Reklama

Odsłony

Zagłuszanie kołatania

Niedziela Ogólnopolska 24/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Jeśli zatrzaśniesz drzwi przed kłamstwem, to i prawda tam nie wejdzie” - napisał ktoś. Dlatego uchylamy tylko czasem drzwi i na progu przyjmujemy prawdę w przebraniu baśni.

Dziwne, że trudniejszym prawdom nie potrafimy spojrzeć szczerze w oczy i znaleźć dla nich swoich własnych słów. Wolimy oglądać je, odczytywać w lustrach metafor, porównań, baśni, przypowieści. Jakbyśmy tylko w jakimś podobieństwie mogli znieść i pojąć przeraźliwość tych prawd. Może to tak, jak z niemożnością spojrzenia w słońce i szukania jego promieni w odbiciach na ziemi?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czasem myślę: Dlaczego wokół jest coraz głośniej i my jesteśmy coraz bardziej hałaśliwi? Jakbyśmy uporczywie czegoś nie chcieli (bali się?) usłyszeć? Nie domyśliłem tego do końca, dopiero ta bajka…

Dwoje ich było. Pokochali się tak, jakby tylko oni mogli dać sobie wszystko, co już mieli i co mieć jeszcze mogli. Ale przecież - czy chcemy, czy nie - obdarowuje nas jeszcze los... Może zapukać do drzwi i wszystko przewrócić. Oni tego nie chcieli. Zamieszkali więc z daleka od ulic i bicia zegarów, na swoistym pustkowiu. Zbudowali sobie domek w ogrodzie z dwiema bramami. On przez swoją wpuszczał, co swoje: światła, pejzaże, wiatr, gości, głosy... A ona swoje. I to czyniło ich szczęśliwymi. Ale któregoś dnia przed jego drzwiami stanęła śmierć. Ledwie ją zobaczył, zatrzasnął drzwi i nie otwierał ich cały dzień. Gdy ona zobaczyła śmierć od swojej strony, drżąc zasunęła ciężką zasuwę. Rzadko teraz uchylali swoje drzwi i raczej nie opuszczali domku. Zaczęli źle sypiać i martwić się coraz bardziej. Jednej nocy razem usłyszeli jakby kołatanie, zdawało się, że ktoś chce wybić nowe drzwi pośrodku. Drżeli, ale udawali, jakby nic się nie działo. Zaczęli rozmawiać, nienaturalnie głośno się śmiać, aż odgłosy ucichły. Teraz już nie otwierali mocno zamkniętych drzwi wcale. Zaczęli miewać chorobliwe urojenia, śmiali się tylko ustami z sercami skurczonymi ze strachu. A im głośniejsze bywało kołatanie, tym oni głośniej rozmawiali, hałaśliwiej się śmiali, aż do omdlenia głosu i serc…

Czy pewna część tego, co robimy, oglądamy, słuchamy, kupujemy… nie służy nam do zagłuszania owego kołatania? Ogromna część zgiełku popkultury jest w to wprzęgnięta. Umieranie jest wciąż tabu, jest wygnane ze świadomości, pamięci, z wizji, z rozmów. Kiedy umierał Papież, na kilka dni ucichliśmy i okazało się, że to kołatanie nie jest takie przerażające. Ale znów zrobiło się głośno i nie bardzo wierzę tym, którzy mówili, że Papież nauczył nas umierania. Jeśli kogoś jednak nauczył, to on już całkiem inaczej żyje. Pogodnie otwiera drzwi swojego życia, nie tak jak tamtych dwoje z bajki, i jeśli nawet przemknie mu po ścianie cień śmierci, to nie zatrzaskuje drzwi i nie zagłusza kołatania, bo ono nie musi oznaczać od razu końca życia. Tyleż w nas przecież musi umrzeć, by coś mogło się narodzić - nieustanną przypowieścią o tym jest wiosna. Kto boi się śmierci, to i do życia nie ma odwagi. „Bo jeśli nie warto umrzeć, to i żyć nie warto” - powiedział ktoś, komu tamto kołatanie nigdy nie było straszne.

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Przekazywać nadzieję – ostatnie rozważanie bp. Vardena

2026-02-27 22:07

Vatican Media

Chrystus jest światłością narodów, Lumen Gentium. Tylko On może odnowić oblicze ziemi. W Nim pokładamy naszą ufność, a nie w przemijających strategiach. Nadzieja, którą nam powierza, nie jest nadzieją na ostatecznie zmodernizowaną, zdigitalizowaną, oczyszczoną Dolinę Łez.

Więcej ...

Prezydent miasta Częstochowa został zawieszony

2026-02-27 17:18

Jakub Głowienka

Pierwszy zastępca prezydenta Częstochowy Zdzisław Wolski będzie pełnił obowiązki prezydenta miasta w związku ze środkiem zapobiegawczym zastosowanym wobec prezydenta Krzysztofa M. - poinformował częstochowski magistrat.

Więcej ...

Papież do seminarzystów: dbajcie o relację z Bogiem

2026-02-28 12:07
Papież Leon XIV na spotkaniu z seminarzystami

Vatican News

Papież Leon XIV na spotkaniu z seminarzystami

Człowiek jest stworzony do żywej relacji z Bogiem. Jeśli tej relacji nie ma, życie dezorganizuje się od wewnątrz. W sposób szczególny dotyczy to kapłanów i seminarzystów – powiedział Papież na audiencji do alumnów trzech hiszpańskich seminariów. Podkreślił, że codzienne zaprawianie się w praktykowaniu Bożej obecności jest w przygotowaniu do kapłaństwa najważniejsze. „Chociaż środki ludzkie, psychologia i narzędzia formacyjne są cenne i potrzebne, nie mogą one zastąpić tej relacji”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Świadectwo z Jasnej Góry:

Wiara

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...