Reklama

Porządkowanie pojęć

Przebierańcy

Niedziela Ogólnopolska 4/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy, kto zna Opowieści z Narnii C. S. Lewisa, nie zapomni nigdy kulminacyjnego punktu ostatniego tomu, gdy bohaterowie powieści odkryli, jak podstępne może być kłamstwo z domieszką prawdy i jak bezsilni są wobec jego przebiegłości. „Julia spojrzała na króla: miał otwarte usta i twarz pełną zgrozy. I nagle zrozumiała diabelski podstęp wroga. Mieszając kłamstwo z prawdą, uczynił swoje oszustwo o wiele bardziej przekonywającym (...). - Wytrącili nam oręż z ręki - szepnął Eustachy. - Straciliśmy grunt pod nogami - rzekł cicho Turian. - Przeklęta, przeklęta przebiegłość - wycedził Pogin”.
Wobec wyzwania, jakim jest pomieszanie kłamstwa z prawdą, wielu obrońców prawdy opuszcza duch walki. To tak, jakby uzbrojonej po zęby, pędzącej na koniach armii kazać zasiadać przy sitach Kopciuszka i oddzielać ziarna maku od ziaren piasku. A gawiedź, która patrzy na te wysiłki, i tak nie uwierzy, że to kłamstwo, które zostanie wydobyte na jaw, które tak długo pęczniało w towarzystwie prawdy, jest rzeczywiście kłamstwem.
Komuniści często swoim największym wrogom wyprawiali huczne pogrzeby i obchodzili uroczyście każdą rocznicę ich śmierci. Nikt, oczywiście, przy takich okazjach nie ośmielał się zadawać pytań o to, jak właściwie człowiek ów zginął.
Przypadkiem najbardziej spektakularnym w dziedzinie mieszania prawdy i kłamstwa, tak by kłamstwo uczynić nieuchwytnym, a prawdę skompromitować, jest działalność Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zbieraniu funduszy na szlachetne cele towarzyszy propagowanie przez jej założyciela życia bez hamulców moralnych. Ratuj życie dzieci, ale swoje niszcz, żyjąc tak, jakby nie istniał Ten, który jest Dawcą życia. Im więcej zachwytów nad hojnością ofiarodawców, nad wspaniałomyślnością zwłaszcza młodych uczestników imprezy, tym więcej - przy innych zwłaszcza okazjach - zachęt ze strony reżysera i głównego aktora spektaklu, by lekceważyć przestrogi mówiące o tym, jak cienka jest granica oddzielająca nas od duchowej śmierci, zachęt, by pogardzać Kościołem, który o tym przypomina. A tyle jest fajerwerków, tyle presji ze strony właścicieli największych tub, tyle nazwisk z pierwszych stron gazet, że słabi duchem już dosłownie wstydzą się mówić o swoich wątpliwościach, powaleni wspaniałością całego tego entourage’u. Mieszanka dobrych i wielce wątpliwych intencji oraz interesów owocuje biernością lub całkowitym poddaniem się fali, która przecież unosi „wszystkich”. Ktoś, kto wprowadził w obieg publiczny tę akcję, dobrze poznał i przemyślał mechanizm motywacji ludzi do udziału w przedsięwzięciach charytatywnych. Doskonale rozeznał, jak wielką ufnością i wiarą w dobre intencje prowadzących owe przedsięwzięcia jest poparte pragnienie czynienia bliźnim choćby najmniejszego dobra.
Zło, które z trudem udaje się oddzielić od dobra, zabija z opóźnieniem i dopiero z pewnej perspektywy daje się zdemaskować. Czasem potrzebny jest czas i doświadczenie. Ale jakościowo pozostaje ono tym, czym jest. Istnieje jednak pewien klucz, który pozwala ludziom nieco bardziej wrażliwym od razu dostrzec kłamstwo, w najbardziej nawet fachowo przyrządzonej i najbardziej subtelnie uperfumowanej mieszance. Jest to analiza języka. Język zawsze zdradza zamiary, język nigdy do końca nie podporządkuje się sztuce kamuflażu. Analiza języka, jakim posługiwali się wszyscy najwięksi kłamcy w historii ludzkości, była dla nich najbardziej zgubna. Dlatego każdy kłamca, jeśli miał naprawdę duże ambicje, próbował powoływać do życia swój własny, zakłamujący pojęcia język i narzucić go ludziom, których zamierzał wykorzystywać. Analiza języka, jakim posługuje się w swoich publicznych wystąpieniach animator WOŚP, języka pełnego zapożyczeń z grypsery, cytatów ze slangów i współczesnej nowomowy, jest pouczająca. Większość jednak bezkrytycznych recenzentów jego spektakli - w tym zwłaszcza dziennikarze telewizyjni - przejmuje ten język i zaczyna się nim posługiwać w relacjach z tych wydarzeń.
Odcięci od własnego języka, mało mamy możliwości zrozumienia, co się wokół nas dzieje, do czego jesteśmy wciągani i zachęcani, czemu tak naprawdę powinniśmy stawiać opór. Rozpalanie zbiorowych emocji dopełnia miary.
Dzisiejsze zło, przechadzające się wśród przepychu najnowszych środków techniki elektronicznej i zdobyczy nauk o mechanizmach ludzkich reakcji - jak niegdyś możnowładcy, odziani w drogocenne szaty wśród tłumu zwykłych ludzi - drwi sobie z naszego lęku przed zagrożeniem moralnym, przed upadkiem duchowym. Czuje się silne, czuje się bezkarne. Nieuchwytne. To zło jest przekonane, że wobec jego potęgi padają ostatnie bastiony obrońców tradycyjnej moralności, jedynej prawdy. Mało jest rycerzy, którzy wbrew wszystkim i wszystkiemu wyjeżdżają mu naprzeciw, by zedrzeć maski przysłaniające jego oblicze. A jednak w twierdzy czystego języka, nieskażonych pojęć, niezakłamanych reguł myślenia, odwiecznych prawd, niepodlegających relatywizmowi zasad, broni się skutecznie największa grupa jego przeciwników. O zdobycie tej twierdzy rozegra się decydująca bitwa naszych czasów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i uszkodzonymi skrzydłami

2026-07-15 11:34

Gulf Coast News/youtube.com/zrzut ekranu

Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.

Więcej ...

Mundial 2026. Enzo Fernández, piłkarz z Argentyny: "Cała chwała Bogu"

2026-07-16 21:56
Enzo Fernández wykonał znak krzyża i wskazał w stronę nieba w podziękowaniu Panu Bogu po strzeleniu bramki

PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

Enzo Fernández wykonał znak krzyża i wskazał w stronę nieba w podziękowaniu Panu Bogu po strzeleniu bramki

Argentyna pokonała Anglię 2:1 (0:0) w półfinale piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Atlancie, i zagra w niedzielę o trofeum z Hiszpanią. Dzień wcześniej Anglia i Francja zmierzą się w meczu o trzecie miejsce. Bramkę dla Argentyny w 85. minucie półfinałowego meczu zdobył Enzo Fernández, który potem na swoim profilu w mediach społecznościowych napisał: "Cała chwała Bogu".

Więcej ...

Ekspert ds. AI: to człowiek powinien podejmować decyzje

2026-07-16 16:32
Panel dyskusyjny prowadzony przez prof. Gianluigiego Ballaraniego z Uniwersytetu w Pawii.

@Vatican Media

Panel dyskusyjny prowadzony przez prof. Gianluigiego Ballaraniego z Uniwersytetu w Pawii.

Rozwój sztucznej inteligencji nie może prowadzić do pogłębiania nierówności społecznych ani do koncentracji technologicznej władzy w rękach nielicznych. Potrzebne są wspólne zasady, które pozwolą wykorzystać potencjał AI z korzyścią dla całej ludzkości - podkreślił prof. Gianluigi Ballarani z Uniwersytetu w Pawii. Uczestnik międzynarodowej konferencji „Global Nobel Laureates Assembly on Artificial Intelligence and Nuclear War” w rozmowie z mediami watykańskimi odniósł się do przesłania encykliki „Magnifica humanitas”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol...

Wiara

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol...

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek...

Kościół

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek...

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Wiara

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Kard. Czerny opuszcza grono elektorów papieskich

Kościół

Kard. Czerny opuszcza grono elektorów papieskich

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Wiara

Nowenna do św. Marii Magdaleny