Reklama

Świadkowie ukrzyżowania

Chusta Weroniki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Opowiadanie o Weronice, która otarła umęczone oblicze prowadzonego na ukrzyżowanie Jezusa i otrzymała na chuście odbicie Jego twarzy, znajdujemy nie w Ewangeliach, lecz w bardzo starych apokryfach. Niektóre podawały, że kobieta ta miała na imię Weronika i była niewiastą uzdrowioną przez Jezusa z wieloletniego krwotoku, a należała do krewnych Heroda. Inne, że była żoną członka Sanhedrynu Syracha i nazywała się Serafia.
Kiedy sponiewieranego, obarczonego krzyżem Jezusa prowadzono ciasnymi uliczkami Jerozolimy na Golgotę, przedarła się przez tłum ciekawskich, poradziła sobie z eskortą rzymskich żołnierzy i gestem miłosierdzia otarła zbroczoną krwią i potem twarz Jezusa. Obok inne niewiasty zawodziły nad Skazańcem. Jezus zatrzymał się przy nich i powiedział: „...nie płaczcie nade Mną, ale raczej nad sobą i nad dziećmi waszymi (...). Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?” (por. Łk 23, 28-31). Dla niej wdzięczność wyraził hojniej, niż można było się spodziewać. Dopiero kiedy wróciła do domu i przypatrzyła się chuście, dostrzegła na niej przedziwne odbicie skrwawionej, cierniem ukoronowanej twarzy Jezusa, jakby jej odcisk, wyraźny wizerunek.
Niektóre z apokryfów mówią, że wizerunek ten Weronika otrzymała od Jezusa o wiele wcześniej, a mianowicie kiedy po uzdrowieniu jej z krwotoku zdążała do jednego z malarzy z prośbą o namalowanie Jego twarzy, napotkany po drodze Jezus zabrał jej niesione do artysty płótno i nazajutrz oddał ze swą podobizną. To opowiadanie nawiązuje do legendy o królu Edessy Abgarze, który na przekazaną Jezusowi listownie prośbę otrzymał od Niego obraz Jego oblicza.
Jeden z apokryfów opowiada, że chory, pokryty wrzodami i trądem cesarz Tyberiusz, dowiedziawszy się, że w Palestynie uzdrawia, nawet samym słowem, Lekarz-Cudotwórca, wysłał do Piłata posłańca, aby sprowadził Go do Rzymu. Wysłannik po przybyciu do Jerozolimy stwierdził, że na Jezusie został wykonany wyrok śmierci. Spotkał jednak Weronikę i dowiedział się, że posiada ona wizerunek Jezusa i wystarczy, że cesarz spojrzy na to Jego oblicze, a niechybnie odzyska zdrowie. Weronika nie chciała obrazu sprzedać, lecz zaproponowała, że sama zawiezie go do Rzymu. Tak też się stało. Cesarz spojrzał na wizerunek i wróciło mu dawne zdrowie.
Powyższa legenda o tym, że chusta Weroniki trafiła do Rzymu, pochodzi z V wieku. W IX wieku pojawiło się w różnych krajach kilka kopii tej chusty. Niektóre z nich prezentowano jako oryginały. Za autentyczną uchodziła ta, która została umieszczona w bazylice św. Piotra - zbudowanej jeszcze przez Konstantyna. Papież Celestyn III wykonał dla niej okazały relikwiarz. Papież Mikołaj IV nadał odpusty związane z chustą Weroniki. W XVI wieku chustę przeniesiono do obecnej bazyliki i umieszczono w niedostępnej dla zwiedzających kaplicy jednego z czterech filarów podtrzymujących jej kopułę. W jego niszy stoi olbrzymia figura św. Weroniki, ukazująca chustę z obliczem Chrystusa. W pewne święta kanonicy bazyliki ukazywali chustę uroczyście i udzielali nią błogosławieństwa. W 1624 r. królewicz polski, a potem król - Władysław IV, przebywając w Rzymie, wyraził pragnienie zobaczenia z bliska i dotknięcia chusty. Aby życzenie mogło się spełnić, mianowano go kanonikiem bazyliki i dopuszczono do ceremonii udzielenia nią błogosławieństwa.
Aż do końca XIX wieku niezliczone obrazy chusty św. Weroniki były czczone tak w Kościele prawosławnym, jak i katolickim. Dopiero gdy dokonano odkrycia, że odbicie twarzy na Całunie Turyńskim jest fotograficznym negatywem i wykonano z niego zdjęcia, ten wizerunek oblicza Jezusa wyparł poprzednie, wiszące prawie w każdym kościele wyobrażenia chusty św. Weroniki. Jeszcze w niektórych kościołach możemy spotkać w zakrystiach lub przedsionkach stare, pochodzące z XIX wieku litografie chusty św. Weroniki. Dwie wersje pochodzenia chusty tłumaczą zaistnienie dwu rodzajów wyobrażeń twarzy Jezusa. Jedne z nich przedstawiają oblicze Jezusa w cierniowej koronie, inne bez korony.
Weronika była uważana za patronkę praczek, sprzedawców tkanin, a potem także fotografów. W XII wieku we Francji pojawiła się legenda, że jej mężem był Zacheusz, celnik, który wdrapał się na sykomorę, by zobaczyć Jezusa. Oboje jako chrześcijanie zostali uwięzieni, ale z więzienia uwolnił ich anioł. Pierwszym napotkanym statkiem uciekli aż na galijskie wybrzeże. Zacheusz po śmierci Weroniki zamieszkał jako pustelnik na skalnym wzgórzu, które stało się w XV wieku celem licznych pielgrzymek (Rocamadour).
Niejedna z twarzy współczesnych ludzi oczekuje otarcia chustą litościwej Weroniki. Tyle umęczonych, tyle zdesperowanych, pokrytych ranami, zadanymi przez okrutne ciernie życia, ludzkich obliczy byłoby wdzięcznych za okazany im gest współczucia. W nich Chrystus oczekuje na otarcie swej twarzy z zadawanych Mu przez zło świata ran. Jest to zadanie dla wszystkich niewiast, a zwłaszcza żon, matek. Niech od Weroniki zdobywają umiejętność okazywania współczucia każdemu zranionemu obliczu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Młodzi Francuzi: Chcemy Boga. Papież jest znakiem

2026-09-27 22:20

Vatican Media

Nowo ochrzczony katolik i dwie katechumenki przygotowując się do przyjęcia sakramentów dzielą się z Vatican News swoimi historiami o odkryciu wiary. Są zgodni, że spotkanie z Papieżem daje im nadzieję na przyszłość. We Francji ponad 13 000 dorosłych przyjęło chrzest w Wielkanoc tego roku. Liczba chrztów wzrosła o 28 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W ciągu ostatnich 10 lat potroiła się.

Więcej ...

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

2026-09-28 07:23
Łukasz Gibała

PAP/Łukasz Gągulski

Łukasz Gibała

W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, Monika Piątkowska 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.

Więcej ...

Kirgistan będzie miał katolickiego biskupa

2026-09-28 15:38

Karol Porwich/Niedziela

Dotychczasowy administrator apostolski w Kirgistanie, o. Anthony Corcoran SJ, przyjmie sakrę biskupią z rąk kardynała Giorgio Marengo. Biskupia nominacja dla amerykańskiego jezuity to czytelny sygnał wsparcia Stolicy Apostolskiej dla małej liczebnie, lecz niezwykle aktywnej wspólnoty katolickiej w tym kraju. W uroczystości zaplanowanej na 29 września w Rzymie wezmą udział księża posługujący w krajach Azji Środkowej, dyplomaci i główny imam Kirgistanu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem;...

Wiadomości

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem;...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

Wiadomości

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa