Reklama

Prosto z Rzymu

Mamy papieża!

Po wyborze nowego Papieża jest taki moment, kiedy przed uroczystym ogłoszeniem wyboru oraz imienia nowego Następcy św. Piotra: „Habemus Papam...” wierni biegnący na plac przed Bazyliką Watykańską, choć powtarzają niczym pozdrowienie: „Mamy Papieża”, to jednak nie wiedzą jeszcze, kto nim jest. I właśnie dlatego biegną, bo chcą go poznać, chcą poznać jego narodowość, jego imię, chcą otrzymać jego błogosławieństwo i być świadkami błogosławieństwa „Urbi et Orbi”, udzielonego przez nowego Papieża.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mamy papieża!

Kiedy o 17.50 z komina Kaplicy Sykstyńskiej zaczął wydobywać się biały dym, na Placu św. Piotra pojawiały się różne reakcje - okrzyki radości, ale i niedowierzania, bo przecież już kilka godzin wcześniej, na 12 minut przed południem, na szarym rzymskim niebie ujrzeliśmy dym, który przez ponad minutę wydawał się biały, aż nagle stwierdzono, że jest on jednak czarny. Nie dziwi więc, że wielu z niedowierzaniem czekało na bicie dzwonów, które wciąż się opóźniało. Kiedy wreszcie rozdzwoniły się dzwony, nikt już nie miał wątpliwości. Po czwartym głosowaniu kardynałowie wybrali nowego Papieża. Mamy Papieża!
Do zgromadzonych na Placu św. Piotra zaczęły dołączać tysiące nowych wiernych. Zatłoczone ulice wokół Watykanu wskazywały tylko jeden kierunek: balkon błogosławieństw, z którego uroczyście zostanie ogłoszone: Habemus Papam. Wśród ludzi zapanowało wielkie poruszenie, spokojne wydawały się tylko flagi z różnych krajów, które powiewały nad głowami.
Kiedy chilijski kardynał Jorge Arturo Medina Estévez pojawił się na balkonie, najpierw zwrócił się do wiernych w pięciu językach, a potem wygłosił znaną nam już uroczystą formułę: Annuntio vobis gaudium magnum, habemus Papam... Wśród wiwatujących zapanował niesłychany entuzjazm, klaszcząc i skandując: Benedetto, Benedetto - zgromadzeni przyjęli z radością nowego Papieża.

Pierwsze reakcje

Reklama

Trzeba byłoby tu być, żeby przekonać się, jak w krótkim czasie wielki Plac św. Piotra stał się mały - za mały, by pomieścić wszystkich, którzy chcieli z bliska zobaczyć i pozdrowić nowego Papieża. Na pewno za mały dla rzymian, którzy przyszli tu, aby zobaczyć swojego nowego Biskupa. A przecież przyszli tu nie tylko rzymianie. Pierwsze reakcje, jakie słyszałem: „Myślę, że Jan Paweł II jest zadowolony” - powiedział ktoś z tłumu. „Cieszymy się!” - wołali inni. Ktoś inny, doszukując się w tym znaku proroctwa, przypomniał Ewangeliarz leżący na trumnie Jana Pawła II, który wiatr przekartkował i zamknął. „To będzie kontynuacja tego, co robił i czego pragnął dla Kościoła Karol Wojtyła” - wykrzykiwał z radością mężczyzna w średnim wieku. Jedno jest pewne - rzymianie z Placu św. Piotra od pierwszej chwili przyjęli Benedykta XVI za swojego. Młodzież szybko znalazła właściwy rytm do skandowania imienia nowego Papieża - Benedetto (tak brzmi po włosku imię Benedykt), umawiając się z nim na spotkanie w Kolonii. Viva il Papa! - krzyczeli. Pewna kobieta, nie licząc na to, że uda jej się dostać na plac blisko telebimów, przyniosła ze sobą mały telewizor na baterie, dzięki któremu mogła z bliska zobaczyć twarz nowego Papieża. Młodzi, i nie tylko, wysyłali SMS-y do swoich rodzin, przyjaciół, znajomych. Tak oto mogliśmy być świadkami historii, przekazywanej za pomocą komórki. A dzięki transmisjom radiowym i telewizyjnym w wydarzeniu tym uczestniczył cały świat.
Na Placu św. Piotra, choć ludzie mówili w różnych językach, z łatwością można było odczytać znaczenie już nie tylko wypowiadanych, ale wręcz wykrzykiwanych zdań. W tym miejscu i w tym momencie wszyscy mówili o nowym Papieżu. Może tylko nie rozumiały tego „maluchy”, których również nie brakowało na placu, ale i one miały swój udział w historii, bo przecież uczestniczyły w ogłoszeniu nowego Papieża - pierwszego w trzecim tysiącleciu. Rodzice zapewniali, że kiedyś im o tym opowiedzą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Niech żyje Papież!”

Te słowa wypowiadane po polsku na Placu św. Piotra, w jedenaście dni po pogrzebie Jana Pawła II - Papieża Polaka, miały swoiste znaczenie. Były potwierdzeniem przywiązania Polaków do Następcy św. Piotra, którego widzieli w Karolu Wojtyle i którego widzą w Josephie Ratzingerze - Benedykcie XVI. Jeden z księży przypominał skupionym wokół niego wiernym, że to właśnie o kard. Ratzingerze Jan Paweł II napisał, że jest jego zaufanym przyjacielem.
Grupa pielgrzymów z Polski zaraz po ogłoszeniu wyniku wyboru rozpoznawała w Benedykcie XVI kardynała, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej Jana Pawła II i wygłosił kazanie. Niejedna osoba, patrząc na papieskie okno, przypominała sobie słowa Kardynała, który mówił: „Możemy być pewni, że nasz ukochany Papież stoi teraz w oknie Domu Ojca, patrzy na nas i nam błogosławi”. A dziś ten sam Kardynał staje przed nami jako papież, by również nam pobłogosławić.

Pierwsza noc

Wieczorem pod papieskimi oknami przechadzali się ludzie, od czasu do czasu spoglądając w górę. Ale nowy Papież Benedykt XVI nie zamieszkał jeszcze w apartamentach Pałacu Apostolskiego. Spędził tę noc w Domu św. Marty, gdzie zjadł kolację razem z kardynałami uczestniczącymi w konklawe i udał się na nocleg do pokoju, z którego jeszcze rano wychodził jako kardynał elekt. Czy tej nocy na pewno zasnął...?

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Mimo upałów nie zrezygnowali z pielgrzymki i idą do Matki Bożej

2026-06-27 10:24
Z samego rana, spod kościoła pw. św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze, wyruszyła Piesza Pielgrzymka Dekanatu Zielona Góra – Ducha Świętego do sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu.

Karolina Krasowska

Z samego rana, spod kościoła pw. św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze, wyruszyła Piesza Pielgrzymka Dekanatu Zielona Góra – Ducha Świętego do sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu.

Z samego rana, spod kościoła pw. św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze, wyruszyła Piesza Pielgrzymka Dekanatu Zielona Góra – Ducha Świętego do sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu.

Więcej ...

Dzieci ukarane za odmowę zapisania na „edukację zdrowotną”

2026-06-26 08:57

Adobe Stock

Wójt gminy Baranów wydała zarządzenie przyznające uczniom klas IV–VIII 800 zł dofinansowania do wakacji wyłącznie pod warunkiem uczęszczania na nieobowiązkową w roku szkolnym 2025/2026 „edukację zdrowotną” - informuje Ordo Iuris.

Więcej ...

Ilu kapłanów wyświęcono w Niemczech, a ile we Francji?

2026-06-27 17:19

Karol Porwich/Niedziela

W 2026 r. w Niemczech święcenia kapłańskie przyjmie 30 nowych księży diecezjalnych, o pięciu więcej niż rok wcześniej - poinformowała katolicka agencja KNA. We Francji planowanych jest natomiast 84 święceń, wobec 90 w 2025 r. i 105 w 2024 r. Bezpośrednie porównanie danych jest utrudnione, ponieważ niemieckie statystyki nie obejmują księży zakonnych. Po uwzględnieniu tej różnicy we Francji święcenia przyjmie 66 księży diecezjalnych, nadal ponad dwukrotnie więcej niż w Niemczech.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dzieci ukarane za odmowę zapisania na „edukację...

Wiadomości

Dzieci ukarane za odmowę zapisania na „edukację...

Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

Wiara

Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

Dlaczego potrzeba było aż stu lat, aby Kościół uznał...

Wiara

Dlaczego potrzeba było aż stu lat, aby Kościół uznał...

Kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie: Nie było żadnej...

Kościół

Kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie: Nie było żadnej...

Zmiany personalne w archidiecezji krakowskiej. Kogo...

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji krakowskiej. Kogo...

Zmiany personalne duchowieństwa archidiecezji...

Niedziela Częstochowska

Zmiany personalne duchowieństwa archidiecezji...

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

Wiadomości

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Nowy dyrektor Biura Prasowego i rzecznik Jasnej Góry

Wiara

Nowy dyrektor Biura Prasowego i rzecznik Jasnej Góry