Reklama

Małe dzieło Boskiej Opatrzności

„Boży Rozbójnik”

Niedziela Ogólnopolska 20/2004

16 maja 2004 r. bł. Alojzy Orione zostanie wpisany w poczet świętych. W 1963 r. Jan XXXIII rozpoczął jego proces beatyfikacyjny. 26 października 1980 r. Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym. Teraz zaś daje go całemu światu jako świętego. Douglas Hyde nazwał go „Bożym Rozbójnikiem”. Ks. Orione pokochał Bożą Opatrzność: „W imię Bożej Opatrzności otworzyłem ramiona i serce zdrowym i chorym, bez względu na wiek, wyznanie, narodowość. Wraz z chlebem dla ciała pragnąłem dać wszystkim Boski balsam wiary, szczególnie braciom najbardziej cierpiącym i opuszczonym”.
Kim jest ten nowy Święty?

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Urodził się we Włoszech w regionie piemonckim 23 czerwca 1872 r. Jego matka Karolina była pracowitą gospodynią domową, a ojciec Wiktor - ubogim brukarzem. Wcześniej doznał gorzkiego smaku wojny, był żołnierzem Królestwa Sardynii, garibaldczykiem. Alojzy, mając 13 lat, pragnął zostać franciszkaninem. W tamtym czasie było to normalne, że chłopcy i dziewczęta bardzo wcześnie wstępowali do zakonów. Niestety, nie dane mu było zostać uczniem św. Franciszka. Choroba spowodowała, że wrócił do domu. Ale już po 4 miesiącach wstąpił do salezjańskiego oratorium Valdocco w Turynie. Tam spotkał ks. Jana Bosko, który był dla niego nauczycielem, wychowawcą, duchowym ojcem, powiernikiem, a przede wszystkim wzorem jego dalszych zamierzeń. Spotkanie ze św. Janem Bosko zaważyło pozytywnie na całym jego życiu. W Valdocco również poznał charyzmatycznego ks. Józefa Benedykta Cottolengo, który założył Mały Dom Opatrzności. W ten sposób Alojzy pomagał biednym chłopcom, żyjąc razem z nimi.
Zapewne te doświadczenia sprawiły, że jako 17-letni chłopiec zdecydował się na kolejną zmianę. Odszedł z domu Księży Salezjanów i 16 października 1889 r. wstąpił do Seminarium Diecezjalnego w Tortonie. Po dwóch latach studiów został w okresie wakacyjnym odpowiedzialnym za zakrystię przy katedrze. Otrzymywał za to bardzo skromną pensję - 20 lirów. Zamieszkał wtedy w skromnym pokoju w kościelnej wieży. Od tej chwili rozpoczęła się prawdziwa przygoda jego życia - przejął się życiem ubogich chłopców, których było coraz więcej. We Włoszech panował wtedy kryzys gospodarczy. Jako student zaczął przyjmować ich do siebie, do pokoju w kościelnej wieży. Ale skąd wziąć pieniądze na chleb? Zaczął liczyć na Bożą Opatrzność. To był początek jego specyficznej misji, którą będzie realizował przez lata studiów, a potem przez całe życie. Alojzy Orione rozpoznał swoje powołanie.
Trudno uwierzyć, że jako zaledwie 20-letni student otworzył oratorium dla chłopców i założył zgromadzenie. Jako datę swego powstania Zgromadzenie Księży Orionistów przyjęło 3 lipca 1892 r. Miejscowy biskup, Hygin Bandi, aprobował działalność Alojzego Orione i pomógł mu w tym dziele. Owo wydarzenie stało się punktem wyjścia do dalszej jego pracy.
W oratorium było zbyt mało miejsca. Alojzy otworzył więc kolegium, a następnie przeniósł je do gimnazjum, do byłego klasztoru św. Klary.
„Całe szaleństwo Orione polegało na braniu zbyt serio całego życia chrześcijańskiego i życia seminaryjnego. To, co zadziwiało w tym chłopcu, to pokora i pragnienie bycia nieszanowanym i byle jak traktowanym”.
9 marca 1885 r. Alojzy przyjął sakrament kapłaństwa. Pod koniec liturgii święceń z rąk neoprezbitera Alojzego Orione sześciu jego wychowanków z Instytutu św. Klary przyjęło strój duchowny. Wszystkich ich było ok. 200.
Święcenia kapłańskie dodały jeszcze więcej sił i możliwości Alojzemu. Otworzył kolejne kolegium. Wydawał pismo Iskra (potem zmienił jego nazwę na Dzieło Boskiej Opatrzności - ten tytuł przyjęło później całe Zgromadzenie). Następnie powołał Eremitów Boskiej Opatrzności. Pragnął w ten sposób odnowić życie pustelnicze. Zainteresował się nim papież Leon XIII i przyjął 30-letniego już Alojzego na audiencji. Po tym fakcie ks. Orione powiedział: „Papież - oto nasze credo, jedyne credo naszego życia i naszego Zgromadzenia”.
Zgromadzenie rozwijało się w szybkim tempie. Powstawały nowe placówki i „Małe Cottolenga” - specjalne domy utworzone w tym celu, aby pomóc ubogim, opuszczonym, zniedołężniałym. W 1915 r. utworzono żeńską gałąź Zgromadzenia - Małe Siostry Misjonarki Miłosierdzia (orionistki), a potem Siostry Sakramentki Niewidome i Córki Matki Bożej od Straży. W 1914 r. w czasie I wojny światowej grupa pierwszych orionistów wyruszyła do Brazylii. Po wojnie zaś członkowie Zgromadzenia rozsławili swój charyzmat w świecie - w Chile, Urugwaju, Argentynie, Stanach Zjednoczonych oraz w Polsce. Sam Założyciel przebywał dwukrotnie w Ameryce Południowej.
Przyszedł kres jego ziemskiej wędrówki. Przed oczami ks. Alojzego Orione stanęło całe jego życie i całe jego szczęście - Małe Dzieło Boskiej Opatrzności.
12 marca 1940 r. odszedł do Pana po wieczną nagrodę, jakby przeświadczony, że uczynił tyle, ile mógł. Pozostawił liczne swe dzieła i około 800 członków Zgromadzenia.

* * *

„Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne wreszcie są działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich” (1 Kor 12, 4-6).
Patrzymy dzisiaj na ks. Alojzego Orione i dostrzegamy owo działanie Ducha Świętego, jakie dokonało się przez jego osobę i wciąż dokonuje się w dziełach jego Zgromadzenia. W Polsce, którą tak bardzo ukochał ks. Orione, działamy od 1923 r. Obecnie jest nas niewiele, bo księży 130, a sióstr - 150. Swoją modlitwą i pracą obejmujemy chorych, ubogich, bezdomnych, samotne matki, dzieci i młodzież w szkołach i zakładach wychowawczych.
Wdzięczni jesteśmy Bogu, że powołał do takich czynów jednego z wielu swoich wyznawców, który nie bał się aż do końca zaufać Jego Opatrzności. Ta przedziwna tajemnica wciąż tkwi w każdym z nas - tajemnica Bożej Opatrzności. Dlatego nasze Zgromadzenie - Siostry Orionistki i Księża Orioniści - wciąż pragnie „odnowić wszystko w Chrystusie!”. Nasz założyciel - ks. Alojzy Orione umacnia nas i nami kieruje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Dobre wieści ze szpitala: Ks. Marek Pieńkowski wraca do sił i prosi o modlitwę za swojego napastnika

2026-10-24 14:53
Ksiądz Marek Pieńkowski

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Po dramatycznych wydarzeniach i miesiącu spędzonym w jarosławskim szpitalu, docierają do nas niezwykle budujące informacje o stanie zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego. Kapłan przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych osobistą wiadomość, w której dziękuje za wsparcie i dzieli się postępami w leczeniu.

Więcej ...

Od słuchania do posłuszeństwa. Słowo Boże, które przemienia życie

2026-10-23 22:14

Archiwum organizatorów

Październikowe spotkanie wpisywało się również w drogę formacyjną Mężczyzn Świętego Józefa, której ważnym tematem jest powołanie każdego chrześcijanina do bycia uczniem i misjonarzem.

Więcej ...

Troska o wychowanie i przyszłość. Głos biskupów w sprawie młodzieży

2026-10-24 15:08
Jednym z zadań dla wolontariuszy jest znalezienie miejsc noclegowych

Joanna Popławska/Niedziela

Jednym z zadań dla wolontariuszy jest znalezienie miejsc noclegowych

Jako biskupi, zatroskani o sprawy wychowania młodego człowieka, pytamy wprost: czy dbając o oceny i wyniki egzaminów, nie zapominamy o kształtowaniu sumień? Czy szkoła i dom pamiętają jeszcze, że edukacja pozbawiona formacji moralnej traci swój głębszy sens? - pytają biskupi w Słowie w trosce o młode pokolenie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Kościół

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

Biskupi wybrali przewodniczącego Komisji Niezależnych...

Kościół

Biskupi wybrali przewodniczącego Komisji Niezależnych...

Chcesz oddać Bogu swoje plany? Zrób to razem z Maryją

Wiara

Chcesz oddać Bogu swoje plany? Zrób to razem z Maryją

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Wiara

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Wiara

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Kościół

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Ks. Wojciech Węgrzyniak: „Z ciałem trzeba się...

Kościół

Ks. Wojciech Węgrzyniak: „Z ciałem trzeba się...

Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Łódzkiej

Niedziela Łódzka

Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Łódzkiej