Reklama

Kościół

65 lat temu kard. Wyszyński powrócił do Warszawy po 3 latach więzienia

Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Istnieje wiele definicji wolności. Najbardziej znane są jej oblicza rozumiane w kategoriach wolności „od” i „do” czegoś. Na podstawie fraszek Jana Kochanowskiego wiemy, że zdrowie najlepiej ceni ten, kto je stracił. Myśląc analogicznie, ten, kto stracił wolność najlepiej rozumie jak wielką ma ono wartość. 28 października br. mija 65 lat od dnia, kiedy kard. Wyszyński wrócił do Warszawy po okresie uwięzienia. Co na temat samej wolności pisał więziony Prymas?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poszukiwanie autorytetów zawsze odbywa się w jakichś ściśle określonych warunkach. Im bliższa jest dla człowieka czyjaś postawa moralna, tym chętniej wraca do wypowiedzianych przez niego słów. Błogosławiony kard. Stefan Wyszyński był więziony przez komunistów najpierw w Rywałdzie, potem Stoczku Warmińskim, a na końcu w Komańczy.

Z jego „Zapisków więziennych” wyłania się obraz pokornego sługi, który cierpi z powodu braku łączności z ludem Bożym, ale mimo to nie wypowiada żadnego krzywdzącego słowa w kierunku swoich prześladowców. Jak sam pisał: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, bym ich nienawidził”, albo: „Do nikogo nie mam w sercu niechęci, nienawiści czy ducha odwetu. Pragnę się bronić przed tymi odczuciami całym wysiłkiem woli i pomocą łaski Bożej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najbardziej wymowne są jego zapiski z Prudnika Śląskiego i Komańczy. W Prudniku pisał o ryzyku jakie niesie ze sobą odrzucenie wolności:

„Wyrzeczenie się dobrowolne wolności jest wyrazem upadku moralnego obywatela. Gdybym dziś nie chciał bronić swych praw do wolności, nie umiałbym – gdyby zaszła potrzeba – bronić i wolności Ojczyzny. Tylko taki obywatel umie bronić wolności, który doznaje wolności w swej Ojczyźnie. Obywatel uciskany w swej Ojczyźnie, nie jest zdolny jej bronić” (Prudnik Śląski, 7 sierpnia 1955 r.).

Reklama

Z kolei w Komańczy wyłonił się obraz skargi zanoszonej do Boga w imieniu udręczonego od wieków narodu polskiego:

„Ojcze, «o Clavis David!». Daj odetchnąć, byśmy sobie zdołali przypomnieć, jak wygląda życie dzieci Bożych, ludzi wolnych. Uczyniłeś narody wolnymi, dałeś im pragnienie i potrzebę wolności, wszczepiłeś w duszę takie siły, które mogą się rozwinąć ku chwale Twojej tylko wśród wolności. Nie pozwól by zniszczało w nas tyle darów człowieczeństwa, byśmy żyli nieustannie jak bydlęta. Przecież stworzyłeś człowieka na obraz i podobieństwo swoje, Ojcze wolności, któryś wolnością swoją przez Chrystusa obdarzył ludy. Niechby i dla mojego Narodu coś z tych darów Twoich pozostało” (Komańcza, 5 czerwca 1956 r.).

Prymas Polski odzyskał wolność w październiku 1956 roku. Lata spędzone w odosobnieniu pod komunistycznym nadzorem przyniosły – dosłownie – błogosławione owoce. Nie sposób nie zgodzić się z tym, że prześladowcy Kościoła w ostatecznym rachunku przyczyniają się do jego chwały.

Podziel się:

Oceń:

2021-10-28 11:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dzień beatyfikacji kard. Wyszyńskiego wielkim świętem Kościoła w Polsce

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Przewodniczący Episkopatu z radością przyjął informację, że beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego odbędzie się 7 czerwca 2020 roku w Warszawie

Więcej ...

Abp Marek Jędraszewski odebrał nagrodę im. Henryka Pobożnego

2025-04-06 09:27

ks. Waldemar Wesołowski

Już po raz VI Bractwo Henryka Pobożnego działające w Legnicy wręczyło nagrodę im. Henryka Pobożnego.

Więcej ...

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się...

Wiara

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się...

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Wielki Post

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...