Reklama

Porządkowanie pojęć

Lekcja amerykańska

Niedziela Ogólnopolska 7/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po wizycie prezydenta Kwaśniewskiego w Waszyngtonie Polacy podzielili się na tych, którzy narzekają, że zawsze byliśmy dla możnych tego świata igraszką, środkiem do zdobycia celu, oraz na tych, którzy z miną starych wyjadaczy pytają: a czego się spodziewaliście? Czego? Tak naprawdę tych oczekiwań Polaków wobec Amerykanów są tysiące: że Ameryka odda wreszcie jakąś sprawiedliwość dziejową Polsce i nasze cierpienia za komunizm będą wynagrodzone. Że będziemy mile widziani w USA, bo w końcu upieramy się przy Nicei. Wreszcie, że docenia się dzielność naszych żołnierzy i gotowość przywódców państwa, by wysłać następnych. To naturalne, że zbliżenie polityczne Polski i USA obudziło marzenia. Ale czy te marzenia są marzeniami na miarę wielkiej polityki, jaką moglibyśmy prowadzić jako suwerenne państwo o wyjątkowym położeniu geopolitycznym w Europie? Moglibyśmy... Tego właśnie zabrakło. Traktowanie udziału naszych żołnierzy w misji w Iraku jako „towaru”, jako pozycji wyjściowej w pewnym przetargu, który miał się odbyć pod hasłem: „Kto da więcej”, jest nieporozumieniem. A zwłaszcza liczenie na to, że prezydent Bush natychmiast za tę uprzejmość nam zapłaci. Będzie dobrym wujaszkiem z Ameryki. Zniesie wizy dla Polaków, da interesujące kontrakty w Iraku, wzmocni nas przed wejściem do UE. Dla Amerykanów jednak ważniejsza mogłaby być pewność, że polscy przywódcy traktują relacje polsko-amerykańskie jako element dalekowzrocznej polityki i priorytet, w nich upatrują alternatywy dla przyszłości Polski w UE uzupełnionej o Rosję. Dlatego stawianie problemu wiz jako centralnego problemu naszych relacji z USA jest z góry skazane na niepowodzenie, podobnie jak domaganie się wpisania nas w jakiś nowy plan Marshalla. Do roszczeń rządzących dołączyli dziennikarze i część opozycji, co tym bardziej ujawniło, że merkantylne hasła zastępują głębszą politykę.
Jest i drugi aspekt zagadnienia. Tak łatwo zapomnieliśmy, że w Polsce do PZPR należało ok. 3 mln obywateli. Że nie przeprowadzono u nas lustracji i dekomunizacji. Że choć pan prezydent bardzo się stara, to po trosze wszyscy udajemy, że jest „naszym prezydentem”. Wbrew pozorom - z perspektywy amerykańskiej to wszystko dobrze widać. Nie zapominajmy, że tradycja Ameryki to zwalczanie komunizmu, także eurokomunizmu, dlatego ta przyjaźń nie może być oparta na całkowitej szczerości. Wbrew pozorom jednak „Amerykanie chcą być lubiani, choć wiedzą, że nikt nie lubi wielkiego mocarstwa” - przypomniał w Rzeczpospolitej prof. Zbigniew Lewicki. Chcą być lubiani, ale nie kosztem swojego bezpieczeństwa. Zniesienie wiz w chwili, gdy wobec swoich najpoważniejszych partnerów gospodarczych i politycznych USA żąda wprowadzenia nowych paszportów, które będą bezbłędnie identyfikować właścicieli, byłoby posunięciem irracjonalnym. Trzeba wybrać inny czas na załatwienie tej sprawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Więcej ...

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o konsekwencjach

2026-09-02 09:21

Adobe Stock

Umieszczanie religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej w praktyce oznacza zajęcia tuż po godz. 7.00 albo już po zakończeniu pozostałych lekcji. Rodzice i katecheci w rozmowie z Vatican News wskazują, że utrudnia to uczniom udział w katechezie. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w roku szkolnym 2024/2025 na lekcje religii uczęszczało w Polsce prawie 76 proc. uczniów.

Więcej ...

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie „targów” surogacyjnych

2026-09-02 17:09
W Warszawie planowana jest konferencja o surogacji

Adobe Stock

W Warszawie planowana jest konferencja o surogacji

Instytut Ordo Iuris złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie w sprawie planowanych na 12-13 września 2026 r. w Warszawie targów surogacyjnych, organizowanych przez ukraińską spółkę BioTexCom. Firma poprzez polskojęzyczne strony i social media rekrutuje klientów, oferując kompleksową organizację macierzyństwa zastępczego - od doboru matki zastępczej, przez procedury medyczne, po przekazanie dziecka nabywcom, z pominięciem procedury przysposobienia. Zdaniem Instytutu może to wypełniać znamiona nielegalnej organizacji przysposobienia, przygotowania do handlu ludźmi oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Ordo Iuris wniósł o wszczęcie śledztwa oraz zabezpieczenie dokumentacji targów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

2 września: wspomnienie bł. męczenników Jana F. Burté,...

Święci i błogosławieni

2 września: wspomnienie bł. męczenników Jana F. Burté,...

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o...

Kościół

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o...

Papież do Polaków: niech lekcje religii pogłębiają...

Kościół

Papież do Polaków: niech lekcje religii pogłębiają...

Abp Depo w Wieluniu: nie możemy się godzić na narodową...

Niedziela Częstochowska

Abp Depo w Wieluniu: nie możemy się godzić na narodową...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...

Kościół

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...