobrze pamiętamy, bo jesteśmy najmądrzejsi. Jest niemal niemożliwe, by usiąść spokojnie, wysłuchać, zadać pytanie bez jakichś wielkich uniesień, spokojnie przedyskutować sporny temat lub pójść na kompromis dla dobra wszystkich. Jesteśmy oszczędnym narodem. Boimy się stracić grosze, a tracimy, siedząc biernie w domu, nie tylko tysiące, ale i godność oraz szacunek do samych siebie.
Piszę to, bo sam jestem Polakiem i boli mnie, gdy patrzę na poniżanie naszych rodaków, na ich zaciśnięte ze złości wargi. Chciałbym, żebyśmy się traktowali życzliwie, z uśmiechem na twarzy. Politycznie możemy stać się mocni, jeżeli zaczniemy słuchać tych, którzy mają coś wartościowego do przekazania, jeżeli będziemy spotykać się i razem przygotowywać plany, nie tylko, jak zaoszczędzić grosze, ale jak zapewnić sobie godność. I cieszyć się z każdego, nawet małego, sukcesu, bo od małych sukcesów zaczynają się duże.
Czy to, co wyżej napisałem, jest brutalną prawdą o nas, Polakach, czy nie? Jeżeli masz jakąś opinię na ten temat, to proszę, zadzwoń do mnie: (0-01718) 625-90-91 w godz. 11.00-7.00 p.m. lub napisz pod adresem: NMASS, P. O. BOX 130293, New York, NY 10013.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia kraju. Posługiwał tam przez 32 lata

2026-08-29 15:03

Karol Porwich/Niedziela

Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.

Więcej ...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje mnie ten szczególny rodzaj homo sapiens, jakim jest minister oświaty Barbara Nowacka

2026-08-26 07:38
Minister edukacji Barbara Nowacka

Marta Książek

Minister edukacji Barbara Nowacka

Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej

Więcej ...

Nie można pięknie mówić o trudzie rolnika, a jednocześnie uważać, że owoce jego pracy powinny kosztować jak najmniej

2026-08-30 13:00
Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Wiadomości

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Wiara

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

„Pasja Chrystusa” wraca do kin, a wraz z nią...

Wiadomości

„Pasja Chrystusa” wraca do kin, a wraz z nią...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie