Reklama

Świadek

Niósł Chrystusa każdemu

Niedziela Ogólnopolska 17/2005

Był z Papieżem do końca. Czuwał przy umierającym Janie Pawle II w ostatnich dniach, był przy Nim obecny w ostatnich sekundach Jego życia. Czytał fragmenty Pisma Świętego, pospieszył Zmarłemu z różańcem. We wtorek 5 kwietnia br. ks. Styczeń mówił w Lublinie: „Papież był uśmiechnięty. Tak stygł. Nikt nie śmiał interweniować. Wszyscy czekali zgodnie z obowiązującą procedurą. Ja nie wytrzymałem. Miałem w kieszeni dwa różańce. Dotknąłem rąk.
Delikatnie mi powiedziano, że już nie wolno”.
Ks. prof. Tadeusz Styczeń - etyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego - był przyjacielem Ojca Świętego.
Spędzał z Nim w Watykanie święta Wielkiej Nocy i Bożego Narodzenia, z wyjątkiem tych, kiedy sam zachorował.
Towarzyszył Papieżowi od początku do końca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W trzech słowach

Reklama

Wspomina: - O godz. 19.15 zadzwonił telefon. Kto? Dziekan Wydziału Filozofii, ks. prof. Stanisław Kamiński, nieodżałowanej pamięci. Powiedział tylko trzy słowa: „Karol Wojtyła papieżem”. I zamilkł. Po chwili obaj odłożyliśmy słuchawki. Bez słowa. Oczyma wyobraźni zobaczyłem twarz papieża Pawła VI i przypomniałem sobie, jak kard. Wojtyła, głosząc rekolekcje wielkopostne w Watykanie, zatrzymał uwagę Ojca Świętego przy kompletnej samotności Chrystusa w Ogrójcu. Wzywał, by podjąć próbę dopędzenia utraconej wówczas przez ludzi, jedynej w dziejach, szansy pocieszenia Boga-Człowieka. Wszak Chrystus trzy razy zwracał się do wybranej spośród dwunastu Apostołów trójki z prośbą o czuwanie wraz z Nim. W tej trójce był Piotr, przyszły papież.
Jeden jedyny raz prosił Bóg ludzi o wsparcie, o pociechę. I nie otrzymał jej. Wybrani spali, a przecież dopiero co w Wieczerniku rzucił się im wszystkim do stóp i umywał je na progu godziny odkupienia... Oto dlaczego Kardynał z Krakowa nawoływał z żalem, by papież Paweł VI spróbował dogonić utraconą dwa tysiące lat temu szansę. Powtarzał: „Modlitwa w Ogrójcu wciąż trwa”.
Zapamiętałem sobie dobrze te słowa. Gdy więc 16 października 1978 r. ks. Kamiński powiedział: „Karol Wojtyła papieżem”, pomyślałem, że Bóg poważnie potraktował apel Kardynała z Krakowa do Papieża. Tyle że Duch Święty zmienił adresata Jego prośby. Papieża Pawła VI wymienił na Papieża Jana Pawła II: „Bądź ty tym papieżem, spróbuj ty dopędzić utraconą przez ludzi szansę pocieszenia Boga. Prosiłeś, więc masz”.

Bóg u stóp

- Przeraziłem się, płakałem, nie wstydzę się tych łez - kontynuuje ks. prof. Tadeusz Styczeń. - Uczucie niepokoju opuściło mnie dopiero w sobotę, gdy spotkałem mego Mistrza podczas wieczerzy w Watykanie. W zupełnie dobrym nastroju, pełnego pogody, bez cienia lęku. Przy kolacji cały czas żartował. Gdy pojawiła się Jego twarz na ekranie telewizora, uczynił gest żartobliwej dezaprobaty w stronę ekranu: „Cóż to za papież? Kto to widział wybrać takiego papieża? Za młody!”. Po czym w tym samym tonie - pół serio, pół żartem - dodał, że będzie nam pisał encykliki, byśmy mieli co komentować. Robił wrażenie motyla, który opuszcza poczwarkę i wreszcie może się swobodnie wzbić w górę. Nazajutrz, w dniu inauguracji swego pontyfikatu na Placu św. Piotra, wołał: „Nie lękajcie się, otwórzcie bramy Chrystusowi”.
Wiadomo, że niedługo po tym przyszła szczególna godzina - zamach 13 maja 1981 r. Odwiedzając Ojca Świętego w klinice, myślałem, jak On też wyjedzie znów na ten plac. Z troską mówił o tym także bp Dziwisz. A On ruszył - zgodnie z programem swej pierwszej encykliki, mówiącym, że człowiek jest drogą Kościoła - na wszystkie drogi świata, nazywany od tej chwili Proboszczem świata. Nieulękniony, bo na wszystkich tych drogach idzie nam naprzeciw Jezus Chrystus, Odkupiciel, Bóg-Człowiek. To On wymierzył wartość każdego z ludzi, każdego z nas, rzucając się człowiekowi w Wieczerniku do stóp, a w kontekście Eucharystii - stając się dla człowieka chlebem do spożywania.
Myślę, że gest całowania śladów stóp ludzi na ziemiach, które nawiedzał Jan Paweł II, to nie tylko Jego pierwsze powitalne słowo bez słowa. To także próba powtórki z Wieczernika - Bóg u stóp! Jak nie uszanować Boga obecnego w ludziach? Jak szanować człowieka inaczej, jak tylko w ten sposób? To jest komentarz do wszystkich późniejszych gestów i słów, a także do spojrzeń, które wymieni twarzą w twarz.
Czyż próba pokazania człowiekowi, ile jest wart, nie jest próbą dopędzenia tamtej szansy w Ogrójcu?

Kto kogo dźwiga?

Ks. prof. Stycznia zafascynowała trafność niektórych, niezmiernie ciekawych, uwag i komentarzy dotyczących Papieża:
- „On wie, co trzyma” - powiedział znajomy wpatrzony w Papieża wspartego o krzyż. Ktoś inny dodał: „On wie, Kto go trzyma”. Myślę, że te dwie osoby razem trafiły w samo sedno tajemnicy tego pontyfikatu. Coraz częściej słyszę też głosy ludzi, zwłaszcza kobiet - a one, zdaniem Ojca Świętego, który mówi o geniuszu kobiety, czytają głębiej od mężczyzn - wołających do Papieża: „Pietro, Pietro. Ciao!”.
Skąd się to wzięło? Myślę, że ujawnia się coś w Ojcu Świętym prawem kontrastu, na tle kruchości Jego ciała. Bo jak mówi poeta Różewicz, „słonecznik najlepiej opiszesz zimą, wsadzony na mrozie w głęboki śnieg, chleb - głodem, lot ptaka - kamieniem”. Myślę o Papieżu utrudzonym i upadającym pod trudem wyzwania i trudem związanym z kruchością ciała. Tak dźwigając, On promieniuje... Kim? Myślę, że poprzez swe kruche ciało ujawnia Tego, przy którym chce być w Ogrójcu, w naszym imieniu, chcąc dopędzić szansę utraconą przez nas wszystkich w najlepszych przedstawicielach, w pierwszym papieżu... Wyzwolony od lęku przed kimkolwiek, Chrystusową miłością do każdego z ludzi niesie Go - Chrystusa - każdemu. Dźwiga Go w kruchym ciele, niestrudzony w trudzie dźwigania. Proboszcz świata, Proboszcz pięciu kontynentów...
On wie, Kogo trzyma, On wie, Kto Go trzyma. Jak wspaniale mówi św. Augustyn: „Moja miłość to mój ciężar, ale mnie unosi to, co dźwigam”. Czyli dźwiga mnie to, co dźwigam. W odniesieniu do Ojca Świętego wygląda to tak: „Mnie dźwiga Ten, który mnie wybrał po to, bym Go dźwigał. I mogę się nie martwić. On mnie udźwignie”. To jest, jak sądzę, klucz do zagadki Jego pontyfikatu, do tajemnicy tego Papieża, Kardynała z Krakowa, który chciał, by papież dopędził utraconą przez Piotra szansę pocieszenia osamotnionego Chrystusa.

Oprac. Jolanta Chwałczyk, Małgorzata Kołodziejczyk

Na podstawie nagrania Małgorzaty Kołodziejczyk, wieloletniej korespondentki Radia Watykańskiego, z okazji 20-lecia papieskiego pontyfikatu

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek, wybitny kaznodzieja

2026-01-18 07:20
Ks. Jan Twardowski

YouTube.com

Ks. Jan Twardowski

18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.

Więcej ...

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej

Więcej ...

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy klasztornej

2026-01-19 10:52
Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Facebook

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru...

Wiara

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii

USA: Żonaty były pastor księdzem katolickim –...

Wiara

USA: Żonaty były pastor księdzem katolickim –...

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Wiadomości

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026